„Kiedy kota nie ma”. Kolejny spektakl w reżyserii Mirosława Pelca w Czarnej już w sobotę

Michał Okrzeszowski
Robert sprowadza swojego szwagra Jerzego na "złą drogę". Od lewej: Mirosław Pelc, Karolina Walat, Bartosz Buk, Karina Guzek - Buk.
Robert sprowadza swojego szwagra Jerzego na "złą drogę". Od lewej: Mirosław Pelc, Karolina Walat, Bartosz Buk, Karina Guzek - Buk. Michał Okrzeszowski
Udostępnij:
W sobotę (7 kwietnia) ponownie zostanie wystawiona sztuka „Kiedy kota nie ma”. Komedia w reżyserii Mirosława Pelca cieszy się dużą popularnością.

Alicja i Jerzy (Barbara Sylwanowicz i Mirosław Pelc) obchodzą 20-lecie małżeństwa. Aby uczcić tę rocznicę, ona chce lecieć do Francji w „drugą podróż poślubną”, ale jemu ten pomysł raczej się nie podoba. „Kolejna dobra zmiana!” – stwierdza Jerzy (wywołując śmiech publiczności). Nagle do ich domu sprowadza się Ewa – siostra Alicji (Katarzyna Jabłońska), która twierdzi, że mąż Robert (Bartosz Buk) zdradza ją z sekretarką. Alicja postanawia, że w podróż poleci z siostrą. Tymczasem „Casanova” - Robert wręcz siłą zabiera Jerzego na „podwójną randkę” – z sekretarką „Dżoaną” (Karina Guzek – Buk) i jej koleżanką „Shirley” (Karolina Walat). Sytuacja jednak mocno się komplikuje…

Angielska komedia o polskiej rzeczywistości

Spektakl był grany 2 razy i cieszył się dużą popularnością. Świadczy o tym choćby pełna sala i owacje na stojąco. W sztuce Johnniego Mortimera i Briana Cooke’a nie brakuje odniesień do aktualnej sytuacji społecznej i politycznej. – Przearanżowaliśmy angielski scenariusz do polskich warunków. Chcieliśmy, aby nie była to tylko banalna komedia, ale by także przekazać coś więcej – mówi Mirosław Pelc, któremu przypadło trudne zadanie – reżyseria oraz rola Jerzego. – Na pewno było to wyzwanie, jednak w teatrach amatorskich gram od 20 – 25 lat, więc miałem wyobrażenie jak to wygląda –przyznaje Mirosław.
Należy docenić także świetną grę pozostałych aktorów. Większość z nich też ma na swoim koncie duże doświadczenie sceniczne - Barbara Sylwanowicz i Katarzyna Jabłońska występowały w „Teatrze Mimesis 2” (ta ostatnia również w „Teatrze Dramatycznym” w Krzemienicy), a Karina Guzek – Buk i Bartosz Buk działali w łańcuckim kabarecie „Wkręt”. Na uznanie zasługuje debiut Karoliny Walat. - Moja rola wymagała, by zagrać osobę, która jest wręcz w depresji. Na początku byłam skrępowana, ale myślę, że sobie poradziłam – przyznaje Karolina. O oprawę muzyczną spektaklu zadbał zespół Band Alla Breve.

d3xS” czyli „Świrusy”

Spektakl „Kiedy Kota nie ma” przygotowało działające w Czarnej stowarzyszenie „Do Trzech Razy Sztuka”. – Używamy także nazwy skrótowej „d3xS”, co jest pewną grą słów. Czytając po angielsku, wychodzi „The Freaks” – „Świrusy” – mówi Mirosław Pelc. Pierwsze przedstawienia wystawiono w Ośrodku Kultury w Czarnej z okazji „Babskiego Wieczoru”, który odbywa się co roku w okolicy Dnia Kobiet. Kolejny spektakl będzie można obejrzeć w Ośrodku Kultury w sobotę 7 kwietnia o godzinie 18:00. Bilety w cenie 15 zł można nabyć przed spektaklem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie