NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    Kolejowa izolacja Bieszczadów. Lokalne samorządy walczą,...

    Kolejowa izolacja Bieszczadów. Lokalne samorządy walczą, żeby to zmienić

    Ewa Gorczyca

    Nowiny

    Nowiny

    Kolejowa izolacja Bieszczadów. Lokalne samorządy walczą, żeby to zmienić

    ©Tomasz Jefimow

    Lokalne samorządy przejmują inicjatywę w kwestii uruchomienia połączeń kolejowych w południowej części regionu. Organizacji przewozów pasażerskich chce podjąć się powiat sanocki. Jest jednak problem: pieniądze. Samorządy chcą zebrać fundusze, ale liczą na większe wsparcie marszałka województwa.
    Kolejowa izolacja Bieszczadów. Lokalne samorządy walczą, żeby to zmienić

    ©Tomasz Jefimow

    Trwający od września ubiegłego roku remont linii kolejowej nr 106 (Jasło - Rzeszów) prowadzony na 12 - kilometrowym odcinku Boguchwała - Czudec sprawił, że z Jasła w kierunku Zagórza nie kursują żadne pociągi. Mało tego, np. w rejon gminy Komańcza w weekendy nie docierają żadne środki komunikacji publicznej.

    Zdaniem Jerzego Zuby, radnego powiatu sanockiego i pełnomocnika burmistrza Zagórza ds. kolei, remont (a potrwa on aż do lipca br.) stał się wygodnym pretekstem do kolejowej izolacji Bieszczadów. Jak podkreśla - najsensowniej byłoby przenieść tabor na ten czas do Jasła.

    Postulował to Adam Filar, działacz kampanii KochamKolej.pl z Jasła. Jednak Podkarpacki Oddział Przewozów Regionalnych PolRegio nie przychylił się do tego postulatu, tłumacząc, że byłaby to zbyt skomplikowana operacja

    Pasjonaci z KochamKolej.pl nie ustępują jednak w dążeniach do tego, by regularnie kursujące pociągi wróciły w Bieszczady. Uważają, że jest szansa, jeśli zaangażują się lokalne samorządy.

    Pierwszym krokiem w tym kierunku stała się uchwała rady powiatu sanockiego. Powiat zarezerwował w budżecie 50 tys. zł na „zorganizowanie powiatowych przewozów pasażerskich w publicznym transporcie zbiorowym w zakresie przewozów kolejowych”. Starosta sanocki zaapelował też do innych samorządów, by poszły śladem powiatu.

    - Tego rodzaju konkretne i wymierne finansowo działania zwiększają szanse na wypracowanie wspólnie z urzędem marszałkowskim rozwiązań skutkujących reaktywacją połączeń kolejowych na terenie południowej części Podkarpacia - zaznacza starosta Roman Konieczny.

    Są już pierwsze pozytywne reakcje. Dołączyły się Zagórz (20 tys. zł) i Besko (5 tys. zł), także 5 tys. zł chce dać wójt gminy Komańcza.

    Znalazł się także przewoźnik, zainteresowany świadczeniem przewozów pasażerskich na liniach: 107 (Zagórz – Łupków) oraz 108 (Zagórz – Jasło i Zagórz – Krościenko) - firma SKPL Cargo ze Zbierska, specjalizująca się w obsłudze peryferyjnych linii kolejowych.

    Marszałek deklaruje, że sfinansuje 50 proc. kosztów. - To za mało, w kontekście dbałości o zrównoważony rozwój naszego województwa - uważa Zuba. Dodaje, że partycypacja lokalnych samorządów w kosztach to i tak precedens. - Aktualnie żaden z podkarpackich samorządów, do których docierają połączenia kolejowe, nie partycypuje w ich kosztach. Do kolei nie dokładają się Rzeszów czy Przemyśl. Chcą to zrobić znacznie biedniejsze samorządy z południa regionu, więc należy to docenić.

    href="http://www.nowiny24.pl/quiz/4222,tlusty_czwartek_co_wiesz_o_paczkowej_tradycji_quiz,q,t.html">

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (4) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo