Kijem bejsobolowym zabił żonę

DEL
"Chciałem porozmawiać i pokochać się” - wyjaśnił przed sądem powody zbrodni Andrzej K.
"Chciałem porozmawiać i pokochać się” - wyjaśnił przed sądem powody zbrodni Andrzej K. DARIUSZ DELMANOWICZ
Piętnaście lat pozbawienia wolności - to wyrok za zabójstwo żony i znęcanie się nad rodziną dla Andrzeja K. z Ruszelcyc.

Do zbrodni doszło w nocy z 2 na 3 kwietnia 2006 roku. Andrzej K. (52 l.) wszedł do pokoju Genowefy K. (49 l.). "Chciałem porozmawiać i pokochać się" - wyjaśnił przed sądem. Kobieta odmówiła stosunku, co wprawiło go w złość. Wtedy chwycił przyniesiony ze sobą kij bejsbolowy i zmasakrował żonę.

Lekarze stwierdzili u poszkodowanej złamanie kości czaszki, a także obrzęk mózgu. Zmarła po kilku dniach w szpitalu. Według psychiatrów badających oskarżonego, miał on ograniczoną zdolność kierowania swoich zachowaniem.

Sąd Okręgowy w Przemyślu nie znalazł jednak podstaw do nadzwyczajnego złagodzenia kary. Zgodnie z nieprawomocnym jeszcze wyrokiem, Andrzej K. dopiero po 12 latach może zabiegać o przedterminowe zwolnienie z więzienia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie