Kontrowersje wokół okrągłej kładki w Rzeszowie. Ruch jednak...

    Kontrowersje wokół okrągłej kładki w Rzeszowie. Ruch jednak bez świateł

    Bartosz Gubernat

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Nowe światła nie będą działać, bo zdaniem urzędników przeszkadzałyby kierowcom. – To prawda. Ale jednocześnie zapewniłyby przejazd w ciągu ul. Grunwaldzkiej.

    Nowe światła nie będą działać, bo zdaniem urzędników przeszkadzałyby kierowcom. – To prawda. Ale jednocześnie zapewniłyby przejazd w ciągu ul. Grunwaldzkiej. Miasto robi błąd i szybko zmieni zdanie. Oby tylko ktoś nie przypłacił tej próby zdrowiem albo życiem – uważa pan Paweł z Rzeszowa. ©Krystyna Baranowska

    Pod okrągłą kładką w Rzeszowie zamontowano sygnalizację świetlną, ale działać nie będzie.
    Nowe światła nie będą działać, bo zdaniem urzędników przeszkadzałyby kierowcom. – To prawda. Ale jednocześnie zapewniłyby przejazd w ciągu ul. Grunwaldzkiej.

    Nowe światła nie będą działać, bo zdaniem urzędników przeszkadzałyby kierowcom. – To prawda. Ale jednocześnie zapewniłyby przejazd w ciągu ul. Grunwaldzkiej. Miasto robi błąd i szybko zmieni zdanie. Oby tylko ktoś nie przypłacił tej próby zdrowiem albo życiem – uważa pan Paweł z Rzeszowa. ©Krystyna Baranowska

    - Ruch pod okrągłą kładką musi się odbywać płynnie, po to przejście dla pieszych przenieśliśmy nad ulicę. Nie ma sensu zatrzymywać samochodów na czerwonym świetle - uważa Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

    Przebudowa skrzyżowania al.
    Piłsudskiego z ul. Grunwaldzką dobiega końca
    . Wykonawca kładki dla pieszych ułożył już pod nią nowy asfalt, oraz namalował większość linii i strzałek. Poszerzenie i modernizacja jezdni pozwoliły zmienić organizację ruchu. Po zakończeniu budowy samochody będą mogły jeździć bezpośrednio od urzędu wojewódzkiego w stronę dworca PKS i odwrotnie. Możliwe będzie także skręcanie z al. Piłsudskiego w stronę ul. Jabłońskiego. Ponieważ al. Piłsudskiego to cztery pasy ruchu, drogowcy zamontowali tu sygnalizację świetlną. Jeszcze kilka dni temu w ratuszu zapewniano, że po próbnym rozruchu, w połowie listopada światła zaczną działać.

    - Postanowiliśmy jednak ich nie uruchamiać. Do maja będziemy obserwować ruch. Jeśli kierowcy nie będą narzekać i nie będzie kolizji, światła pozostaną wyłączone - tłumaczy Piotr Magdoń, szef Miejskiego Zarządu Dróg w Rzeszowie.

    - To dziwna decyzja i obawiam się, że będzie skutkowała wieloma stłuczkami. Samochody jadące od strony wiaduktu Śląskiego będą teraz rozwijały duże prędkości, kierowcom chcącym przeciąć al. Piłsudskiego z jednej strony Grunwaldzkiej na drugą będzie bardzo trudno. Kiedyś w podobny sposób można było opuszczać rondo Dmowskiego i raz po raz dochodziło tam do kolizji - krytykuje Paweł, taksówkarz z Rzeszowa.

    - W takim razie po co było montować tu światła? Słupy zasłaniają kładkę i szpecą nowe otoczenie. Szkoda było pieniędzy na tą operację - dodaje pan Piotr, którego spotkaliśmy wczoraj w rejonie urzędu wojewódzkiego.

    Dyrektor Magdoń tłumaczy, że światła się przydadzą.

    - W przyszłości chcemy przebudować skrzyżowanie al. Cieplińskiego i Piłsudskiego. Planujemy tu tunel i wiadukt. Wówczas sygnalizacja będzie konieczna, aby kierowcy jadący od strony Krakowa mogli bezpiecznie wyjeżdżać z tunelu - przekonuje.
    Ale już nieoficjalnie w Urzędzie Miasta decyzja drogowców jest krytykowana. Urzędnicy twierdzą, że światła powinny działać, a rezygnacja z ich uruchomienia to skutek nieprzychylnych głosów ze strony przeciwników budowy kładki.

    - Szczególnie radnych opozycji. Nazywają inwestycję aureolą Ferenca, pytają, po co powstała i dlaczego zlikwidowano przejście dla pieszych, skoro i tak pod spodem będą światła. Wydaje mi się, że władze miasta ugięły się pod presją. Całkiem niesłusznie, bo światła to gwarancja porządku i bezpieczeństwa - mówi jeden z urzędników.

    - Protesty i krytyka ze strony opozycji? Nie słyszałem o nich. To wyłącznie moja decyzja. Kierowcy sobie poradzą, z sygnalizacją czy bez, ruch będzie tu znacznie płynniejszy niż do tej pory - zapewnia Tadeusz Ferenc.

    Niewykluczone, że dla polepszenia przejazdu miasto zdecyduje jeszcze o likwidacji przejścia dla pieszych i sygnalizacji w rejonie ul. Asnyka. Jak ustaliliśmy, temat jest już konsultowany popierają go część radnych.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (49)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (49) forum.nowiny24.pl

    Najpopularniejsze w Rzeszowie

    GALERIE

    WIDEO

    Polecamy

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    GAZ-SYSTEM realizuje program społeczny „GAZ-SYSTEM dla edukacji”

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Nowin za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀

    Kwartalny dostęp do prenumeraty cyfrowej Nowin za POŁOWĘ CENY! ▶▶ KUP ◀◀