Kierowcy mieleckiego MKS: WC mamy w krzakach

Beata Terczyńska
W mieleckim MKS tłumaczą, że będą się starali o unijne pieniądze na pętle autobusowe z prawdziwego zdarzenia. Przy niektórych powstanie zaplecze socjalne dla kierowców
W mieleckim MKS tłumaczą, że będą się starali o unijne pieniądze na pętle autobusowe z prawdziwego zdarzenia. Przy niektórych powstanie zaplecze socjalne dla kierowców Fot. Krzysztof Kapica
Skandalem jest, aby w XXI wieku nie było toalet na końcowych przystankach dla naszych kierowców - zaalarmowali nas pracownicy mieleckiego MKS. Prezes obiecuje, że ubikacje będą, ale za rok lub dwa

"Wszędzie w Polsce, w małym i w dużym przedsiębiorstwie komunikacyjnym, na końcowym przystanku jest toaleta, tzw. toi toi lub malutki, murowany, czy też stalowy domek. Wszędzie, tylko nie w Mielcu" - napisał do nas jeden z poirytowanych sytuacją kierowców, prosząc Nowiny o interwencję. Zajęliśmy się tą sprawą.

W krzaki lub pampersy

Obok autobusu, w krzakach, za murkiem albo w pampersy. Takie możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych w pracy mają kierowcy w Mielcu - wyjaśnił nasz informator. Dodał, że swego czasu pracował w Mielcu jeden kierowca rodem z Lublina, ale został zwolniony, bo się upomniał o toalety i przerwy posiłkowe dla kierowców.

Chciał założyć związki zawodowe kierowców, które by skutecznie walczyły o prawa pracowników, o prawa kierowców. Tyle wywalczył, że dyrekcja zaczęła wynajmować toalety od okolicznych kiosków, barów, sklepów.

Wczoraj rozmawialiśmy z kierowcami z Mielca. Potwierdzili problem. Dla przykładu, na końcowym przystanku przy ul. Ducha Świętego potrzeby mogą załatwiać w pobliskim barze lub zakładzie energetycznym.

- Tylko że bar otwarty jest od godz. 10, a w weekendy po południu. Zakład energetyczny w ogóle w weekend nie pracuje. Dlatego, gdy człowieka mocniej przyciśnie, pozostają jedynie okoliczne krzaki. Cóż zrobić - żalą się nasi rozmówcy. Dodają, że wśród kierowców są też panie. I że zgłaszali potrzebę zabezpieczenia toalet w firmie, ale pozostało to bez echa.

- Nikt nie chce wojować, żeby się nie narazić na zwolnienie z pracy - słyszymy.

W innych częściach miasta jest to samo.

- Dyrekcja się powtarza, mówiąc: "nie ma pieniędzy, za małe przedsiębiorstwo, nie da się zrobić itd." Wszystko się da zrobić, tylko trzeba chcieć - uważa jeden z naszych rozmówców.

Odwiedziliśmy zatem Ewę Garncarz, prezes MKS. Przyznaje, że zna problem i przekonuje, że nie jest jej on wcale obojętny. - Kierowcy mają rację, ale trzeba na to szerzej spojrzeć.

Toi toi pod oknami?

Prezes tłumaczy, że nie ma w mieście pętli autobusowej z prawdziwego zdarzenia, poświęconej tylko autobusom. Końcowe przystanki są zazwyczaj w pobliżu bloków, parkingów.

- Trudno więc komuś w środku osiedla pod oknami postawić toi toia - mówi. - Poza tym nie możemy stawiać toalet nie na swoich działkach. Dlatego staraliśmy się, żeby przynajmniej w najbliższych lokalach umożliwić kierowcom korzystanie z WC.

Dodaje, że zajezdnie są dopiero w planach. Będą się starali o pieniądze unijne na transport, w tym także na budowę kilku pętli z niezbędną architekturą socjalną dla kierowców. Oczywiście tam, gdzie warunki sanitarne i własność terenu pozwolą. Wytypowali już miejsca. Na pytanie, kiedy byłaby możliwa budowa tych pętli, prezes Garncarz wskazuje lata 2016-2017.

Gdzie zatem mają się załatwiać kierowcy do tego czasu? Prezes deklaruje doraźne rozwiązanie problemu. Jej służby sprawdzą, w których lokalach gastronomicznych, czy innych pobliskich instytucjach kierowcy mogą korzystać z toalet. Może np. w ogródkach działkowych koło przystanku uda się postawić toaletę przenośną? W Rynku przy punkcie sprzedaży biletów też można skorzystać z WC.

- Szkoda tylko, że jak mamy spotkania z załogą, nikt nie mówił, że problem tak nabrzmiał - żali się pani prezes, która pełni tę funkcję od 2009 roku. - Czego tu się obawiać? Taka straszna jestem? Przecież można do mnie przyjść i porozmawiać. Nikogo bym nie zignorowała i nie straszyła zwolnieniami. Nie będę wracała do sytuacji sprzed 15 lat, o czym mowa w liście do Nowin, który trafił i do mnie. Mam zresztą wątpliwości, czy został on napisany przez naszego kierowcę. Jeżeli problem byłby aż tak straszny, to ja mam aktywne oba związki zawodowe, które z wieloma sprawami przychodzą do mnie.

WC było z lat 70.

Autor listu do Nowin wytknął też szefostwu MKS, że podczas gdy kierowcy nie mają odpowiednich warunków do pracy, w siedzibie firmy toalety zostały wyremontowane, są eleganckie i pachnące.

- Mieliśmy zostawić w budynku toalety z początku lat 70., zaniedbane, z odpadającymi płytkami? - ripostuje prezes MKS. - Panowie naprawdę chcieliby takiego wizerunku? Nie mogłabym się na to zgodzić. Przecież te odnowione toalety służą głównie kierowcom.

W Mielcu jest ok. 30 linii autobusowych. Pracuje tu 54 kierowców.

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3