"Kim jest dla mnie Jan Paweł II?"

    "Kim jest dla mnie Jan Paweł II?"

    pjahn

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Na nasz apel o nadsyłanie wypowiedzi nt. "Kim jest dla mnie Jan Paweł II?" odpowiedziało bardzo wielu Czytelników. Niestety, nie wszystkie nadesłane teksty byliśmy w stanie wydrukować, choć wszystkie były wspaniałe, bo przepełnione miłością do Ojca Świętego. Za wszystkie - zarówno te wydrukowane, jak i niewydrukowane - składamy ich Autorom serdeczne podziękowanie.

    Kochamy Go za to, że jest

    O Ojcu Świętym mówią sześciolatkowie z Przedszkola nr 36 w Rzeszowie
    Sebastian
    - Ojciec Święty mieszka we Włoszech. Nosi białe szaty i czapkę. Jest stary i ma pomarszczoną buzię. Kocham Go za to, że jest i uczy nas, jak się modlić.
    Błażej
    - Papież to podróżnik. Odwiedził już wiele krajów. Jeździ po świecie z trudną misją, bo musi wciąż mówić i mówić. Życzę mu, żeby był zdrowy, bo już postarzał się, często choruje i ma słabe serce.
    Ania
    - Ojciec Święty to najlepszy człowiek. Kocha Matkę Bożą i Boga. Ma wspaniałą duszę. Chciałabym, żeby za nas dalej się modlił.
    Karla
    - Często Go widzimy w telewizji. Niech żyje długo. Są mu potrzebne siły, żeby mógł wyraźnie mówić. Opowiada ciekawe rzeczy. Jest bardzo mądry, bo zna wiele języków.
    Krystian
    - Papież radzi ludziom, żeby byli dobrzy, nie zabijali, nie przeklinali, nie strzelali, nie chodzili na wojnę, pomagali sobie, chodzili do kościoła i modlili się z różańcem. Powtarza, że kocha nas wszystkich. Bardzo często podróżuje, był nawet w Afryce.
    Sebastian
    - Papież kocha Jezusa. Życzę mu, żeby miał siły na przyjazd do Polski, do kraju, gdzie się urodził

    Tak jak Apostołowie

    Ojciec Święty jest dla mnie nie tylko wybitnym Polakiem, wspaniałym człowiekiem i mądrą głową Kościoła o ogólnoświatowym autorytecie. Widzę w nim także współczesne uosobienie pierwszych Apostołów. W swoich pielgrzymkach, tak jak Oni, przybywa do różnych zakątków świata ze słowami Chrystusa, słowami miłości Boga i bliźniego, nie tylko tam, gdzie jest witany z radością, ale także tam, gdzie natrafia na obojętność i wrogość. Wierzących podtrzymuje w wierze, nie znających Boga oświeca światłem Bożej prawdy, a tych, którzy Boga z serc wyrzucili, zachęca do otwarcia na nowo swej duszy na głos Bożego wołania. Nie zważając na swoje zdrowie, swoją wiarą i mocą ducha chce złączyć rozbite Kościoły pod berłem jednego Boga.
    Życzę Mu przede wszystkim zdrowia fizycznego, bo duch i miłość są u niego bardzo mocne i pozwalają Mu znieść katusze bolesnych cierpień. Życzę Mu też, aby mógł jeszcze odwiedzić Ojczyznę. By z okien śmigłowca mógł popatrzeć na szczyty Tatr i na polską ziemię. By mógł przejechać ulicami swego ukochanego Krakowa i w chłodnych murach katedry wawelskiej pomodlić się przed ołtarzem św. Stanisława, a z okna Pałacu Arcybiskupiego mógł pobłogosławić nie tylko licznie zebranych krakowian, ale i wszystkich Polaków, z takim utęsknieniem czekających na Jego przyjazd. Niech Bóg ma Go w swojej opiece i zachowa w zdrowiu.
    Szczęść Boże, Ojcze Święty!

    WIESŁAW CHWAJTA Rzeszów

    Pontyfikat przełomów

    Jan Paweł II to człowiek modlitwy, najwyższy autorytet religijny i moralny. Jest papieżem, któremu słusznie nadano przydomek "pielgrzym" - Jego stopy dotknęły niemalże każdego zakątka naszego globu.
    Pontyfikat Jana Pawła II to pontyfikat przełomów. Ojciec Święty przemawia językiem polityków, dyplomatów, intelektualistów, a także językiem prostego człowieka. Z łatwością nawiązuje kontakt z rówieśnikami, jak i nastolatkami.
    Jan Paweł II to Apostoł jedności - jest papieżem pojednania i dialogu ekumenicznego.
    Przebacza i prosi o przebaczenie. Pochyla się nad każdą ludzką słabością, bólem i cierpieniem. Z godnością znosi swoje cierpienie i mimo wielu niedogodności spowodowanych chorobą oraz sędziwym wiekiem stale pracuje, stawia sobie coraz to nowe wyzwania.
    Dwudziestopięciolecie pontyfikatu Ojca Świętego to okres, w którym trudno nie zauważyć ogromnej pracy i wysiłku na rzecz pokoju na całym świecie.
    Jan Paweł II to niezwykła osobowość, człowiek obdarzony niepowtarzalną charyzmą. Jego pontyfikat odmienił świat, Europę, a także Polskę.

    Elżbieta Dorocicz Lubaczów
    PS. 16 października 1978 r. o godzinie 15.50 urodził się mój syn Paweł.

    Młody duchem

    Jan Paweł II jest pierwszym Polakiem na Stolicy Piotrowej, więc jako katolik i Polak jestem z tego dumny i wdzięczny za to Bogu.
    Jan Paweł II jest dla mnie przykładem apoteozy młodości. Dziś, mimo podeszłego wieku, Ojciec Święty, przygnieciony brzemieniem cierpień, odpowiedzialnością za Kościół i świat, poświęcający się bez reszty służbie Kościołowi i człowiekowi, jest ciągle młody duchem! I to mnie fascynuje! Jan Paweł II to wielki autorytet, którego źródłem jest charyzmat świętości.
    Jan Paweł II to Nauczyciel modlitwy, Apostoł Dobrej Nowiny, "przekraczający próg nadziei". Czyni to nie tylko słowem (mówionym i pisanym), ale całą swoją osobowością. I to wszystko trafia do serca i rozumu.
    Jan Paweł II to wzór Czciciela Maryi. "Totus Tuus" w słowach i czynach.
    Czego Mu życzę na 25-lecie pontyfikatu?
    By spełniły się Jego pragnienia, zawarte w słowach: "Abym do końca mógł wypełnić dzieło, które Bóg dał mi do wykonania".
    By mógł beatyfikować Sługę Bożego Stefana kardynała Wyszyńskiego.
    I oczywiście, zdrowia, sił, pomocy Boga i Bożej Matki do realizowania wszystkich Jego zamierzeń i naszych życzeń.

    JULIAN KANIA Rzeszów

    Jest autentyczny

    Kim jest dla mnie Papież? Niby proste pytanie, prawda? Ale gdy się głębiej zastanowimy, stanowi ono dla nas niemałą zagadkę. Przecież zachwyca nas u Niego wszystko! Cała Jego osoba. Nasuwa mi się przede wszystkim na myśl słowo autorytet. Tak, jest dla mnie autorytetem pod każdym względem. Podziwiam Go za to, że jest autentyczny. Że niczego nie udaje. Nie kryje się nawet ze swoim cierpieniem, ze swoją czysto ludzką słabością. I to wydaje mi się Jego siłą. Bo skoro mimo cierpienia potrafi być pogodnym, ciepłym, otwartym człowiekiem, to słowo, które głosi, musi być wiarygodne.
    Papież jest Kimś, kto nie próbuje nam nic sprzedać, ale ofiaruje coś prawdziwego. Jego słowa są wolne od zakłamania. Po prostu nazywa rzeczy po imieniu. Dobro jest dobrem, a zło jest złem, i koniec. Poza tym, jest człowiekiem ogromnej wiary. Jest to cnota godna naśladowania zwłaszcza we współczesnym świecie, kiedy wiara jest tylko w kościele, a poza jego murami ?róbta co chceta?. Jego wiara wzbudza we mnie ogromny podziw, jest taka prosta, szczera i głęboka. Ojciec Święty ma w sobie tyle odwagi i tyle siły w głoszeniu Słowa Bożego, a równocześnie tyle pogody ducha, że gdy patrzę na Niego i słucham Jego słów, rzeczy trudne stają się nagle łatwe do zrozumienia, do wprowadzenia w życie.
    Chciałabym życzyć naszemu Ukochanemu Papieżowi tradycyjnie 100 lat życia i dużo siły do pokonywania codziennych trudności życia. Obyś, ukochany Ojcze Święty, we wszystkim wypełnił wolę Bożą. Niech w Twoim życiu, Ojcze Święty, zawsze działa Bóg, a wszystko będzie dobrze.

    MAŁGORZATA LIS lat 29 Góra Ropczycka

    Wzór przełomu tysiącleci

    Osoba Ojca Świętego to dla mnie największy autorytet po tej stronie nieba. Przebogate wnętrze tego człowieka kryje niezmierzoną głębię wiary, mądrość, pracowitość, niebywałą odwagę i wytrwałość, niespotykaną u innych wrażliwość i wyczulenie na los tych mniej ważnych świata, w którym coraz więcej kontrastów i poniżenia.
    To człowiek wielkiego ducha i wielkiego, bijącego przyjaznym rytmem, serca. To godny naśladowania, wspaniały, niedościgniony wzór przełomu tysiącleci.
    Ukochany Ojcze Święty, duchowy Przywódco świata, życzę Ci dużo, dużo zdrowia, a tym samym dobrego samopoczucia. Niech pomyślny powiew odwraca piękne, ilustrowane miłością strony w kalendarzu Twojego życia. By spełniły się Twoje marzenia i plany, których zapewne jeszcze wiele pragniesz zrealizować.

    PAWEŁ ŁYSZCZARZ uczeń II kl. gimnazjum Zaklików

    Nawet nie wiesz...

    Drogi i czcigodny Janie Pawle II! Nie potrafię wyrazić, jak niecodzienny zaszczyt ogarnia me małe serce. Tyle dobrego robisz dla świata. Odwiedzasz i nawracasz ludzi różnych ras, wyznań i narodowości. Nawet nie wiesz, jakim niezwykłym jesteś wzorem i przykładem dla niejednego człowieka. To co zrobiłeś dla nas w ciągu tych 25 lat pontyfikatu, jest godne podziwu i szacunku. Wszyscy ludzie powinni się na Tobie wzorować i brać z Ciebie przykład. Dziękuję Ci za to wszystko co zdziałałeś i życzę Ci, aby Twoje życie trwało dłużej niż wieczność, byś witał każdy dzień z jasnym promykiem złocistego słońca, który wpadając przez okno do Twojej watykańskiej rezydencji będzie pomagał Ci w życiu codziennym. Niech Ci Bóg błogosławi, a Maryja Częstochowska wspiera swą matczyną opieką.

    MICHALINA SKRZYPEK Zespół Szkół w Sokołowie Młp.

    Uczy Dobra

    Jan Paweł II jest dla nas największym autorytetem moralnym, dlatego, że Jego nauka, oparta na Piśmie Świętym, jest przepełniona miłością Boga i ludzi. Sposób traktowania bliźniego otwiera Mu drogę do ludzi. Drogą tą - choć wyboistą - podąża ku Bogu już 25 lat, a w tej posłudze uczy ludzi najważniejszej zasady moralnej - kochać bliźnich to znaczy dawać siebie i nie oczekiwać niczego w zamian.
    Z okazji 25-lecia pontyfikatu życzymy Ojcu Świętemu dużo zdrowia, aby wszystkie Jego dzieła zaowocowały tysiąckrotnie, wszystkie Jego intencje zostały wysłuchane i do wszystkich docierały Jego myśli wyrażane w homiliach i encyklikach. Bo ten człowiek może nauczyć tylko jednego - Dobra.

    Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Piątkowej

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo