Koronawirus na Podkarpaciu. Słowacja nie zamyka granic dla Polaków

Ewa Gorczyca
Ewa Gorczyca
wikipedia/kspltj .Polen
Udostępnij:
Obywatele Polski mogą jeździć przez dawne przejścia graniczne ze Słowacją na terenie województwa podkarpackiego: w Barwinku, Radoszycach oraz Ożennej.

- Na ten moment granica jest otwarta - informuje Elżbieta Pikor, rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej.

Słowacy nie wprowadzili na granicy z Polską takich ograniczeń, jak chociażby na granicy z Austrią, Czechami czy Węgrami.

Granicę polsko-słowacką można przekraczać w obu kierunkach, poddając się ewentualnej kontroli sanitarnej.

- Głównie kontrolowane są autobusy i busy - informuje Elżbieta Pikor.

W Barwinku, Radoszycach, Ożennej są punkty kontroli sanitarnej.

Wbrew medialnym doniesieniom, Ukraina nie zamknęła w czwartek przejść granicznych z Polską po swojej stronie w obawie przed koronawirusem. Ruch podróżnych na granicy w Medyce, Korczowej, Budomierzu i Krościenku odbywa się normalnie.Czytaj też: - Ukraina chce zamknąć swoje granice w obawie przed koronawirusem. Dotyczy to wszystkich przejść granicznych, także z Polską- Koronawirus Przemyśl. Ze sklepowych półek znikają środki czystości i żywność [ZDJĘCIA]

Koronawirus na Podkarpaciu. Ukraina nie zamknęła granic z Po...

Recykling: drugie życie roweru

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie