Kilkuset biegaczy pomogło nastoletniemu Mateuszowi w czasie 7. PKO Maratonu Rzeszowskiego

Tomasz Ryzner
Tomasz Ryzner

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Około 400 osób wzięło udział w akcji charytatywnej “Biegnę dla Mateusza...”, która odbyła się w trakcie 7. PKO Maratonu Rzeszowskiego. W akcji, którą po raz kolejny organizowała Fundacja PKO Banku Polskiego, pomagano 16-letniemu Mateuszowi Rejowskiemu z podrzeszowskiego Krasnego, który zmaga się z chłoniakiem.

- Przy tym nowotworze nie jest potrzebna operacja, wyjazdy do zagranicznych klinik, ale Mateusz musi ściśle przestrzegać określonej diety, musimy z USA sprowadzać leki. Wszystko to kosztuje niemało - powiedziała Anna Rejowska, mama nastolatka.

Mateusz jest po chemioterapii. Jego nowotwór jest w bardzo wysokim stopniu uleczalny. Szanse na wyzdrowienie zwiększa to, że nastolatek przez lata uprawiał sport, ćwiczył karate, grał w piłkę nożną, słowem ma mocny organizm.

- Kiedy widzę na koszulkach biegaczy kartki z imieniem syna, to łzy napływają mi do oczu. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania tej wielkiej imprezy, osobom które czynnie i biernie brały w niej udział. Są to ludzie o wielkich sercach - podkreśliła mama chłopca, która była obecna na starcie maratonu.

Adrianna Czyżowska (11. miejsce) dopiero po raz drugi w życiu brała udział w maratonie, ale akcja charytatywna nie uszła jej uwadze.

- Fajnie, że można było wziąć w niej udział. My biegacze mamy zdrowie, możemy oddawać się swej pasji, uprawiać sport. Mateusz w tej chwili nie ma takiej możliwości, walczy o życie, o swoją przyszłość. Nie można w takiej sytuacji nie pomóc. Poza tym ta kartka na plecach ma swoją moc, po prostu dodaje sił na trasie. Miło też widzieć ją na plecach innych biegaczy - podkreśliła biegaczka z Błażowej .

Tomasz Szast (93. miejsce) obecnie mieszka i pracuje w Londynie. Przyjechał do Polski tylko na kilka dni, aby pobiec w Rzeszowie, ale nie tylko.- Biegam od pięciu lat półmaratony, maratony, a jak jest tylko szansa, to bardzo chętnie przyłączam się do akcji charytatywnych - stwierdził biegacz, który pochodzi z Leżajska.

Jakub Hanulak (125. miejsce) przeżył na trasie trudne chwile. Po 32 kilometrze zaczęły go łapać kurcze, ale dotarł do mety.

- Zawsze popieram takie akcje, a kartka na plecach, to rzeczywiście dodatkowy doping, motywacja, żeby radzić sobie z kryzysami. Mnie ona dziś na pewno pomogła. Oby więcej takich akcji - podkreśla biegacz z Rzeszowa.

W akcji wzięło udział kilkaset osób. Teraz PKO BP przeliczy ich zaangażowanie na darowiznę dla chłopca.

- Mateusz jest podopiecznym fundacji Iskierka - mówi Renata Czownicka, dyrektor Biura Wsparcia Sprzedaży i Analiz Regionalnego Oddziału Detalicznego PKO Banku Polskiego w Lublinie. - Dzięki zaangażowaniu uczestników maratonu fundacja PKO Banku Polskiego przekaże pieniądze na jego leczenie. Wszystkie kartki z imieniem Mateusza szybko się rozeszły, a było ich ponad czterysta. Wszystkim zaangażowanym w akcję bardzo dziękuję.

7. PKO maraton Rzeszowski był już czterdziesta siódma imprezą w tym roku, w które PKO Bank Polski organizował akcje charytatywną. - Wsparliśmy w tym roku ponad pięćdziesięciu podopiecznych różnych fundacji. Przekazaliśmy na ich leczenie kwotę ponad pięćset tysięcy złotych na ich leczenie - dodała dyrektor PKO Banku Polskiego

Mama dziękuje

Jeśli chcesz pomóc Mateuszowi, na stronie https://pomagam.pl/strzel-piataka prowadzona jest zbiórka.

Jeśli chodzi o stronę sportową, tego jeszcze w historii tego biegu nie było - 7. PKO Maraton Rzeszowski zakończył dubletem małżeństwa z Bliżyna; wśród mężczyzn wygrał Rafał Czarnecki, a u pań triumfowała Lidia Czarnecka. Biegacze wzięli udział w akcji charytatywnej na rzecz nastoletniego Mateusza

W niedzielę już po raz 7. odbył się PKO Maraton Rzeszowski. ...

- Na 35 kilometrze źle skręciłam, nadłożyłam trasy i Kasia Golba mnie wyprzedziła o jakieś sto dwadzieścia metrów. Pojawiła się sportowa złość, goniłam i dopięłam celu - powiedziała tuż za metą pani Lidia, która w tym roku już czterokrotnie w jednym biegu cieszyła się z wygranej swojej i męża.

Katarzyna Golba, swego czasu chodziarka LKS-u Stali Mielec (obecnie AZS AWF Katowice), ostatecznie zajęła 3. lokatę, bo wyprzedziła ją jeszcze Martyna Wychowałek ze Zduńskiej Woli.

U mężczyzn Czarnecki stoczył zażarty pojedynek z Przemysławem Dąbrowskim (Agro-Metal Ostrołęka), który w Rzeszowie wygrywał już dwa razy.

- Tasowaliśmy się na trasie i wiadomo było, że sprawa rozstrzygnie się na końcowym odcinku. Zaatakowałem trzysta metrów przed metą i udało się - cieszył się na placu eventowym Millenium Hall bohater dnia, który w ciągu półtora miesiąca zaliczył czwarty maraton.

- W Trójmieście byłem trzeci za Kenijczykami, w Krynicy drugi za Kenijczykiem, w trzecim biegłem taktycznie, na pół gwizdka - powiedział zwycięzca, który Maraton Rzeszowski zaliczył po raz drugi (za pierwszym razem zajął 4. miejsce).

- Biegliśmy dziś na miejsce, nikt nie chciał prowadzić, gdy biegł pod wiatr. Temperatura nie była problemem, wiatr chwilami przeszkadzał, a że trasa jest trochę pokręcona, to trudno było myśleć o pobiciu rekordu życiowego - dodał zwycięzca, który liczy sobie 40 wiosen.

Jako że nagrody w kategorii open i najlepszy Polak, Polka” wynoszą tyle samo, państwo Czarneccy wybiegali wspólne maksymalne 8 tysiące złotych.

WYNIKI:
“Bieg na 5 km”:
mężczyźni
, 1. Maiyo Kimaiyo 14:28, 2. Mathew Kosgei 114:32, 3. Kipkogei Cherutich (wszyscy Kenia, Eldoret Benedek-Team) 14:34,..., 5. Michał Wojciechowski (Witar Tarnobrzeg) 15:31, 6. Patryk Pawłowski (Sparta Stalowa Wola) 15:48;

kobiety, 1. Walentyna Kiliarska (16:24), 2. Oksana Raita (obie Ukraina, 16:28), 3. Nelly Jepchumba (Kenia, Eldoret Benedek-Team, 16:42), ..., 6. 30. Katarzyna Kargol (Resovia, 18:02).

7. PKO Maraton Rzeszowski:
mężczyźni
, 1. Rafał Czarnecki (Bliżyn, 2:24:58), 2. Przemysław Dąbrowski (AGRO-METAL Ostrołęka, 2:25:04), 3. Zbigniew Kalinowski (Jawor Jaworzno, 2:32:55),..., 5. Bogdan Dziuba (Stalowowolski Klub Biegacza, 2:39:21), 8. Piotr Kobylarz (Rzeszowskie Gazele i Gepardy, 2:50:16);

kobiety, 1. Lidia Czarnecka (Bliżyn, 2:50:58), 2. Martyna Wychowałek (Zduńska Wola AkademiaBiegacza.pl S.L. Salos-Wodna Łódź, 2:51:24), 3. Kasia Golba (AZS AWF Katowice) 2:52:32, 4. Paulina Grzegórzek (Szczecin 2:54:50), ..., 8. Katarzyna Szepieniec (3:12:31), 9. Anna kapica (obie Rzeszowskie Gazele i Gepardy, 3:12:35),..., 11. Adrianna Czyżowska (Błażowa, 3:18:02), 12. Zuzanna Palej (Mielec, 3:18:24);

sztafety,

1. Gukla Bratkowice Korzeniowski.pl (Damian Kic, Katarzyna Kargol, Maciej Tomaszewski, Paweł Smędowski Wojciech Pelczar, 2:28:17), 2. Gukla Bratkowice Team 2, 2:32:30, 3. Perfect Runner Team, 2:34:13).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie