Kira wraca do sił, jest już po operacji usunięcia guza. Na schorowane zwierzę ludzie wpłacili blisko 6 tysięcy złotych!

Marcin Radzimowski
Marcin Radzimowski
Kira, zagłodzona i schorowana suka znaleziona w Tarnowskiej Woli (powiat tarnobrzeski), jest już po operacji usunięcia ogromnego guza na nodze i wróciła pod opiekę Fundacji Zielony Pies. Zwierzę udało się ocalić w ostatniej chwili.

O Kirze informowaliśmy na początku stycznia CZYTAJ.

Przypomnijmy, w poszukiwaniu jedzenia, ciągnąc za sobą wielkiego guza u łapy, suka przyczłapała na jedną z posesji w Tarnowskiej Woli. Właściciele szybko zareagowali i poinformowali urzędników, ci z kolei powiadomili lekarza weterynarii, z którym gmina ma podpisaną umowę na obsługę zwierząt z terenu gminy.

Czytaj także

Mieszkanka gminy Nowa Dęba, która wielokrotnie pomagała bezpańskim zwierzętom, o zdarzeniu powiadomiła wolontariuszy Fundacji Zielony Pies z miejscowości Grabce Towarzystwo (województwo mazowieckie), którzy natychmiast postanowili działać. Przyjechali po Kirę i zabrali ją do siebie. Zwierzę otoczono właściwą opieką medyczną, by je przygotować do operacji usunięcia guza. W klinice wykonano niezbędne badania.

Jak w ostatnich dniach informowała Fundacja Zielony Pies „Babunia skradła serce personelu kliniki Auxilim w Milanówku. Kira czuje się coraz lepiej i nabiera sił. Ładnie je i pije. Nie chce się załatwiać w boksie więc pani technik dzielnie wynosi babunię na trawkę”.

W niedzielę Kira opuściła klinikę.

- Kira już u nas w domu. Opuściła szpital, noc przespała spokojnie, lubi kontakt z innymi psami. Apetyt jej dopisuje. Dziękujemy bardzo wszystkim za wsparcie Kiry. Koszt pobytu w szpitalu Kiry to ponad 4200 złotych, na konto Kiry wpłynęło już ponad 5600 złotych. Jeszcze z Facebooka nie spłynęły ostatnie wpłaty. Dziękujemy bardzo wszystkim za wsparcie. Teraz Kira jeszcze otrzymuje karmę weterynaryjną gastro intenstinal. W czwartek zdjęcie szwów. Badania krwi coraz lepsze - poinformowali wolontariusze Fundacji Zielony Pies.


WIDEO: Protest przeciw lexArdanowski w Rzeszowie

Wideo

Materiał oryginalny: Kira wraca do sił, jest już po operacji usunięcia guza. Na schorowane zwierzę ludzie wpłacili blisko 6 tysięcy złotych! - Echo Dnia Podkarpackie

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konrad
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

22 stycznia, 14:54, Gość:

Nie Twoja kasa więc o co chodzi? Mam nadzieję, że kiedyś będziesz skomlał jak będziesz stary, chory ....

Właśnie żeby wzmocnić służbę zdrowia trzeba opodatkować właścicieli psów żeby to oni za nie odpowiadali a nie drenowali kasy podatników.

Ta drobna sciepa i owszem dobrowolna to nie wszystko co każdy codziennie musi łożyć na fanaberie psiarzy.

Dlatego pora poprawić dobrostan psów obowiązkową ich rejestracją a nie pozostawiając je na pastwę różnych fundacji gdzie różnie bywa bo zdarzają się osoby lubiące przytulić trochę kasy.

G
Gość
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

Nie Twoja kasa więc o co chodzi? Mam nadzieję, że kiedyś będziesz skomlał jak będziesz stary, chory ....

k
konrad
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

22 stycznia, 01:23, antybuc:

Wpłaciłeś choć złotówkę? Nie? To zamknij [wulgaryzm]. Ludzie mieli ochotę to wpłacili. Nie szły na to publiczne pieniądze.

A co do zdychania.... Ty niestety żyjesz....

22 stycznia, 7:41, konrad:

Fajnie że bronisz publicznych pieniędzy .Tylko dlaczego budżet każdej gminy w Polsce jest rujnowany przez przymus koszarowania do za przeproszenia usranej śmierci czyiś chwilowych fanaberii porzucanych przez psią swołocz.

Za wszystkie krzywdy jakie spotykają psy odpowiadają psiarze i to oni powinni łożyć kasę a nie wszyscy podatnicy.

22 stycznia, 09:57, Gość:

przeciez ten pies miał wlasciciela ! obciazyc kosztami leczenia,jesli dopuscił go do tego stanu !!! to takie proste i logiczne

W Polsce psy nie mają właścicieli tylko miskodawców.

Psy nie są obowiązkowo rejestrowane czy czipowane.Może za friko jak poprosi się sąsiada żeby nie topił całego miotu psa mieć byle łajza..

I ta łajza może z psem zrobić co mu się podoba pod jednym wszak warunkiem dyskretnie czyli na trzeźwo.

Obłuda psiarzy polega na tym że rżną głupa ze o tym co piszę nie wiedzą.

Wiedza doskonale wiedzą tylko pies zarejestrowany to obowiązki i koszta po ich stronie i dlatego konserwują istniejącą patologie .

G
Gość
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

22 stycznia, 01:23, antybuc:

Wpłaciłeś choć złotówkę? Nie? To zamknij [wulgaryzm]. Ludzie mieli ochotę to wpłacili. Nie szły na to publiczne pieniądze.

A co do zdychania.... Ty niestety żyjesz....

22 stycznia, 7:41, konrad:

Fajnie że bronisz publicznych pieniędzy .Tylko dlaczego budżet każdej gminy w Polsce jest rujnowany przez przymus koszarowania do za przeproszenia usranej śmierci czyiś chwilowych fanaberii porzucanych przez psią swołocz.

Za wszystkie krzywdy jakie spotykają psy odpowiadają psiarze i to oni powinni łożyć kasę a nie wszyscy podatnicy.

przeciez ten pies miał wlasciciela ! obciazyc kosztami leczenia,jesli dopuscił go do tego stanu !!! to takie proste i logiczne

k
konrad
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

22 stycznia, 01:23, antybuc:

Wpłaciłeś choć złotówkę? Nie? To zamknij [wulgaryzm]. Ludzie mieli ochotę to wpłacili. Nie szły na to publiczne pieniądze.

A co do zdychania.... Ty niestety żyjesz....

Fajnie że bronisz publicznych pieniędzy .Tylko dlaczego budżet każdej gminy w Polsce jest rujnowany przez przymus koszarowania do za przeproszenia usranej śmierci czyiś chwilowych fanaberii porzucanych przez psią swołocz.

Za wszystkie krzywdy jakie spotykają psy odpowiadają psiarze i to oni powinni łożyć kasę a nie wszyscy podatnicy.

a
antybuc
21 stycznia, 22:51, prof.Jan:

na obronność, leczenie dzieci brak pieniedzy,a ratuje sie jakies osrane wstretne psy pasożyty (powinny zdechnąć!!

Wpłaciłeś choć złotówkę? Nie? To zamknij [wulgaryzm]. Ludzie mieli ochotę to wpłacili. Nie szły na to publiczne pieniądze.

A co do zdychania.... Ty niestety żyjesz....

Dodaj ogłoszenie