Koronawirus w szpitalu przy Szopena w Rzeszowie. Aktualna sytuacja

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Marek Wiater, p.o. dyrektora Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie spodziewał się we wtorek przełomowego dnia z "czarnym scenariuszem" włącznie - we wzroście liczby wyników dodatnich u personelu i pacjentów. Odetchnąłem z ulgą, bo dzień nie przyniósł ani jednego takiego przypadku - mówi. Dzień wcześniej, po południu, doszedł tu 14. przypadek. U pielęgniarki z z nefrologii.

Marek Wiater, p.o. dyrektora p.o. dyrektora KSW nr 1 w Rzeszowie spodziewał się we wtorek przełomowego dnia z "czarnym scenariuszem" włącznie - we wzroście liczby wyników dodatnich u personelu i pacjentów.

- Jestem pocieszony. Odetchnąłem z ulgą, bo wtorek nie przyniósł ani jednego takiego przypadku - mówi dyrektor. - Same wyniki ujemne i oby tak pozostało w kolejnych dniach, choć oczywiście wszystko może się zdarzyć. Czasami wysyp zachorowań występuje dopiero po 14, a nie 7-8 dniach. Czekam jeszcze na około 80 wyników.

W poniedziałek po południu pozytywny test wyszedł jeszcze u pielęgniarki z nefrologii, która przebywała w domu, na urlopie. Czy zaraziła się wcześniej w szpitalu? Prawdopodobnie tak, choć nie wiadomo tego na sto procent.

- Aktualnie w szpitalu mamy zatem 14 przypadków zakażenia koronawirusem. To 6 osób z personelu medycznego, 6 pacjentów i 2 osoby z personelu diagnostycznego

- podsumowuje Marek Wiater.

W poniedziałek informowaliśmy, że w związku z sytuacją epidemiologiczną w KSW nr 1 w Rzeszowie, Klinika Hematologii wstrzymała przyjęcia pacjentów. Do odwołania.

Zgodnie z planem kontynuowane są wyłącznie rozpoczęte chemioterapie w pobycie dziennym. Stacja Dializ również nie przyjmuje nowych pacjentów, z zewnątrz. Dializowani są tylko ci pozostający pod stałą opieką. Klinika Nefrologii także cały czas pozostaje zamknięta. Przyjęcia zostały wstrzymane. Aktualnie na kwarantannie przebywa tu dwóch pacjentów bez możliwości przeniesienia do Szpitala Zakaźnego w Łańcucie, z uwagi na ujemny wynik testu na COVID-19. Stan kliniczny tych osób nie pozwala na wypis do domu.

- Na innych oddziałach nie ma na razie żadnego zagrożenia koronawirusem - uspokaja. - Wciąż obowiązuje u nas reżim sanitarny. Na oddziałach zamontowane są domofony. Nie można tak po prostu sobie chodzić dokąd się chce. Nawet w niedzielę, gdzie zawsze tego dnia były odwiedziny, podawało się przesyłki pacjentom, były pustki na korytarzach.

Dyrektor placówki mówi, że cały czas trwają badania wśród załogi szpitala. Robione są już po raz kolejny. Ostatnich wyników spodziewa się w środę rano lub w późnych godzinach wieczornych.


FLESZ: Polacy najbardziej poszkodowani przez koronawirusa?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie