Kierowca z Jasła miał ponad 3,5 promila alkoholu. I nie pierwszy raz jeździł pijany

Ewa Wawro
FOT. DARIUSZ DELMANOWICZ
Ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie miał 48-letni mężczyzna, kiedy policjanci wyciągnęli go zza kierownicy forda. Nieodpowiedzialny, bez wyobraźni poruszał się ulicami Jasła. Na kierowanie po kilku "głębszych" zdecydował się po raz kolejny.

- Po otrzymaniu informacji o pijanym kierowcy, dyżurny komendy niezwłocznie skierował w rejon ul. Jana Pawła II w Jaśle policyjny patrol - relacjonuje Łukasz Gliwa, oficer prasowy KPP w Jaśe. - Według zgłoszenia nietrzeźwy mężczyzna wsiadł za kierownice forda i odjechał z parkingu jednego ze sklepów.

Po kilku minutach poszukiwań, na ulicy Piotra Skargi, funkcjonariusze zauważyli jadącego "niepewnie" forda mondeo. Na widok radiowozu kierowca zatrzymał się.

- Po otwarciu drzwi samochodu policjanci wyczuli intensywną woń alkoholu - mówi Gliwa. - Badanie kierowcy wykazało, że był mocno pijany, miał ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. Okazało się również, że 48-letni mieszkaniec Jasła, ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów do grudnia 2011 r. Na jeździe "pod wpływem" został zatrzymany po raz trzeci.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów do 10 lat.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ponad trzy promile alkoholu miał we krwi 59-letni sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie Włodzimierz K. Mężczyzna jest podejrzewany o prowadzenie samochodu po pijanemu i uderzenie policjanta. Sędzia został zawieszony w pełnieniu obowiązków.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Beata Syk-Jankowska, badanie pierwszej próbki krwi Włodzimierza K. wykazało 3,4 promila alkoholu, a drugiej - ok. godziny później - 3,09 promila. - To otwiera drogę do wszczęcia procedury o uchylenie immunitetu sędziowskiego - dodała Syk-Jankowska.
O tym, czy immunitet zostanie uchylony, co umożliwiłoby pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej, zadecyduje sąd dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. Włodzimierz K. jest podejrzewany o to, że w poniedziałek wieczorem jechał pijany samochodem w Kraśniku (Lubelskie). Jeden z mieszkańców tego miasta powiadomił policję o pijanym kierowcy w samochodzie rover. Pojazd jechał pod prąd jednokierunkową ulicą, co zmuszało innych kierowców do zjechania na pobocze i stwarzało zagrożenie dla bezpieczeństwa. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, kraśniczanin wskazał im dom, do którego wszedł pijany kierowca.

Jak informowała policja, funkcjonariusze zastali tam mężczyznę, który na ich widok usiłował uciekać, był agresywny, awanturował się i dwukrotnie uderzył policjanta w głowę. Mężczyzna nie zgodził się na badanie alkomatem. Pokazał policjantom legitymację. Okazało się, że jest to sędzia Sądu Okręgowego w Lublinie, 59-letni Włodzimierz K. Policjanci zawieźli go do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań. Potem został zwolniony. Policja o zdarzeniu powiadomiła jego przełożonych.
Rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie Artur Ozimek informował we wtorek PAP, że Włodzimierz K. został zawieszony w pełnieniu obowiązków sędziego, a w jego sprawie zostanie wszczęte postępowanie
dyscyplinarne. "Jeśli okoliczności tego zajścia się potwierdzą, sędziemu grozi kara od upomnienia do wydalenia z zawodu" - powiedział Ozimek.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kraśniku. Jak powiedziała Syk-Jankowska, dotyczy ono prowadzenia samochodu po pijanemu oraz naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Za jazdę po pijanemu grozi kara do dwóch lat więzienia, a za naruszenie nietykalności funkcjonariusza - do trzech lat.

Pijany sędzia jechał pod prąd, potem uderzył policjanta
Karol Adamaszek
2009-11-17, ostatnia aktualizacja .0
Doświadczony sędzia lubelskiego sądu okręgowego jechał pijany ulicami Kraśnika. Gdy zatrzymała go policja, zamierzył się na funkcjonariusza

Sędziego Włodzimierza K, na co dzień orzekającego w III wydziale cywilnym Sądu Okręgowego w Lublinie policja zatrzymała w poniedziałek wieczorem. Anonimowy świadek zauważył jak sędzia wyjeżdża swoim roverem z jednej kraśnickich stacji paliw. - Włodzimierz K. jechał ulicą jednokierunkową pod prąd. Patrol zatrzymał go na ul. Koszarowej - relacjonuje Janusz Wójtowicz, rzecznik komendy wojewódzkiej policji w Lublinie.

- Po wyjściu z samochodu zataczał się, był wulgarny. Uderzył policjanta w głowę, ale był tak pijany, że uderzenie było bardzo słabe. Potem próbował też uciec pieszo - informuje Wójtowicz. Według rzecznika, sędzia K. nie zgodził się na badanie alkomatem.

Funkcjonariusze odeskortowali go do szpitala, gdzie dwukrotnie już za jego zgodą pobrano mu krew. Wyniki badań mają być znane wkrótce. Sędzia przebywa teraz pod opieką rodziny.

- Dziś rano, tuż po otrzymaniu informacji od policji prezes sądu okręgowego zawiesił sędziego Włodzimierza K. na miesiąc w czynnościach służbowych - mówi Artur Ozimek, rzecznik prasowy lubelskiego sądu okręgowego.

Sędzia Włodzimierz K. w zawodzie jest od ponad 30 lat. Wcześniej był już karany dyscyplinarnie, ale za nieterminowe sporządzanie uzasadnień do wyroku.

Karol Adamaszek
Tekst pochodzi z portalu Gazeta.pl
~gość~
czyżby marszałek B. Rz.?
s
shift
Nareszcie pan sędzia będzie miał okazje pokazać że ma jaja i wsadzi delikwenta na 2 lata do ciupy.
~Gosc~
No i co z tego ,ze mu grozi ? Za pierwszym razem powinien trafic do pudla , a tu prosze juz 3 raz zostaje zatrzymany i mimo tego nadal spokojnie jezdzi sobie pijany. Ciekawe ile razy jeszcze go policja zatrzyma zanim kogos ten idiota zabije ?
Dodaj ogłoszenie