Kolbuszowianka lepsza od Sokoła Kolbuszowa Dolna w noworocznym meczu

Marcin Jastrzębski
Stanisław Pruś po raz kolejny był bohaterem noworocznego meczu w Kolbuszowej.
Stanisław Pruś po raz kolejny był bohaterem noworocznego meczu w Kolbuszowej. fot. Przemysław Markocki
Tradycyjnie piłkarze Kolbuszowianki oraz Sokoła Kolbuszowa Dolna wybiegli w Nowy Rok na boisko, by zagrać noworoczny mecz.

Trzeci raz z rzędu pierwszego gola na w kolejnym Nowym Roku zdobył Stanisław Pruś (napastnik Kolbuszowianki), a jego drużyna pokonała kolejnego rywala 9-4.

"Prusiek" otworzył wynik skutecznym strzałem z rzutu karnego. W roli trenera Kolbuszowianki zadebiutował Andrzej Jaskot. Zabrakło nowego szkoleniowca Kolbuszowej Dolnej - Krzysztofa Koraba.

W Kolbuszowiance gościnnie zagrali m. in. : Robert Szalony (Czarni Jasło), Robert Micek (Unia Nowa Sarzyna), Bogusław Cieśla (Huragan Przedbórz), zaś w Sokole: Tomasz Warzocha (Czarni Jasło), Łukasz Krystel (KS Dzikowiec). Wszyscy wyżej wymienieni to wychowankowie Kolbuszowianki.

Obie drużyny potraktowały to spotkanie dość luźno. Świadczy o tym fakt, że w ataku "Kolby" występował nominalny bramkarz - Mateusz Kozioł.

Jak co roku stawką tego pojedynku był puchar burmistrza Kolbuszowej - Jana Zuby. Specjalną nagrodę z rąk wiceburmistrza - Marka Gila odebrał także Stanisław Pruś.

KOLBUSZOWIANKA - SOKÓŁ KOLBUSZOWA DOLNA 9-4 (4-3)
BRAMKI: Pruś 3, M. Serafin 3, D. Pik 2, Szalony - Warzocha 2, Frankiewicz, P. Serafin.

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kazimierz

W 2012 roku na Chorwacji odbędą się Mistrzostwa Europy w Futsalu.

Sytuacja Polaków jak wszystkich naszych reprezentacji jest zła. Od dawna nie gościliśmy na żadnej wielkiej imprezie.

Przypomnę, że ostatnie eliminacje do Mistrzostw Europy rozrywane na Węgrzech przegraliśmy z Portugalią i Azerbejdżanem. Polacy sportowo zaprezentowali się słabo, a organizacyjnie kompromitująco. W pierwszym meczu w barwach naszego zespołu zagrał nieuprawniony gracz, co skończyło się walkowerem w meczu z Finlandią. To ewenement w skali światowej. Stało się to o zgrozo w obecności wiceprezesa PZPN Rudolfa Bugdoła i Andrzeja Hendrzaka przewodniczącego Wydziału Futsalu PZPN, którym zresztą stał się niestety z mojego namaszczenia.

Polska zorganizuje jeden z sześciu turniejów eliminacyjnych. Losowanie grup eliminacyjnych odbyło się 24 września. Polska startowała do eliminacji z trzeciego koszyka. Nie będziemy musieli zatem grać w preeliminacjach, a w rundzie głównej eliminacji z których jedenaście zespołów zakwalifikuje się do Mistrzostw Europy. Dwunastą drużyną będą gospodarze - Chorwacja. Awans wywalczą zwycięzcy grup oraz pięć najlepszych (z sześciu grup) zespołów z drugiego miejsca.

Kwalifikacje zostaną rozegrane 24-27 lutego 2011.

Grupa 3
1. Portugalia

2. Białoruś

3. Polska

4. Drużyna z preeliminacji

Preeliminacje 20-24 styczeń 2011 - Macedonia, Gruzja, Anglia, Estonia.

Trochę żal, że turniej eliminacyjny odbędzie się w Bielsku Białej, a nie na przykład na Podkarpaciu skąd pochodzi Andrzej Hendrzak, który elementarza organizacyjnego uczył się na międzynarodowych turniejach właśnie w Krośnie i Rzeszowie w czasach, gdy przewodniczyłem pzpn-owskiej komisji futsalu. Dziś można powiedzieć, że kiepsko mu poszła ta nauka.

Hendrzak woli dbać o sztuczną poprawność układów z Sowińskim i Szymurą niż oddać ukłon w stronę kibiców Podkarpacia, którzy na każdym meczu (nawet towarzyskim) kadry Polski szczelnie w liczbie kilku tysięcy wypełniali hale w Krośnie i Rzeszowie. Wspomnę też chwile, gdy gromkim śpiewem nawet hymnu narodowego potrafili wydobyć z zawodników resztki sił i ambicji. Do dziś zawodnicy kadry wspominają chwile, gdy postawa podkarpackich kibiców wywoływała u nich wielokrotnie emocje wyższego rzędu, ze łzami wzruszenia włącznie.

Szczerze życzę polskiej reprezentacji awansu do finałów, a Hendrzakowi cywilnej odwagi w podejmowaniu decyzji i pamięci o tych, którym w końcu jest coś winien.

bloog Kazimierza Grenia

o
olo

hehe pruś i jego nos hehe

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3