Kolęda duszpasterska. Ile dać księdzu w kopercie?

kmularz
pomorska.pl
Udostępnij:
Na naszym forum trwa burzliwa dyskusja - czy 50 zł dla księdza w trakcie wizyty duszpasterskiej to dużo czy mało? - zastanawiają się internauci.

- Mam pewien kłopot, ksiądz będzie pojutrze chodził z kolędą proszę niech ktoś mi powie ile daje się do koperty, ile ministrantom, będę wdzięczna - napisała na naszym forum w temacie "Dyskusja: Kolęda dla księdza. Pilne"** anielka**.

Pod jej wpisem natychmiast pojawiły się dziesiątki odpowiedzi.

- Jak dasz 10, 20, 50 czy 100 zł to będzie ok. Po prostu daj ile uważasz - radzi gość.

- Te 100 zł daj jakiejś ubogiej wielodzietnej rodzinie, a do koperty włóż kartkę z napisem "maiło być 100 zł ale poszło na cele charytatywne" - pisze int

- Pod moim dachem będzie tylko modlitwa. A potem - Bóg zapłać, proszę księdza - słownie! To co mam dać za kolędę -to kupuję potrzebne rzeczy biednym dzieciom z domu dziecka - tłumaczy BMW.

Według miaow każda kwota będzie dobra - Mój hydraulik na "dzień dobry" bierze 100, potem dolicza to, co zrobił i części. Księdzu natomiast, każda suma będzie (powinna być) miła, bo to dobrowolna ofiara. Nie słyszałem, aby ktoś mówił, że ksiądz chodzący po kolędzie wytknął komuś zbyt niską "ofiarę". Jeżeli mnie by tak powiedział, bardzo szybko musiałby wyjść z mojego domu.

noko natomiast radzi konkretnie - ja daję 200.

Ile należy dać "w kopercie"? Czy na wsiach księża dostają więcej pieniędzy niż w miastach? Zapraszamy do dyskusji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 168

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Problemem nie są pieniądze ale nachalność kleru we włażeniu do domów bez zaproszenia. Do ludzi powoli dociera,że mają swoją godność a przedstawiciele Kościoła w sposób podły ją depczą.

k
katolik z Fary
W dniu 03.01.2019 o 16:49, Gość napisał:

Wpuszczą cię do raju ale będziesz w poczekalni długo oczekiwał na decyzję. Chyba,że znacząco zwiększysz stawkę,czym udowodnisz umiłowanie Kościoła Przenajświętszego.

Brzeszczot ty masz nasrane do lba !

Wiara i oddawanie chwaly Bozej wyraza sie w UCZYNKACH a nie w ilosci piniedzy ktore zgarnia ksiadz !

G
Gość
W dniu 03.01.2019 o 14:37, katolik z Fary napisał:

ja daje 50 zł..

Wpuszczą cię do raju ale będziesz w poczekalni długo oczekiwał na decyzję. Chyba,że znacząco zwiększysz stawkę,czym udowodnisz umiłowanie Kościoła Przenajświętszego.

k
katolik z Fary
W dniu 03.01.2019 o 14:16, Gość napisał:

Twoje zbawienie jest zatem niepewne...

ja daje 50 zł..

G
Gość
W dniu 03.01.2019 o 13:01, Zet napisał:

Ponad 30 lat wstecz wyrzuciłem plebanka z domu i mam spokój.Wielu ludzi zrobiłoby to samo ale co sąsiedzi powiedzą.

Twoje zbawienie jest zatem niepewne...

Z
Zet
Ponad 30 lat wstecz wyrzuciłem plebanka z domu i mam spokój.
Wielu ludzi zrobiłoby to samo ale co sąsiedzi powiedzą.
s
syn konserwatora i kaleki
No jak wynika z powyższego wpisu różnie to"zdarza się" w życiu parafii.Myślę,że podanie chociaż nazwy powiatu w którym ma miejsce to zdarzenie nie jest NARUSZENIEM"prawa".

Rzeszów parafia Farna.
k
kir
~witwk~

*

* Grupa Goście

Napisano wczoraj, 19:18 #171

Wyświetl postUżytkownik mentor dnia 29 grudzień 2010 - 14:27 napisał
25 proc.z kolędy trafia do Kurii: na cele duszpasterskie, charytatywne, budownictwo sakralne. Resztą rozporządza parafia: tu nie ma sztywnych reguł, pieniądze dzieli się według potrzeb. Wpływy z kolędy stanowią jednak niewielką część finansów, bo te ofiary nie są wysokie. Zaczynają się od dziesięciu złotych, a kończą na 50. Przeciętnie ludzie dają po 20 złotych. Wielu nie może pozwolić sobie na żaden datek. Często pieniądze otrzymane w jednym mieszkaniu, ksiądz oddaje ubogim w drugim. Zdarza się nawet, że z kolędy wraca bez grosza, bo wszystko rozdał.

A u nas w domu tak się stało :
Ksiądz przyszedł po kolede a bylo to 2 dni po swięcie 3-ch Kroli. Mieszkamy w pożydowskiej kamienicy i jest nas 5-cioro, a mama nie pracuje bo jest niepełnosprawna od 11 lat. Ojciec pracuje jako konsewator z Zarządzie Budynkow Mieszkalnych. Mama gdy dawała księdzu 20 złotych powiedziała że daje mu ostanie pieniądze jakie mamy w domu i nie wie jak dożyjemy do pierwszego gdy ojciec dostanie pobory.
Ksiądz wział te pieniądze, schował do kieszeni i powiedział CYTUJE : "dobre i to" i poszedł !!!

No jak wynika z powyższego wpisu różnie to"zdarza się" w życiu parafii.Myślę,że podanie chociaż nazwy powiatu w którym ma miejsce to zdarzenie nie jest NARUSZENIEM"prawa".
s
syn konserwatora i kaleki
~witwk~

*

* Grupa Goście

Napisano wczoraj, 19:18 #171

Wyświetl postUżytkownik mentor dnia 29 grudzień 2010 - 14:27 napisał
25 proc.z kolędy trafia do Kurii: na cele duszpasterskie, charytatywne, budownictwo sakralne. Resztą rozporządza parafia: tu nie ma sztywnych reguł, pieniądze dzieli się według potrzeb. Wpływy z kolędy stanowią jednak niewielką część finansów, bo te ofiary nie są wysokie. Zaczynają się od dziesięciu złotych, a kończą na 50. Przeciętnie ludzie dają po 20 złotych. Wielu nie może pozwolić sobie na żaden datek. Często pieniądze otrzymane w jednym mieszkaniu, ksiądz oddaje ubogim w drugim. Zdarza się nawet, że z kolędy wraca bez grosza, bo wszystko rozdał.

A u nas w domu tak się stało :
Ksiądz przyszedł po kolede a bylo to 2 dni po swięcie 3-ch Kroli. Mieszkamy w pożydowskiej kamienicy i jest nas 5-cioro, a mama nie pracuje bo jest niepełnosprawna od 11 lat. Ojciec pracuje jako konsewator z Zarządzie Budynkow Mieszkalnych. Mama gdy dawała księdzu 20 złotych powiedziała że daje mu ostanie pieniądze jakie mamy w domu i nie wie jak dożyjemy do pierwszego gdy ojciec dostanie pobory.
Ksiądz wział te pieniądze, schował do kieszeni i powiedział CYTUJE : "dobre i to" i poszedł !!!
w
witwk
25 proc.z kolędy trafia do Kurii: na cele duszpasterskie, charytatywne, budownictwo sakralne. Resztą rozporządza parafia: tu nie ma sztywnych reguł, pieniądze dzieli się według potrzeb. Wpływy z kolędy stanowią jednak niewielką część finansów, bo te ofiary nie są wysokie. Zaczynają się od dziesięciu złotych, a kończą na 50. Przeciętnie ludzie dają po 20 złotych. Wielu nie może pozwolić sobie na żaden datek. Często pieniądze otrzymane w jednym mieszkaniu, ksiądz oddaje ubogim w drugim. Zdarza się nawet, że z kolędy wraca bez grosza, bo wszystko rozdał.
k
katolik
Moim zdaniem ksiąc miał racje przecierz ten wolontariusz mugłsie tylko zapytać czy morze zbierać pieniądze ksiąc by mu napewno pozwolił.............

A gdzie kultura osobista ksiedza ? Przeciez to nie byli zebracy ale wolontariusze.
Co to nie potrafi odroznic wolontariusza od zebrzacego cygana czy rumuna, albo innej masci menela ???
Co boi sie ze konkurencja wyzbiera wszysko co on moglby zgarnac od ludzi ???
Nie chce go brzydko nazwac ale jest wlasnie taki !!
d
dddddaaaaarrrrrooooo
Moim zdaniem ksiąc miał racje przecierz ten wolontariusz mugłsie tylko zapytać czy morze zbierać pieniądze ksiąc by mu napewno pozwolił.............
R
REN
W Niemczech czy Austrii ludzie (czytaj: pseudokatolicy) odchodzą od Kościoła bo tam państwo opodatkowało wyznania. Jeśli deklarujesz przynależność do Kościoła (a tym samym nie zapierasz się Boga) musisz płacić na Kościół podatki. To jest przyczyna pustych kościołów np w Austrii. Walka z Kościołem trwa od wieków na różnych płaszczyznach i w różnej formie. Wielu odejdzie - to nieuniknione. A to że ktoś anonimowo napisał coś złego o tym czy o innym księdzu to celowa robota. Co do księży - fakt. Nie zamierzam polemizować. Są różni: dobrzy i źli. A co do "co łaska". Od lat daję dokładnie "co łaska" i nie spotkałem się z jakąkolwiek w najmniejszym stopniu negatywną reakcją ze strony duchownego ani ministrantów. To ludzie sieją zamęt, opowiadają niestworzone rzeczy i kreują obraz księży jako naciągaczy, złodziei, nierobów i wyzyskiwaczy. Widać wielu osobom taki obraz odpowiada. A najwięcej do powiedzenia mają jak zwykle Ci, którzy na tacę nic nie dają. Mamy ponoć demokrację. Polak ma prawo być tzw. "moherem" i ma prawo dać albo nie dać na tacę. O lekarzach też panuje opinia, że wszyscy to łapówkarze. A TO NIEPRAWDA. NIE WOLNO UOGÓLNIAĆ, BO JEST TO DALECE KRZYWDZĄCE DO TYCH KSIĘŻY, KTÓRZY NALEŻYCIE WYPEŁNIAJĄ SWOJĄ POSŁUGĘ. Po prostu jak coś już dajesz, to niech twoje lewa ręka nie wie co czyni prawa ...
A na koniec ~sanoczaninowi~ polecam lekturę sł. ort. bo słowo "wierzchu jak widać powinno być napisane zupełnie inaczej.
Z
Zyks
Bardzo sie pomyliles "dup.lizcu"
Wyobraz sobie ze nawet sluze do mszy sw i czytam czasami czytania podczas mszy sw, albo tez jestem psalmista i spiewam psalmy.
Robie to jednak "dla Boga" a nie dla ksiedza !! Wcale nie zalezy mi na zadnym rozglosie bo glosze jak moge najlepiej chwale dla Pana a publika jest mi niepotrzebna. Robil bym to samo nawet gdyby kosciol byl pusty.
Ksiadz nie ma wstepu do mojego mieszkania, a dlaczego ? A to ja wiem tylko i ksiadz !!
Reszta jest milczeniem !!

Wyjątki wszędzie się zdarzają.Takie to nasze życie.
o
ober
OD DAWNA BIORĄ W NATURZE !
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie