Konrad Fijołek: To na pewno będzie prezydentura wiążąca się z nowoczesnym myśleniem o mieście [ROZMOWA]

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Moja prezydentura na pewno będzie się wiązała z nowoczesnym myśleniem o mieście, gdzie zarządzający jest otwarty na mieszkańców - mówi Konrad Fiojołek, prezydent elekt. - Będę otwarty na ludzi, konsultacje, rozmowy. To będzie praca zespołowa, a zaczniemy na pewno od tych wszystkich rzeczy, które są przez rzeszowian najbardziej oczekiwane, czyli od polityki przestrzennej i zieleni.

Jak emocje po wygranej w pierwszej turze? Czy spodziewał się Pan takiego wyniku?

Emocje są ogromne. Jest uśmiech, radość z przesympatycznej niespodzianki, jaką nam urządzili rzeszowianie wybierając prezydenta już w pierwszej turze. Cudowne uczucie. Ono jest dziś dominujące. Nie spodziewałem się zatem aż tak dobrego rezultatu, choć marzyłem o nim tak po cichu. Na początku w ogóle o tym, żeby wystartować, potem, żeby wejść do drugiej tury, a później nieśmiało, że może uda się zdobyć, chociaż 50,1. A tu znaczące, wyraźne zwycięstwo. I takie zaufanie ze strony mieszkańców. To jest naprawdę przewspaniałe uczucie: realizacja marzeń chłopaka z Nowego Miasta, który ukochał swoje miasto i dziś może nim pokierować, dzięki rzeszowianom.

Jak Pan ocenia wyniki kontrkandydatów?

One mnie nie zaskakują. Są zgodne z tym, co trochę przeczuwaliśmy, trochę badaliśmy. W każdym wywiadzie powtarzałem, że głównym rywalem będzie pani wojewoda Ewa Leniart jako reprezentantka partii dziś rządzącej, silnej w województwie. Przewidywałem, że osiągnie między 25 a 30 procent i była blisko. Przypuszczałem też, że pan wiceminister, mimo poparcia byłego prezydenta Rzeszowa, nie zrobi tutaj dobrego wyniku, bo mieszkańcy nie uwierzyli w ten przekaz. A byłem wśród nich przez całą kampanię. Rozmawiałem z ludźmi i widziałem, jakie są nastroje. Miałem mnóstwo oznak sympatii publicznie wyrażanej w postaci gestów, słów wsparcia, uśmiechu, kciuków zaciśniętych, czy uniesionych w górę. Wiedziałem, że rzeszowianom podoba się przekaz, który budujemy z zespołem.

Czy to była trudna kampania, ze względu także na zmianę daty wyborów?

Oczywiście, bardzo. Narzuciliśmy jej bardzo duże tempo. Także dlatego, że tu zwrócone były oczy całej Polski. Chcieliśmy wypaść profesjonalnie, merytorycznie. Zależało nam na pozytywnym przekazie, nowoczesnym wizerunku. To był ogromny wysiłek. Na szczęście zespół miałem duży.

Czy był jakiś przełomowy, kluczowy moment podczas tej "walki" o fotel prezydenta?

Było ich kilka. Na pewno katalizatorem wyzwalającym entuzjazm wśród rzeszowian było to, że 15 marca pojawiłem się na Rynku z poparciem szeregu rzeszowskich ugrupowań, stowarzyszeń, no i oczywiście z poparciem wszystkich formacji politycznych, prodemokratycznych. Był to symbol jedności, wiary w to, że można budować. Z każdym dniem kampanii tego poparcia nam przybywało, bo ludzie odbierali, że rzeczywiście jesteśmy autentyczni, wiarygodni.

Wybory w Rzeszowie: Radość w sztabie Konrada Fijołka [ZDJĘCIA, WIDEO]

Jak będzie ta Pana prezydentura? Najważniejsze cele, zadania?

To na pewno musi być prezydentura, która będzie wiązała się z nowoczesnym myśleniem o mieście, gdzie zarządzający, włodarz jest otwarty na mieszkańców. I tak naprawdę to mieszkańcy są włączani w proces decyzyjny. Miasto, prezydent korzysta z ich doświadczenia, pomysłów, pasji. Zatem będę otwarty na ludzi, konsultacje, rozmowy. To będzie praca zespołowa, w szeroko rozumianym tego znaczeniu. A zaczniemy na pewno, od tych wszystkich rzeczy, które są przez rzeszowian najbardziej oczekiwane, czyli od polityki przestrzennej, bo to ma być baza naszego kolejnego skoku rozwojowego w przyszłości, zatem od miejskiego architekta i od studium uwarunkowań przestrzennych, którego konsultacje społeczne chciałbym jak najszybciej rozpocząć i uchwalić wiosną. Czeka nas wyznaczanie terenów pod zieleń, żeby zapewnić do niej dostęp każdemu mieszkańcowi w ciągu 10 minut spaceru. Następny cel to rada artystyczna przy prezydencie złożona z ludzi związanych z rzeszowską kulturą, a także rzecznik osób niepełnosprawnych, seniorów. Będzie kładziony duży nacisk na aspekty nowoczesności, który przełoży się na poprawę jakości życia nas wszystkich.

Czy prezydent Tadeusz Ferenc gratulował już wygranej?

Zadzwonił do mnie wczoraj wieczorem składając gratulacje. Podziękowałem i zaprosiłem w pierwszym wolnym momencie na kawę. Zawsze dla każdego z byłych prezydentów drzwi ratusza będą otwarte na podpowiedzi, na wskazówki. Bo jak powiedziałem, to jest filozofia bycia mądrym mądrością innych.

Kiedy obejmie Pan funkcję prezydenta już oficjalnie? Kiedy przewidziane jest ślubowanie?

Najpierw komisarz musi potwierdzić wybór. Później w przeciągu 7 dniu musi być zwołana sesja Rady Miasta, we współpracy z jej przewodniczącym. Sądzę, że będzie to okolica poniedziałku, wtorku przyszłego tygodnia.

Planuje Pan jakieś roszady na stanowiskach w urzędzie?

Na razie myśleliśmy o tym, gdzie robić konferencje w ramach drugiej tury i jaką problematykę poruszyć. Na tym się koncentrowaliśmy. Teraz przekładamy w głowie szufladkę z kampanii na pracę. I tą drużynę będziemy sobie pomału kreować, konstruować. Wszystko przed nami.

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Ile parad lewicowych zwyrodnialców planuje towarzysz Fijołek w ramach nowoczesnego myślenia ?

G
Gość

Na Staromieściu też jest naobiecywane zobaczymy co z tego wyjdzie dla mnie partia nie jest ważna liczy się słowo i obietnica

F
Filip

Za 2,5 roku weryfikacja obietnic

A
Ant
14 czerwca, 12:33, Gość:

Jestem ciekaw czy i kiedy pojawi się Aquapark, konkretne daty bo za 2,5 roku ocenimy.

Aqua to pikuś. Nie ma stadiony lekkoatletycznego, pływalni olimpijskiej z trampolina mi itp. przypominam mamy Skoczów z górnej półki. Nie ma lodowiska. Nie ma gdzie wypoczywać. Fenrenc wszystko zabudował.

A
Ant

Wątpię by cokolwiek mu się udało. Pożyjemy zobaczmy. Nie jest on moim wyborem. Cały artykuł skopiowałem, by za jakiś czas zweryfikować obiecanki. Liczę tylko, że nie rozpocznie prezydentury od zawieszenia tęczowej flagi.

o
os

No to Panie Prezydencie czekamy na spełnienie obietnic, akurat na oś. Kotuli chcą na terenach zielonych przy ul. Nowosądeckiej postawić nowy "betonowiec usługowy", czekamy na reakcję. Oczywiście spółdzielnia zamiast stać po stronie swoich mieszkańców, chyba ma ich daleko w ......... Może warto się tez zainteresować oświetleniem istniejących kortów, które oślepia jadących ul. bł. Karoliny?

O
Ofca

A od przyszłego roku PGE podniesie cenę spalania śmieci x3 i tyle żeście nawojowali :(

G
Gość

Jestem ciekaw czy i kiedy pojawi się Aquapark, konkretne daty bo za 2,5 roku ocenimy.

Dodaj ogłoszenie