Koronawirus. Mutacja indyjska w Katowicach. Zakażone są misjonarki. To jedno z kilku ognisk w Polsce

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan
Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Misjonarki z Katowic zakażone indyjską mutacją koronawirusa. Badania potwierdziły przypuszczenia, które powstały podczas wywiadu epidemiologicznego. - Część misjonarek brała udział w rekolekcjach, gdzie przebywała siostra zakonna z Indii - poinformował Krzysztof Saczek. Jedna z zakażonych misjonarek zmarła, a druga trafiła w miniony weekend do szpitala. Pozostałe przebywają w izolacji w domu zgromadzenia.

Misjonarki z Katowic zakażone indyjską mutacją koronawirusa

Potwierdzono, że misjonarki Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach są zakażone indyjskim wariantem wirusa SARS-CoV-2.

- Część misjonarek brała udział w rekolekcjach, gdzie przebywała siostra zakonna z Indii - mówi Krzysztof Saczek z Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

Rekolekcje odbywały się w Zambrowie pod Warszawą. Organizowały je misjonarki z tego samego zgromadzenia. Okazało się, że u nich również wystąpiło ognisko tego samego typu koronawirusa.

U osób izolowanych w domu zgromadzenia w Katowicach potwierdzono 27 zakażeń, w tym 4 zakażenia mutacją indyjską. Wśród zakażonych jest obecnie 16 zakonnic i dziesięcioro bezdomnych, którzy nocowali w prowadzonej przez misjonarki noclegowni. Jedna z sióstr zmarła, a druga trafiła w miniony weekend do szpitala. Pozostałe wraz z bezdomnymi korzystającymi z noclegowni przebywają w izolacji w domu zgromadzenia.

Ponadto kwarantannie poddano 9 osób, u których testy na obecność SARS-CoV-2 dały wyniki ujemne. Jak informuje Alina Kucharzewska, rzeczniczka prasowa wojewody śląskiego, są to księża i zakonnicy, którzy mieli bezpośredni kontakt z misjonarkami po ich powrocie z rekolekcji.

Wejścia do budynku zgromadzenia przez całą dobę pilnują funkcjonariusze policji. Nikt nie może wejść, ani wyjść do budynku, jeśli nie jest odpowiednio zabezpieczony.

Misjonarki Miłości Matki Teresy z Kalkuty poza noclegownią, prowadziły w Katowicach także jadłodajnię dla bezdomnych. Alina Kucharzewska twierdzi, że nie miały możliwości zainfekować korzystających z niej osób.

- Zakonnice prowadziły jadłodajnię z zachowaniem wszystkich zasad reżimu sanitarnego. Wydawały posiłki przez okienko, w maseczkach i rękawiczkach. Nie miały bezpośredniego kontaktu z korzystającymi z jadłodajni bezdomnymi - uspokaja rzeczniczka wojewody śląskiego.

W sumie 16 przypadków indyjskiej mutacji w Polsce

Trzecim źródłem mutacji w Polsce jest rodzina dyplomaty, który w ciężkim stanie wrócił z Indii do Polski.

- W przypadku dwóch osób z jego rodziny potwierdzono, że były one zakażone mutacją indyjską. To potwierdza, że trafiła ona do Polski - dodał minister Adam Niedzielski.

Dotąd wykryto 16 przypadków indyjskiego koronawirusa w Polsce. Jest ich jednak więcej, ponieważ do badań pobrano jedynie materiał genetyczny niektórych spośród zakażonych sióstr.

Grozi nam czwarta fala pandemii?

W czasie konferencji prasowej, która odbyła się we wtorek, 4 maja, szef Ministerstwa Zdrowia ostrzegał, że indyjski wariant wirusa SARS-CoV-2 może przyczynić się do powstania czwartej fali pandemii, o ile okaże się, że jest on poza zakresem ochronnym szczepionek.

Materiał oryginalny: Koronawirus. Mutacja indyjska w Katowicach. Zakażone są misjonarki. To jedno z kilku ognisk w Polsce - Dziennik Zachodni

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Taki ch.. dam się zamknąć jeszcze raz i łazić w tych maseczkach, gospodarka leży , ludzie w domach pozamykani a na zewnątrz w maseczkach muszą od roku łazić a te nie dość że nowy typ covid przywiozły z Indii to rekolekcje sobie robią.

:/

"P...nie o Szopenie". Już pomału przygotowują nas na "czwartą falę" i związane z nią "obostrzenia" -- tak samo niekonstytucyjne i bezprawne, jak wszystkie poprzednie.

Z
Zabobony plagą

Widzę tu inny problem. Skąd wytrzepali nie przebadaną siostrzyczkę z Indii w czasie pandemi. Tych sekcjarzy nie obowiązuje ani prawo ani zdrowy rozsądek. Widać też że opieka niewidzialnej istoty też żadna.

G
Gość

No i po co sie tu szczepic 🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣wszyscy pójdemy do piachu

Dodaj ogłoszenie