Konflikt pielęgniarek z dyrekcją Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie zażegnany

af
Krzysztof Kapica
Związek pielęgniarek operacyjnych i anestezjologicznych poinformował, że w piątek zakończył się trwający od kilku miesięcy spór między dyrekcją szpitala przy ul. Lwowskiej a pielęgniarkami. Pozwy zostały wycofane, zwolnione dyscyplinarnie pielęgniarki przywrócono do pracy.

Pełniąca obowiązki dyrektora Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, Barbara Rogowska spotkała się w piątek z pielęgniarkami. Jak poinformowali w oświadczeniu związkowcy, spełniła ich postulaty. Przywróciła do pracy liderki Związkowej Organizacji Zakładowej Związku Pielęgniarek Operacyjnych i Anestezjologicznych.

Przypomnijmy, że jako powód zwolnienia obu kobiet podano „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych”. Pielęgniarki obecnie przebywają na zwolnieniu chorobowym. Zaraz po tym na podstawie indywidualnych uzgodnień z dyrekcją, mają wrócić do pracy. Związkowcy otrzymali także zapewnienie o wycofaniu wszystkich pozwów wobec obu organizacji związkowych pielęgniarek, w tym zawiadomień do prokuratury.

Wycofano także wszystkie pozwy wobec przewodniczącej pielęgniarek i położnych. Krzysztof Bałata, który do niedawna był dyrektorem szpitala „na górce”, domagał się m.in. sprostowania wypowiedzi opublikowanej na jednym z rzeszowskich portali. Chodziło o słowa: „Ostatnio jeden z pacjentów cztery dni głodował, czekając na zabieg na ortopedii”. Szefowa pielęgniarek nie zrobiła tego, a sprawa trafiła do sądu.

Pewne jest, że pielęgniarki i położne otrzymają także zaległe wypłaty (od września 2018 roku), które wynikają z rozporządzenia ministra zdrowia.

- Nasza organizacja związkowa jest bardzo zadowolona, iż po wielu tygodniach licznych spotkań, oświadczeń, pism i wielkiego zaangażowania ze strony pielęgniarek z naszego szpitala, jak i pielęgniarek z całej Polski, udało się doprowadzić do spełnienia wszystkich oczekiwań strony związkowej - napisał w oświadczeniu zarząd ZOZ ZPOA.

Cztery miesiące spokoju

W piśmie czytamy również, że pielęgniarki i położne zadeklarowały, że przez najbliższe cztery miesiące w szpitalu będzie panował spokój. - Rozumiejąc fakt, iż pani dyrektor musi mieć czas na całościowe zapoznanie się z funkcjonowaniem szpitala, jego poszczególnymi jednostkami i pracownikami, uzgodniliśmy, iż nasze związki zawodowe dają czas i gwarancję zachowania 4 miesięcy spokoju - czytamy w oświadczeniu.

W piątek po spotkaniu z dyrekcją pielęgniarki ogłosiły, że kończą trwający od kilku miesięcy konflikt.

Wielki protest pielęgniarek w Rzeszowie. 2000 osób manifesto...

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lol
10 lutego, 22:11, Adam:

Wąskie drzwi i guma stare kasorzerne baby. Chciwe na czekoladki i stowe. Tu nie dyrektor a 90%kadry do wymiany ważniejsze od lekarzy

"Chciwe na czekoladki " - taaaa.... masakra, jaki ty prosty jesteś..

P
Pracownik szpitala

Jedna pielęgniarka aż 3 miesiące musiała czekać że powiedziała głodówka o pacjencie co czekać na zabieg. Chyba żadnen pacjent nie głoduje 4 dni przed operacja na ortopedii, no może na chirurgii tak ale nie na ortopedii. To są śmieszne i obrażające słowa które miały zdyskredytować dyrektora. To są po prostu kpiny. Oświadczenie znajduje się na stronie internetowej szpitala.

F
Franciszek

Skończyły pielęgniarki zaczną inni: fizjoterapeuci, technicy, lekarze lub analitycy. Jeżeli teraz pielęgniarki mają dostać zaległą kasę (i to ponad w bardzo dużej kwicie) to znaczy że Pan Bałata je oklamywal i nie wypłacał wszystkiego co powinien. Pytanie dlaczego i kto go krył?

G
Gość
10 lutego, 22:11, Adam:

Wąskie drzwi i guma stare kasorzerne baby. Chciwe na czekoladki i stowe. Tu nie dyrektor a 90%kadry do wymiany ważniejsze od lekarzy

10 lutego, 22:37, Gość:

zgadzam sie. to moze te wyrzucone dyscyplinarnie pielegniarki powiedza wreszcie prawde za co zostaly usuniete przez poprzedniego dyrektora????

Niedouczone, bez umiejetnosci i to sa pielegniarki ? nikt nie mysli o pacjencie.

Nie pajacuj! Bałaty się zapytaj za co je wyrzucił.

G
Gość
10 lutego, 23:09, Gość:

Wcześniej przewodnicząca nie chciala przeprosić za teksty o głodówce pacjenta a teraz na stronie szpitala grzecznie wyjaśnia i przeprasza, co miała na myśli!!! Brak profesjonalizmu z strony pielęgniarek jak nic wychodzi, jak się nie umie wypowiadać na dane tematy, to lepiej milczeć na przyszłość...

Do pielegniarek:zakład pracy to nie sypialnia i stolowka

G
Gość

Wcześniej przewodnicząca nie chciala przeprosić za teksty o głodówce pacjenta a teraz na stronie szpitala grzecznie wyjaśnia i przeprasza, co miała na myśli!!! Brak profesjonalizmu z strony pielęgniarek jak nic wychodzi, jak się nie umie wypowiadać na dane tematy, to lepiej milczeć na przyszłość...

G
Gość
10 lutego, 22:11, Adam:

Wąskie drzwi i guma stare kasorzerne baby. Chciwe na czekoladki i stowe. Tu nie dyrektor a 90%kadry do wymiany ważniejsze od lekarzy

zgadzam sie. to moze te wyrzucone dyscyplinarnie pielegniarki powiedza wreszcie prawde za co zostaly usuniete przez poprzedniego dyrektora????

Niedouczone, bez umiejetnosci i to sa pielegniarki ? nikt nie mysli o pacjencie.

P
Pacjent

I super niech pielęgniarka popierana przez UM zarządza szpitalem 😂 po roku znowu straty będą rekordowe. Budżet pokryje.

A
Adam

Wąskie drzwi i guma stare kasorzerne baby. Chciwe na czekoladki i stowe. Tu nie dyrektor a 90%kadry do wymiany ważniejsze od lekarzy

Dodaj ogłoszenie