Konrad Fijołek kontratakuje: ruszamy do walki o Rzeszów, nie oddawajmy się w obce ręce

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
„Jestem stąd” – brzmiał znacząco napis na jednej z przedwyborczych tablic kandydata. Na innych jego hasło wyborcze: „Rzeszów jest najważniejszy”. Konrad Fijołek podczas spotkania rozwinął obie myśli.
„Jestem stąd” – brzmiał znacząco napis na jednej z przedwyborczych tablic kandydata. Na innych jego hasło wyborcze: „Rzeszów jest najważniejszy”. Konrad Fijołek podczas spotkania rozwinął obie myśli. Krzysztof Łokaj
- Ruszamy do walki o Rzeszów – zapowiedział w piątkowe południe podczas konferencji prasowej Konrad Fijołek, kandydat na prezydenta miasta. – By nie oddać naszego miasta w ręce ludzi z zewnątrz.

„Jestem stąd” – brzmiał znacząco napis na jednej z przedwyborczych tablic kandydata. Na innych jego hasło wyborcze: „Rzeszów jest najważniejszy”. Konrad Fijołek podczas spotkania rozwinął obie myśli.

- Jestem jedynym kandydatem, który jest z Rzeszowa – oświadczył. – Dla innych kandydatów w tych wyborach bywało, że inne rzeczy niż Rzeszów były w życiu ważniejsze. Ważniejsza była kariera w Warszawie, ważniejsza kariera w rządzie, ważniejsza kariera w parlamencie – odniósł się do przeszłości Ewy Leniart, Marcina Warchoła i Grzegorza Brauna.

Uzasadnił też, dlaczego ważne jest, by nie oddać Rzeszowa „w obce ręce”.

- W ręce polityków z zewnątrz – uściślił. – To my, mieszkańcy Rzeszowa, zbudowaliśmy sobie to miasto, nasz dom. A dziś ludzie z Warszawy chcą tu przyjść i nam ten dom urządzić.

Konrad Fijołek powołał się na przykład Pomnika Czynu Rewolucyjnego, który rzeszowianie chcą zachować, ale „to w Warszawie uchwalili, żeby nam ten pomnik zburzyć”.

- I jeśli w rzeszowskim ratuszu zasiądzie osoba z zewnątrz, która ma swoich szefów politycznych, to będzie ich słuchać – ostrzegał. – Co zrobić, a czego nie robić będzie decydował albo pan premier Kaczyński, albo pan minister Zbigniew Ziobro – wyraźnie odniósł się do Ewy Leniart i Marcina Warchoła.

Konrad Fijołek przedstawił swój program wyborczy [ZDJĘCIA]

Konrad Fijołek przedstawił też zarysy swojego planu dla Rzeszowa: tworzenie parków i skwerów rekreacyjnych tak, by zieleń była najdalej 10 minut od miejsca zamieszkania. Oś zieleni wzdłuż Wisłoka i miejski Central Park. Budowanie ścieżek biegowych i rowerowych, a przede wszystkim – uporządkowanie miejskiej przestrzeni.

- Uchwalimy studium uwarunkowań na miarę XIX wieku – obiecał. – Zdecydujemy, gdzie ma być wysoka, a gdzie niska zabudowa, gdzie i jaka ma być zieleń, i jaki ma być transport.

Zapowiedział unowocześnianie transportu publicznego, zbudowanie połączenia drogowego między ul. Maczka z ul. Rejtana, także dwupoziomowe skrzyżowanie na Pobitnem, również południowa obwodnica Rzeszowa, przeprawa nad torami w ciągu ul. Wyspiańskiego i Hoffmanowej. A na Staromieściu ma powstać aquapark.

- W oparciu o nowoczesne systemy finansowania – zapewnił Fijołek.

Wsparcie od władz miasta mają dostać lokalni przedsiębiorcy, będzie powołana Rada Rzeszowskiego Biznesu, swoje miejsce w programie Konrada Fijołka znaleźli i seniorzy, młodzieży oddał formułowanie programu dla młodzieży, bo ona lepiej zna swoje oczekiwania.

- Nie oddawajmy Rzeszowa w obce ręce – zaapelował na koniec. – Bo wszyscy zapracowaliśmy na jego sukces.

Skandowanie „Konrad Fijołek!” wsparło go ok. 30 osób za jego plecami, w tym 19 radnych z klubu Rozwój Rzeszowa.


ZOBACZ TEŻ: Konrad Fijołek wspólnym kandydatem opozycji na prezydenta Rzeszowa

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Blondynka z Jolką

"Konrad Fijołek przedstawił też zarysy swojego planu dla Rzeszowa: tworzenie parków i skwerów rekreacyjnych tak, by zieleń była najdalej 10 minut od miejsca zamieszkania."

Ale jakich 10 minut, tak? Świetlnych?

A
Andrzej

Taka miernota miałaby zostać prezydentem, niemal na każdej sesji kompromitował się. Ż E N A D A

G
Gość

Rzeszów przeprasza za fijołka

G
Gość

Oj fijołek fijołek... nawet tow,. ferenc ma cię w d....

G
Gość

Panie Fijołek, jeżeli jest Pan taki dobry to dlaczego ustępujący prezydent poparł M. Warchoła a nie Pana? Przecież T. Ferencowi na pewno bliżej do PO niż PiSu/KP.

R
Ret

Bo Ferenc miał o nim wyrobione zdanie.

G
Gość

Cienki ten Fijolek. Było cały tuzin lepszych kandydatów ze srodowiska. Nawet Ferenc poparł Warchoła a nie Fijołka. Ech, szkoda gadać.

G
Gość

Uchwalimy studium uwarunkowań na miarę XIX wieku ?

Dodaj ogłoszenie