Kobieta, która zakłóciła manifestację zwolenników Janusza Palikota została przesłuchana

Karolina Jamróg
Fot. Krzysztof Kapica
50-letnia kobieta podczas trwającej wczoraj manifestacji zwolenników Janusza Palikota zaatakowała uczestników próbując wyrwać im transparenty.

To 50 - letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego. Kobieta odpowie za naruszenie ładu i porządku w miejscu publicznym i przeszkadzanie w przeprowadzanej legalnie manifestacji. Grozi jej kara 14 dni aresztu lub grzywny.

Kobieta zakłóciła wczorajszą manifestację Ruchu Poparcia Janusza Palikota pod hasłem "Posłowie nie lękajcie się". Zaatakowała uczestników próbując wyrwać im transparenty. - Jest nam przykro, że ta sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Chcieliśmy pokojowej manifestacji - komentuje jedna z organizatorek Beata Rudaś.

Wideo

Komentarze 66

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jarek K.
TO TUTAJ SIĘ RÓŻNIMY. JA TO WIDZĘ INACZEJ. WEDŁUG MNIE TO WŁAŚNIE TEN rząd GDY MA JAKIEŚ PROBLEMY,TWORZY I WRZUCA LUDZIOM TEMAT ZASTĘPCZY TAKI JAK KOŚCIÓŁ, KRZYŻ, KSIĘŻA, PIS, DOPALACZE, ITD. I TO JEST CHWYT NA SPROWOKOWANIE np. KSIEŻY DO WYPOWIEDZI!. POTEM ODWRÓCENIE W tvn, wyborczej "KOTA OGONEM", I IDZIE W ETER JAK TO KLER WTRĄCA SIĘ DO POLITYKI. TO JEST PODŁE!. DZIWIĘ SIĘ JAK MOŻNA LATAC PO KOŚCIOŁACH, A MIĘDZY CZASIE PODKŁADAC MU KŁODY!. TAK ROBIĄ OBECNI rządzący. A NAJLEPIEJ BYŁO BY ROZBIC KOŚCIÓŁ NA FRAKCJE!. TAK JAK SOLIDARNOŚC, DUŻE ZAKŁADY, TAK JAK LUDZI W SPRAWIE KATASTROFY itd. TAK JAK CAŁĄ POLSKĘ, ŻEBY BYŁA SKŁÓCONA. TAKA JEST MOJA PRAWDA!. TO JEST SPOSÓB NA MYDLENIE OCZU, BO NIKT NIE WIE , CO I JAK JEST POLSKA rządzona!. WIEMY TYLKO ŻE "PODKARPACIE JEST FEE", I JEST OŚCIĄ W GARDLE po i rządu!.

twoja choroba jest już od dawna leczona przez psychiatrów, po lekach nikt już nie będzie cie śledził, rząd ci odpuści i świat przestanie być czarno-biały. NIE PODĄŻAJ TĄ DROGĄ, ZGŁOŚ SIĘ NA LECZENIE!
J
Jarek K.
ci CIEMNOTĘ I ZACOFANIE, TO TY PREZENTUJESZ!. NIE WAŻNE SKĄD WRÓCIŁEŚ, MOŻESZ SE WRACAC Z KOSMOSU. JEŚLI OBRAŻASZ, I LEKCEWAŻYSZ UCZUCIA WIĘKSZOŚCI MIESZKAŃCÓW PODKARPACIA, TO JESTEŚ MIERNY I CIENKI!!!. NIKT CIĘ NIE BĘDZIE OBRAŻAŁ DO WOLI. ALE TY TEŻ NIE OBRAŻAJ INNYCH!. NA PEWNO JESTEŚ ATEISTĄ!, ALE ZACHOWAJ TO DLA SIEBIE!.

Wasza głupota sprawia realny ból.
Skąd ty wiesz co myśli większość? Wiesz ile osób pozytywnie zareagowała? Zapłaciłeś za badania nastojów społecznych na Podkarpaciu? To, że ludzie z różnych względów boją się w tym regionie głośno wyrazić to co myślą jest tylko i wyłącznie wynikiem działania tutejszych "talibów".
J
Jarek K.
Dlaczego nasza dzielna policja która tak aktywnie zwalcza 1 (słownie jedną) osobę zakłócającą prowadzony przez ludzi popierających pajaca Bździkota i jego atak na Kościół i na przykazania o niezabijaniu żywych istot ludzkich nawet w formie zarodka. Puszy się i nadyma władza w majestacie prawa.... a gdzie k...a byli funkcjusze policji gdy w Warszawie masakrowano przez kilkanaście dni ludzi którzy nikogo nie obrażali tylko modlili się pod krzyżem!? Tak łatwo pachołki w mundurkach stosują podwójną moralność!

Z pewnością taka agresja i wobec demonstrantów i policji przysporzy wam "oświeceni" wielu fanów.
Szczególnie policja lubi słowo "pachołki" w którym przekazujesz jej "prawdziwy pełny miłości polaku" wiele szacunku.
Oni nie byli tam, żeby ochraniać tego czy innego, to ich obowiązek ćwoku.
Co za bydło
r
rzeszowiak
Bardzo agresywna. Coś tam od czasu do czasu z mniejszym lub większym sensem pokrzyczeli. Nie palili opon, nie demolowali sklepów i domów, nie palili samochodów, nie wyrywali płyt chodnikowych, nikogo nie bili. No chyba, że za agresję uzna się klęczenie i prowokowanie tym wychodzących z lokali "młodych, wykształconych z dużych miast". To oni wracając do domów sikali na znicze, wyzywali modlących się, pluli na nich, popychali, i kopali. Jedyne przypadki agresji ze strony obrońców to atrapa granatu. Miało to miejsce na długo po tym jak rozrywkowa młodzież zaczęła swoja "zabawę".
Jacy ci wspaniali demonstranci w Rzeszowie byli. Nie pobili nikogo. Ograniczyli się tylko do mniej lub bardziej bezsensownych okrzyków. I popatrz. Jakoś nikt ich nie kopał, nie wywracał i nie sikał na ich transparenty. Może dlatego , że ich przeciwnicy to nie "młodzi, wykształceni z dużych miast". Tylko "starzy, z małych miast i niewykształceni" Ci tak skrajnie nietolerancyjni, że nawet im do głowy nie przyszło, ze można tak kogoś potraktować.

Protest pod pałacem prezydenckim był NIELEGALNY ponieważ na ten protest nie było zezwolenia, ani nie był zarejestrowany !!!
To i widać było tego efekty.
r
rzeszowiak
Bardzo agresywna. Coś tam od czasu do czasu z mniejszym lub większym sensem pokrzyczeli. Nie palili opon, nie demolowali sklepów i domów, nie palili samochodów, nie wyrywali płyt chodnikowych, nikogo nie bili. No chyba, że za agresję uzna się klęczenie i prowokowanie tym wychodzących z lokali "młodych, wykształconych z dużych miast". To oni wracając do domów sikali na znicze, wyzywali modlących się, pluli na nich, popychali, i kopali. Jedyne przypadki agresji ze strony obrońców to atrapa granatu. Miało to miejsce na długo po tym jak rozrywkowa młodzież zaczęła swoja "zabawę".
Jacy ci wspaniali demonstranci w Rzeszowie byli. Nie pobili nikogo. Ograniczyli się tylko do mniej lub bardziej bezsensownych okrzyków. I popatrz. Jakoś nikt ich nie kopał, nie wywracał i nie sikał na ich transparenty. Może dlatego , że ich przeciwnicy to nie "młodzi, wykształceni z dużych miast". Tylko "starzy, z małych miast i niewykształceni" Ci tak skrajnie nietolerancyjni, że nawet im do głowy nie przyszło, ze można tak kogoś potraktować.

Protest pod pałacem prezydenckim był NIELEGALNY ponieważ na ten protest nie było zezwolenia, ani nie był zarejestrowany !!!
To i widać było tego efekty.
K
Kademan
Niestety ale to nielegalni protestujacy byli strona agresywna pod pałacem prezydenckim.
Nie odwracaj kota ogonem. Momo ze byli nielegalnymi protestujacymi Policja pod placem prezydenckim nie dopuszczała do ekscesow ktore wszczynali własnie oni sami, a potem wołali ze sa atakowani. Sami byli sobie winni tego co sie działo.Po co byli agresywni w stosunku do innych ludzi ?
Jak by sie nie zaczynało poprzez wyzwiska i wołanie na innych od komuchow i innych nacji, a zachowywało poprawnie tak jak ludzie z protestu w Rzeszowie to by nie było ekscesow !!
Zwrociles uwage ze ksiadz i zakonnica w Rzeszowie przechodzac mimo protestu przeszli spokojnie i nawet nie mrugneli okiem ?
Mogła zrobic to samo. Jak taka głupia to jej nie załuje. Niech teraz dostanie w d.pe za to co zrobiła !!
A na czerwono po to aby zwrocic uwage na wpis.

Bardzo agresywna. Coś tam od czasu do czasu z mniejszym lub większym sensem pokrzyczeli. Nie palili opon, nie demolowali sklepów i domów, nie palili samochodów, nie wyrywali płyt chodnikowych, nikogo nie bili. No chyba, że za agresję uzna się klęczenie i prowokowanie tym wychodzących z lokali "młodych, wykształconych z dużych miast". To oni wracając do domów sikali na znicze, wyzywali modlących się, pluli na nich, popychali, i kopali. Jedyne przypadki agresji ze strony obrońców to atrapa granatu. Miało to miejsce na długo po tym jak rozrywkowa młodzież zaczęła swoja "zabawę".
Jacy ci wspaniali demonstranci w Rzeszowie byli. Nie pobili nikogo. Ograniczyli się tylko do mniej lub bardziej bezsensownych okrzyków. I popatrz. Jakoś nikt ich nie kopał, nie wywracał i nie sikał na ich transparenty. Może dlatego , że ich przeciwnicy to nie "młodzi, wykształceni z dużych miast". Tylko "starzy, z małych miast i niewykształceni" Ci tak skrajnie nietolerancyjni, że nawet im do głowy nie przyszło, ze można tak kogoś potraktować.
667
1. Standardy demokracji dopuszczają pałowanie, gazowanie i strzelanie z gumowej amunicji. Ale do agresywnych demonstracji. Do tych pokojowych, nawet nielegalnych nie stosuje się aż takich metod. 3 lata temu był krzyk na całą Europę, jak nielegalna demonstrację przesunięto bez użycia pał z ulicy na chodnik. A jeszcze wcześniej był wrzask, z okazji zakazu jednej demonstracji, że w demokratycznym kraju nie ma czegoś takiego jak nielegalna demonstracja i wszelkie próby zakazu są oznaką totalitaryzmu.
2.W kraju w którym szanuje się innych, tolerancyjnym każdy ma prawo swobodnie, publicznie wypowiadać swoje poglądy, Ateista, katolik, buddysta, czy ktokolwiek inny. Tyle, że mój drugi punkt dotyczył zupełnie czegoś innego. Płaczu zwolenników Palikota, że nie każdy odnosi się do nich z pełnym szacunkiem i uprzejmością.

1. Owszem, nielegalne demonstracje tylko się rozgania; jeżeli to nie przynosi skutku, stosuje się środki tzw. przymusu bezpośredniego. W przypadku fanatyków religijnych - nie jest ważne już, czy za świętość uważających krzyż, czy też J. Kaczyńskiego - rozejście się "po dobroci" raczej nie wchodziło w rachubę, więc pozostałaby jednak tylko pała, woda i gaz.2. Nie ma sensu roztrząsać, czy ktoś płakał i z jakiego powodu. Napiszę tylko - parafrazując znane przysłowie - ten naprawdę płacze, kto płacze ostatni. I wcale nie chodzi mi o Biblijny "płacz i zgrzytanie zębów", ponieważ w piekło także nie wierzę.
w
warszawiak
Możesz wstawiać jeszcze bardziej czerwone literki i jeszcze powiększyć czcionkę.
Nie zmieni to ani na jotę faktu, że popychanie, przewracanie, plucie i kopanie tamtych ludzi to przestępstwo.
Od usunięcie demonstrantów jest policja.

Niestety ale to nielegalni protestujacy byli strona agresywna pod pałacem prezydenckim.
Nie odwracaj kota ogonem. Momo ze byli nielegalnymi protestujacymi Policja pod placem prezydenckim nie dopuszczała do ekscesow ktore wszczynali własnie oni sami, a potem wołali ze sa atakowani. Sami byli sobie winni tego co sie działo.Po co byli agresywni w stosunku do innych ludzi ?
Jak by sie nie zaczynało poprzez wyzwiska i wołanie na innych od komuchow i innych nacji, a zachowywało poprawnie tak jak ludzie z protestu w Rzeszowie to by nie było ekscesow !!
Zwrociles uwage ze ksiadz i zakonnica w Rzeszowie przechodzac mimo protestu przeszli spokojnie i nawet nie mrugneli okiem ?
Mogła zrobic to samo. Jak taka głupia to jej nie załuje. Niech teraz dostanie w d.pe za to co zrobiła !!
A na czerwono po to aby zwrocic uwage na wpis.
K
Kademan
1. Nielegalność jakiejś demonstracji oznacza za to, że ich uczestników można pałować, lać wodą i gazować - czego, niestety, nie było - choć takie są standardy demokracji. 2. Niech Ci będzie, że to jest płacz. Płacz nad tym, że my sami, w XXI wieku, będąc w środku Europy, mając za sąsiadów kraje, w których Kościół cieszy się, że jeszcze ma prawo bytu - pozwalamy na to, by rząd, parlament, czy władze lokalne - były uległe fanaberiom panów w sutannach. Naprawdę smutne to bardzo, aż płakać się chce...

1. Standardy demokracji dopuszczają pałowanie, gazowanie i strzelanie z gumowej amunicji. Ale do agresywnych demonstracji. Do tych pokojowych, nawet nielegalnych nie stosuje się aż takich metod. 3 lata temu był krzyk na całą Europę, jak nielegalna demonstrację przesunięto bez użycia pał z ulicy na chodnik. A jeszcze wcześniej był wrzask, z okazji zakazu jednej demonstracji, że w demokratycznym kraju nie ma czegoś takiego jak nielegalna demonstracja i wszelkie próby zakazu są oznaką totalitaryzmu.
2.W kraju w którym szanuje się innych, tolerancyjnym każdy ma prawo swobodnie, publicznie wypowiadać swoje poglądy, Ateista, katolik, buddysta, czy ktokolwiek inny. Tyle, że mój drugi punkt dotyczył zupełnie czegoś innego. Płaczu zwolenników Palikota, że nie każdy odnosi się do nich z pełnym szacunkiem i uprzejmością.
667
1. Nielegalność jakiejś demonstracji nie oznacza, że ich uczestników można, popychać, opluwać czy kopać. Od ewentualnego usunięcia demonstrantów jest policja.
2. O j płaczą. W innym artykule na portalu jeż płacza aż miło. Jacy to pokrzywdzeni są demonstranci bo ktos na nich pokrzyczał.

1. Nielegalność jakiejś demonstracji oznacza za to, że ich uczestników można pałować, lać wodą i gazować - czego, niestety, nie było - choć takie są standardy demokracji. 2. Niech Ci będzie, że to jest płacz. Płacz nad tym, że my sami, w XXI wieku, będąc w środku Europy, mając za sąsiadów kraje, w których Kościół cieszy się, że jeszcze ma prawo bytu - pozwalamy na to, by rząd, parlament, czy władze lokalne - były uległe fanaberiom panów w sutannach. Naprawdę smutne to bardzo, aż płakać się chce...
g
gosc
Możesz wstawiać jeszcze bardziej czerwone literki i jeszcze powiększyć czcionkę.
Nie zmieni to ani na jotę faktu, że popychanie, przewracanie, plucie i kopanie tamtych ludzi to przestępstwo.
Od usunięcie demonstrantów jest policja.

jak nie ma policji, to jest samosad ! KONIEC I KROPKA !
K
Kademan
Protest pod pałacem prezydenckim był NIELEGALNY ponieważ na ten protest nie było zezwolenia, ani nie był zarejestrowany

Możesz wstawiać jeszcze bardziej czerwone literki i jeszcze powiększyć czcionkę.
Nie zmieni to ani na jotę faktu, że popychanie, przewracanie, plucie i kopanie tamtych ludzi to przestępstwo.
Od usunięcie demonstrantów jest policja.
K
Kademan
Odpowiadam na Twoje sugestie :
Jakoś Policja nie dopusciła w Warszawie aby ktokolwiek pobił modlących się pod pałacem prezydenckim.
Nikt ze zwolennikow Palikota nie zgaszał Policji ze zostali zaatakowani. To Policja sama zatrzymała tą kobietę która złamała prawo w Rzeczypospolitej i zaatakowała zwolenników pokojowej protestacji na którą ci ludzie mieli zezwolenie.
To ta kobieta złamała prawo , a więc bedzie odpowiadać prawdopodobnie przed sądem za zakłócenie porządku publicznego.

Były popychania, plucie, kopanie, wyzwiska, sikanie. Policja zgłoszeń zwyczajnie nie przyjmowała. Nawet złapanego na gorącym uczynku zwolniono a prokuratura stwierdziła, że on nie ukradł ale tak się zabawiał.
Straszny ten atak był. Starsza babcia rzuciła się na kilkudziesięciu byczków i szarpnęła za transparent. Pod pałacem policja jakoś nie interweniowała jak młody zrywał jakiś transparent z latarni i bujał się na niej.
K
Kademan
Dwie riposty. 1. Manifa w Rzeszowie - w przeciwieństwie do szopki w Warszawie - była legalna, za zgodą władz, więc i zabezpieczenie ze strony policji było jak najbardziej uzasadnione. Kiedy wyrusza pielgrzymka do Częstochowy, wówczas znaczne siły policji mają zajęcie i na pewno zareagowałyby w przypadku podobnego incydentu. 2. Nikt ze zwolenników Palikota nie płacze, że ktoś na siłę chce zostać gwiazdą - choć w sumie okazuje się kimś żałosnym. Popłakać można jedynie nad tym, co czarni z Wami zrobili...

1. Nielegalność jakiejś demonstracji nie oznacza, że ich uczestników można, popychać, opluwać czy kopać. Od ewentualnego usunięcia demonstrantów jest policja.
2. O j płaczą. W innym artykule na portalu jeż płacza aż miło. Jacy to pokrzywdzeni są demonstranci bo ktos na nich pokrzyczał.
s
stef.rz
TO TUTAJ SIĘ RÓŻNIMY. JA TO WIDZĘ INACZEJ. WEDŁUG MNIE TO WŁAŚNIE TEN rząd GDY MA JAKIEŚ PROBLEMY,TWORZY I WRZUCA LUDZIOM TEMAT ZASTĘPCZY TAKI JAK KOŚCIÓŁ, KRZYŻ, KSIĘŻA, PIS, DOPALACZE, ITD. I TO JEST CHWYT NA SPROWOKOWANIE np. KSIEŻY DO WYPOWIEDZI!. POTEM ODWRÓCENIE W tvn, wyborczej "KOTA OGONEM", I IDZIE W ETER JAK TO KLER WTRĄCA SIĘ DO POLITYKI. TO JEST PODŁE!. DZIWIĘ SIĘ JAK MOŻNA LATAC PO KOŚCIOŁACH, A MIĘDZY CZASIE PODKŁADAC MU KŁODY!. TAK ROBIĄ OBECNI rządzący. A NAJLEPIEJ BYŁO BY ROZBIC KOŚCIÓŁ NA FRAKCJE!. TAK JAK SOLIDARNOŚC, DUŻE ZAKŁADY, TAK JAK LUDZI W SPRAWIE KATASTROFY itd. TAK JAK CAŁĄ POLSKĘ, ŻEBY BYŁA SKŁÓCONA. TAKA JEST MOJA PRAWDA!. TO JEST SPOSÓB NA MYDLENIE OCZU, BO NIKT NIE WIE , CO I JAK JEST POLSKA rządzona!. WIEMY TYLKO ŻE "PODKARPACIE JEST FEE", I JEST OŚCIĄ W GARDLE po i rządu!.

Witam..!!!
Metodę in vitro jak wynika z badań popiera w Polsce ponad 65% ludzi, dzieci poczęte tą metodą są z reguły długo oczekiwane przez rodziców, przez co kochane, są zdrowe, będą kiedyś pracować na nasze emerytury i dawać na tacę dla pazernego kleru...Tak jak w XVI wieku, prawie do 100 lat po śmierci Kopernika, palono tych, którzy byli zwolennikami jego teorii (Jordano Bruno) lub Galileusz (który musiał się wyrzec tej teorii by ratować skórę), tak dziś kościół w Polsce chce narzucić swoje poczucie szczęścia Polakom, zastraszając nawet posłów... Niwielu jest odważnych by sprzeciwić się sile kleru...w Rzeszowie znalazło się ok. 30 odważnych ludzi, by przeciwstawić się tysiącom ambon, tysiącom katechetów w czarnych sukienkach, którzy od przedszkola indoktrynują nasze dzieci i jeszcze mają za to płacone..!!!
W dobie globalizacji nie możemy być konkurencyjni wobec innych społeczeństw, bo w zadnym kraju kościół nie jest tak rozpanoszony jak w Polsce; nie narzuca swych pryncypiów ze średniowiecza..!!!
W świecie in vitro dostaje nagrodę Nobla, przynośi szczęście, nie zmusza też nikogo do jej stosowania...Polacy ,czy my jedyni damy sobie pomiatać przez kler, czy musimy opłacać posłów, których jedynym celem bycia w Selmie RP jest torpedowanie latami ustawy o in vitro lub takigo jej uchwalenia by metoda ta nie była efektywna....?? Czy zakaz by męszczyzna-ksiądz miał jedną kobietę-żonę, nie jest zakazem wbrew naturze..??? Kto jeszcze nadal boi się kleru i jego chorych zakazów..?? stefan
Dodaj ogłoszenie