Klasa O - Rzeszów

sport
Mecz na szczycie w Krasnem nie był zbyt ciekawy, ale dębicki zespół potwierdził, że jesienią był najlepszy. Pozycję wicelidera rzutem na taśmę wywalczyli piłkarze z Sokołowa, którzy nie przegrali 13. meczu z rzędu (czwarte kolejne zwycięstwo). W meczu dwóch maruderów w Hermanowej zawodnicy z Zaczernia udowodnili wyższość. Piłkarze Hermana są obecnie najpoważniejszym kandydatem do spadku.

CRASNOVIA - KOLEJARZ/IGLOOPOL DĘBICA 0-1 (0-0)

0-1 Juszkiewicz (85-wolny).
CRASNOVIA: Migut - Górak, Drapała, Biłas (86. Czerwonka) - W. Kunysz, S. Skiba, Marczydło, Żyła, A. Szczepański (88. Frydrych) - Komisarz, Wałczyk (46. Górny).
IGLOOPOL: Holli - Maduzia, Mikulski, Urban (81. Setlik) - Żmuda, Mitek, Juszkiewicz, Długosz (71. D. Gawle), Jeż - Bobek, T. Gawle (66. Parat).
Sędziował Mirosław Wąchadło (Mielec). Żółte kartki: W. Kunysz, A. Szczepański - Urban. Widzów 350 (70 z Dębicy).
Przed meczem zagrano hymn ligi mistrzów, ale obydwie walczące o awans ekipy prezentowały się tak, że niech nie żałują ci, co zostali w domu. W I części gospodarze niemal nie istnieli na placu gry, bo lepsi piłkarsko goście opanowali środek pola. Wydawało się, że gole są tylko kwestia czasu. Bramkowych sytuacji było jednak jak na lekarstwo, gdyż obrona Crasnovii, mimo braku wykartkowanego libero Mariusza Ostrowskiego, spisywała się znakomicie. Najpoważniejsze zagrożenie groziło miejscowym za strony znakomicie grającego Marcina Juszkiewicza oraz… własnego bramkarza. W 26. minucie Konrad Migut z wielkim trudem sparował na róg strzał Tomasza Gawle, a po kornerze źle piąstkował piłkę i Paweł Drapała w ostatniej chwili wybił piłkę.
W drugiej części w miejscowym zespole zabrakło najlepszego strzelca, kontuzjowanego Adama Wałczyka (wcześniej tylko raz uderzył główką nad bramką), ale za to poprawiła się gra. W 65. minucie Drapała główkował po rogu tuż obok celu, a w 79. Adrian Szczepański strzelał z nieprzygotowanej pozycji i w dobrej sytuacji skiksował. Chwilę przed końcem pokarał ich Juszkiewicz; egzekwując wolnego z 25 m uderzył tak, jak wiele razy czynił to jego trener i piłka, otarłszy się jeszcze o głowę Marcina Góraka, wpadła do siatki tuż przy lewym słupku. Mimo kolejnych prób (m.in. próba przewrotki Szczepańskiego) Crasnovii nie udało się zbliżyć na punkt do mistrza jesieni.
WALDEMAR MAZGAJ

TG SOKÓŁ SOKOŁÓW MŁP. - RADOMYŚLANKA 3-1 (3-0)

1-0 Kiełbasa (15-głową), 2-0 Ślęczka (17), 3-0 Kiełbasa (34-głową), 3-1 P. Giża (54).
SOKÓŁ: Chudzicki - Salach, Szamański, Walicki - Piękoś (56. Woś), P. Baran, T. Brzychczy, T. Nowak, A. Cymerys (60. Darocha) - Ślęczka, Kiełbasa.
RADOMYŚLANKA: Wiącek - M. Giża (20. P. Giża), Cholewa, R. Dubiel - Kilian (60. T. Dubiel), G. Giża, Michałek, Wolak, T. Gałat - Z. Gałat, Tyrpa.
Sędziował Ryszard Dudzik (Mielec). Żółte kartki: Baran - G. Giża, Tyrpa, Michałek; czerwone: Wolak (65, brutalny faul), G. Giża (55, druga żółta), Michałek (88, druga żółta). Widzów 150.
Sokołowianie rozegrali najsłabszy mecz w tym sezonie i dziw bierze, że sięgnęli po trzy punkty. Wielką w tym zasługę mają goście, którzy pierwszą połowę przespali i stracili tylko trzy gole. Wszystkie bramki dla miejscowych były efektem koronkowych akcji Piotra Kiełbasy i Roberta Ślęczki, zakończonych celnymi strzałami z bliska. Warto dodać, że miejscowi zmarnowali jeszcze pięć znakomitych okazji. Mieli również problemy ze zdobyciem gola atakując w przewadze czterech zawodników.
Zasłużona bramka dla gości padła po błędzie defensywy. Najwięcej przytomności zachował Paweł Giża i bez trudu pokonał Andrzeja Chudzickiego. JACEK MAZGAJ

LECHIA SĘDZISZÓW - IZOLATOR BOGUCHWAŁA 0-1 (0-1)

0-1 Mikołajczyk (14-głową)
LECHIA: Kwaśny - Franków, Długosz, T. Gdowik, Bąkowski - G. Gdowik, Kunicki (79. Depa), Idzik, Doroba (79. Brudek) - Duduś, Stec (67. Szeliga).
IZOLATOR: Paszek - Mikołajczyk, Gnida, Maniek, Iwanowski - Woźniak, Opaliński, Szpond, Cupryś (67. Dawidziak) - Górka (84. Wiącek), Zieliński.
Sędziował Łukasz Strzępek (Rzeszów). Żółte kartki: Duduś, Idzik - Woźniak, Cupryś, Iwanowski. Widzów 400.
Mecz miał przynieść duże emocje gdyż walczyły zespoły z ambicjami powrotu do IV ligi. Jednak z dużej chmury spadł mały deszcz dlatego też spotkanie stało na przeciętnym poziomie, żeby nie powiedzieć na słabym. Było dużo walki w środku boiska, jedni i drudzy od czasu do czasu stwarzali sytuacje podbramkowe lecz z ich wykończeniem nie było już tak dobrze. Jedyny gol tego spotkania padł na samym początku meczu, po interwencji Witolda Kwaśnego w polu karnym piłka trafiła wprost na głowę Mariusza Mikołajczyka, a ten pewnym strzałem z kilku metrów pokonał bramkarza Lechii. Gospodarze mieli okazję do zdobycia bramki; w 39. minucie Przemysław Matuła sfaulował w polu karnym Pawła Idzika. Rzut karny wykonywał Paweł Doroba, lecz po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki. Dobitka była już celna lecz arbiter tego spotkania nie mógł uznać bramki.
GRZEGORZ ANTON

GŁOGOVIA - PIAST NOWA WIEŚ 0-0

GŁOGOVIA: Koryl - Łojko, Dynia, Skiba, Adamczyk - Pastuła, Skórki, Kulik (72. Dziedzic), Ciupak - Sroka, Bąk (67. Dworak).
PIAST: Ślęczka - Rzeszutek, Pokrzywa, Żebrakowski, Klimczak - R. Goclon, Wiercioch, Urbaniak, Róg - Machej, Drzał (46. Kolasiński).
Sędziował Paweł Niemczyk (Leżajsk). Żółte kartki: Żebrakowski, Róg, Pokrzywa. Widzów 150.
Pożegnanie ligowego sezonu nie wypadło okazale. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. W I połowie bramce gospodarzy zagrozili po rzutach wolnych Marcin Drzał i Jakub Urbaniak, ale strzały były zbyt sygnalizowane. W 46. minucie Pastuła zmarnował sytuację sam na sam z bramkarzem gości. Głogovia lekko przeważała w drugiej odsłonie, jednak nie potrafiła wypracować sobie klarownej okazji do zdobycia bramki. Najlepszą okazję zmarnował Tomasz Bąk; piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek.
- Było to przeciętne spotkanie, zakończone sprawiedliwym podziałem punktów - mówił Tomasz Kaczyński trener Głogovii. - Na ciężkim boisku solidniej spisywała się ekipa gości, która przewyższała nas organizacją gry.
MARIUSZ OLESIAK

GRODZISZCZANKA - STRZELEC FRYSZTAK 1-1 (0-0)

0-1 Szymkowicz (48-głową), 1-1 Krajewski (80-karny).
GRODZISZCZANKA: Ł. Gałusza - P. Przeszło, Szpila, Moszkowicz, Pytel, R. Czerwonka (46. G. Nowak), Sander, Sołek, Krajewski, Danak, R. Gałusza.
STRZELEC: Uchman - Sypień, Wiśniowski, Skiba, Lorenc (84. Zięba), Soja (46. Patla), Szymkowicz, Pilut, Błoniarz, Urban (86. Mularz), Czech (78. Nowosielski).
Sędziował Kazimierz Kopera (Mielec). Żółte kartki: Pytel, Krajewski, Szpila - Czech, Soja, Błoniarz; czerwona: Pilut (90, faul bez piłki). Widzów 150.
Szybki, zacięty mecz, obie drużyny nie unikały walki. W pierwszej połowie przewaga należała do gości, w drugiej role się odwróciły. Mimo to lepsze okazje mieli przyjezdni, którzy po centrze z rzutu rożnego i zamieszaniu objęli prowadzenie. W 73. minucie wynik powinien podwyższyć Marcin Pilut, ale z rzutu karnego posłał piłkę obok bramki. W 80. minucie uważnie sędziujący arbiter podyktował karnego dla miejscowych; młodzieżowiec Grzegorz Krajewski pewnym strzałem wyrównał wynik potyczki. mawa

CZARNOVIA - JAWOR KRZEMIENICA 1-1 (0-1)

0-1 Ogórek (7), 1-1 Koczot (85-karny).
CZARNOVIA: Cygan - Raś, Liszka, Ziarko (60. Kleszcz), Krawczyk, Majka, Skubel, Nowak, Płaza, Gorlej, Koczot.
JAWOR: Boratyn - Rzeszótko (48. Guzek), Dobosz, Pawełek, Janicki, Mocha, Ogórek (80. Ciupak), Rączka, Gujda, Jucha, Rusinek.
Sędziował Bernard Stachowicz (Rzeszów). Żółte kartki: Gorlej - Gujda, Dobosz, Mocha; czerwona: Gorlej (72, druga żółta). Widzów 150.
Od bramki (Tomasz Jucha wymanewrował obrońców i podał na czystą pozycję do Łukasza Ogórka) optyczną przewagę osiągnęli miejscowi. Niewiele z niej wynikało poza strzałami w słupek i poprzeczkę, gdyż większość akcji rozbijała się na dobrze grającej defensywie Jaworu. I pewnie grający w przewadze goście dwieźliby prowadzenie do końca, gdyby nie bezmyślny faul Wojciecha Pawełka na Grzegorzu Płazie. Jacek Koczot z karnego pewnie wyrównał. MaWa

DYNOVIA - TEAM PRZECŁAW 1-0 (0-0)

1-0 Goleniowski (65).
DYNOVIA: Chochrek - Mielniczek, Góra, Hadam, Kozubek - Jandziś, Słaby (40. Gierula), Kamiński (35. Szeremeta), Pyś - Goleniowski, Hrycko.
TEAM: Macickiewicz - Pajor, Drożdżowski, Dubiel, Małek - Misiak, Kędziera, Darłak, Paprocki - Stasicki, Trela.
Sędziował Piotr Jemioło (Ropczyce). Widzów 300.
Mecz toczył się pod dyktando miejscowych, którzy zasłużenie zwyciężyli. Pierwszoplanową postacią na boisku był bramkarz gości, który uchronił swój zespół przed wyższą porażką. W pierwszej połowie jego umiejętności sprawdzili Kamil Goleniowski i Marek Pyś, jednak w obu przypadkach górą był Sebastian Marcickiewicz. Miejscowi dopięli swego po godzinie gry: Robert Hrycko głową obsłużył Kamila Goleniowskiego a ten z bliska trafił do siatki. MOL

HERMAN HERMANOWA - KS ZACZERNIE 1-2 (0-0)

0-1 Urbański (68), 1-1 Mucha (85-głową), 1-2 Radomski (90-karny).
HERMAN: S. Żurek - M. Żurek, Drozd, Kopiec, Stybak - Blicharz (72. Ruszel), Jaworski (75. Bialic), Smela, Prokop - Gulak (60. Mucha), Wrona.
ZACZERNIE: Zajchowski - Paweł Hul, Radomski, Turczyn, Sroka - Madera, Woźny, Rzepka, Kloc - Polak, Urbański.
Sędziował Paweł Hadam (Dynów). Żółte kartki: S. Żurek, M. Żurek, Drozd, Stybak - Kloc, Madera, Urbański; czerwone: M. Żurek (61. druga żółta) - Kloc (82, druga żółta). Widzów 50.
Mecz pomiędzy dwoma ostatnimi drużynami mimo ambitnej gry obu drużyn był… kiepskim widowiskiem. Od początku meczu piłkarze Hermana starali się atakować przeciwnika lecz konstruowanie tych akcji było nieporadne i nie przynosiło żadnych korzyści, tak jak i kontrataki Zaczernia nie stwarzały większego zagrożenia pod bramką Seweryna Żurka.
Po przerwie sytuacja się nie zmieniała, dopiero w 68. minucie; Grzegorz Sroka zagrał długą piłkę do Ireneusza Urbańskiego a ten będąc w sytuacji sam na sam przelobował bramkarza miejscowych. W końcówce zdołał wyrównać Tomisław Mucha, lecz w doliczonym czasie gry po kolejnym kontrataku gości, Urbańskiego w polu karnym faulował Mirosław Stybak, a karnego na bramkę zamienił Piotr Radomski.
ŁUKASZ PADO
1. K-I Dębica 15 36 30-8
2. TG Sokół (b) 15 30 30-12
3. Crasnovia 15 29 26-14
4. Izolator (s) 15 27 38-19
5. Lechia (s) 15 25 21-14
6. Piast 15 24 22-17
7. Jawor 15 24 29-25
8. Głogovia 15 22 19-17
9. Strzelec (b) 15 21 19-15
10. Dynovia 15 20 19-31
11. Grodziszczanka 15 17 24-35
12. Radomyślanka 15 16 17-34
13. Czarnovia 15 14 24-26
14. Zaczernie 15 14 20-35
15. Team 15 13 20-34
16. Herman 15 6 11-33
# Wyniki meczów drużyn z identycznym dorobkiem punktowym: Piast - Jawor 2-0, Zaczernie - Czarnovia 2-2.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3