Koło Michniowca w Bieszczadach zatrzymano troje nielegalnych imigrantów z Turcji. Wpadli także kurierzy

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
Troje nielegalnych imigrantów z Turcji zatrzymano w okolicach Michniowca w Bieszczadach.
Troje nielegalnych imigrantów z Turcji zatrzymano w okolicach Michniowca w Bieszczadach. BiOSG
Udostępnij:
W okolicach Michniowca w powiecie bieszczadzkim patrol Straży Granicznej zatrzymał troje obywateli Turcji, którzy pieszo, nielegalnie przekroczyli granicę z Ukrainy. Wpadli także organizatorzy przerzutu, jak się okazało członkowie rodziny imigrantów.

Na odcinku polsko-ukraińskiej granicy, za który odpowiada placówka Straży Granicznej w Czarnej Górnej,

Mundurowi wyposażeni w kamery termowizyjne zauważyli trzy osoby idące od granicy w głąb Polski.

- Podczas legitymowania okazało się, że były to dwie pełnoletnie kobiety (siostry) oraz ich kuzyn. Wszyscy mieli przy sobie tureckie paszporty. Cudzoziemcy usłyszeli zarzut nielegalnego przekroczenia granicy, do czego się przyznali - informuje mjr SG Elżbieta Pikor, rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

W trakcie przesłuchania imigranci dokładnie opowiedzieli funkcjonariuszom historię swojej wyprawy.

- Całość zorganizował ojciec kobiet, który mieszka w Turcji. Za przerzut zapłacił po 9 tys. euro od osoby. Do granicy z Polską doprowadził ich ukraiński przemytnik

- dodaje mjr Pikor.

Jednak to nie koniec tej sprawy. W czasie przesłuchania imigrantów do sąsiedniej placówki SG zgłosiło się dwóch mężczyzn narodowości tureckiej. Okazało się, że byli to członkowie rodziny zatrzymanych. Cudzoziemcy legalnie mieszkają na terytorium Francji.

- Mężczyźni przyznali, że przyjechali po odbiór imigrantów i zamierzali zabrać ich ze sobą do Francji. Usłyszeli zarzut organizowania nielegalnego przekraczania granicy, do czego się przygnali i dobrowolnie poddali karze siedmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata

- mówi mjr Pikor.

Po zakończonych czynnościach troje zatrzymanych imigrantów zostało przekazanych z powrotem na Ukrainę w ramach umowy o readmisji.

W tym roku to pierwsi nielegalni imigranci oraz kurierzy zatrzymani na podkarpackim odcinku polsko-ukraińskiej granicy.

W 2021 r. funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali ponad 220 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli podkarpacki odcinek granicy z Ukrainy i Słowacji do Polski. To najczęściej obywatele państw Bliskiego Wschodu i Afryki. Polska jest dla nich tylko krajem tranzytowym. Chcą nielegalnie dostać się do krajów Europy Zachodniej i Północnej, aby tam zacząć pracę na czarno.

Imigracja to zorganizowany proceder, z którego zyski czerpią grupy przestępcze. Rzadko zdarzają się indywidualne, niezorganizowane próby przejścia granicy. "Pomocą" zajmują się tzw. kurierzy. Stawki wynoszą nawet kilka tys. dolarów za jednego imigranta. Najczęściej jedni przestępcy odprowadzają imigrantów do granicy z Polski, inni odbierają ich już w naszym kraju i przewożą na zachód. W ub. roku na Podkarpaciu zatrzymano 27 kurierów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Morawiecki prezydentem? Polacy mówią: tak!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie