Każdy będzie mógł ogłosić bankructwo

Norbert Ziętal
- Upadek na tej dziurze i uszkodzenie nogi wywróciło moje życie. Straciłem pracę, wpadłem w długi, wyrzucono mnie z mieszkania - mówi Ryszard Puchyr z Przemyśla.
- Upadek na tej dziurze i uszkodzenie nogi wywróciło moje życie. Straciłem pracę, wpadłem w długi, wyrzucono mnie z mieszkania - mówi Ryszard Puchyr z Przemyśla. NORBERT ZIĘTAL
Jest szansa, że obywatel, który wpadnie w spiralę długów, będzie mógł ogłosić upadłość. Sejm zaczyna pracę nad ustawą umożliwiającą bankructwo prywatnym osobom.

Człowiek mógłby ogłosić upadłość, podobnie jak obecnie firmy i przedsiębiorstwa. Dzięki temu mógłby zacząć "nowe" życie. Chodzi o osoby zadłużone, które nie radzą sobie ze spłatą kredytów.

Co dawałoby im ogłoszenie upadłości? Banki nie mogłyby naliczać karnych odsetek i wysyłać do dłużników komorników. Istniałyby również ograniczenia, co do licytowanego majątku, np. ochronie podlegałoby mieszkanie. Bank musiałby negocjować z dłużnikiem, co do nowych form spłaty kredytu.

Łatwo wpaść w długi

- To dobra inicjatywa, jestem za. Pomoże wielu ludziom, którzy sobie nie radzą. Często nie z własnej winy, lecz z obiektywnych przyczyn, np. utraty pracy - mówi Ryszard Puchyr z Przemyśla.

O tym, jak łatwo można wpaść w pułapkę zadłużenia, pan Ryszard przekonał się na własnej skórze. Kilka lat temu, po ciężkim wypadku i długim chorobowym, zwolniono go z pracy. Nie płacił czynszu, bo nie miał z czego. Został eksmitowany do mieszkania socjalnego, urządzonego w piwnicy.

- Ludzie zadłużają się na długie okresy, np. 30 lat - mówi Puchyr. - Podejmują ryzyko, bo myślą, że sobie jakoś poradzą. Tymczasem mogą nieoczekiwanie ciężko zachorować, stracić pracę i wtedy jest tragedia. Wówczas nie mają możliwości spłaty kredytu. Takim osobom należy pomóc. Upadłość konsumencka jest stosowana w USA i Wielkiej Brytanii.

Tylko raz w życiu

Decyzję o upadłości podejmowałoby Konsumenckie Kolegium Orzekające, które działałoby przy Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumenta. W razie ewentualnych odwołań - sąd. Prywatna osoba mogłaby zbankrutować tylko raz w życiu. Bankowcy twierdzą, że upadłość powinna być ogłaszana jedynie w wyjątkowych przypadkach, które wynikają z sytuacji losowych, a nie z lekkomyślności dłużnika.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie