Koronawirus. W związku z pandemią co dziesiąty Polak bardziej obawia się problemów finansowych niż zdrowotnych

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal
W związku z pandemią koronawirusa co dziesiąty Polak bardziej obawia się problemów finansowych niż zdrowotnych. Tak wynika z badania dla BIG InfoMonitor.
W związku z pandemią koronawirusa co dziesiąty Polak bardziej obawia się problemów finansowych niż zdrowotnych. Tak wynika z badania dla BIG InfoMonitor. Pixabay
Pandemia koronawirusa, w co dziesiątym Polaku budzi większy lęk o finanse niż o zdrowie, a prawie połowa osób kłopotów z budżetem domowym obawia się nie mniej niż zdrowotnych. Co czwarty badany, z powodu koronawirusa, stracił pracę lub część wynagrodzenia — wynika z badania przeprowadzonego dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Pandemia koronawirusa, w co dziesiątym Polaku budzi większy lęk o finanse niż o zdrowie, a prawie połowa osób kłopotów z budżetem domowym obawia się nie mniej niż zdrowotnych. Obawy te nie są bezpodstawne, co czwarty badany już mówi, że stracił pracę lub część wynagrodzenia. W szczególnie trudnej sytuacji znaleźli się zatrudnieni na umowach o dzieło i zlecenie oraz prowadzący działalność gospodarczą, a także nieposiadający oszczędności. Niestety często to te same osoby – wynika z badania przeprowadzonego przez 4P dla Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Na pytanie "jakich problemów obawiasz się w związku z epidemią koronawirusa" 34 proc. badanych odpowiedziało, że zdrowotnych. 10 proc. finansowych, a aż 45 proc. wskazało na obawy związane z kłopotami finansowymi i zdrowotnymi. Tylko 11 proc. nie ma żadnych obaw.

- Co dziesiąty badany boi się wyłącznie o to czy za kilka tygodni będzie go stać na życie, a nie o to czy się zarazi. Strach, za co żyć towarzyszy przede wszystkim osobom zatrudnionym w niepełnym wymiarze godzin na umowach o dzieło, zlecenie czy bez umów. W nieco lepszym, ale również trudnym położeniu są prowadzący działalność gospodarczą — wynika z badania dla BIG InfoMonitora.

Lęki związane z koronawirusem w znacznej części spowodowane są niewielką "poduszką finansową" Polaków, czyli zgromadzonymi oszczędnościami. Na pytanie, jak długi okres wytrzyma budżet domowy w przypadku kłopotów finansowych, 7 proc. ankietowanych stwierdziło, że mniej niż miesiąc. 25 proc. badanych oszczędności skończyłyby się po dwóch lub trzech miesiącach. Tylko 20 proc. jest w stanie przetrwać dłużej niż pół roku lub, dzięki odpowiedniemu zabezpieczeniu, w ogóle nie musi się obawiać kłopotów finansowych. Aż 36 proc. ankietowanych nie było w stanie ocenić swoje sytuacji finansowej w razie wystąpienia problemów typu utrata pracy lub obniżka wynagrodzenia.

Wiele osób już odczuło skutki pandemii koronawirusa. Nie chodzi tutaj o zdrowie, lecz pieniądze. Spośród badanych 7 proc. już straciło pracę. Kolejnych 16 proc. ma zmniejszony wymiar pracy i obowiązków, ale co za tym idzie, również wynagrodzenia.

- Mocne i słabe strony rynku pracy, mniej zauważalne w warunkach dobrej koniunktury gospodarczej, w czasie pandemii pokazały się zatrudnionym i prowadzącym działalność gospodarczą ze zdwojoną siłą. Koronawirus najszybciej odebrał zatrudnienie osobom na umowach zlecenie i o dzieło. Mocno dokuczył też prowadzącym działalność gospodarczą. Niestety grupy te jednocześnie posiadają niewielkie oszczędności i szybko znalazły się w wyjątkowo trudnej sytuacji – mówi Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Eksperci spytali, jakie Polacy planują zmiany w zarządzaniu swoim budżetem domowym, w związku z pogarszającą się ich sytuacją ekonomiczną. Aż 48 proc. nie planuje nic robić. 29 proc. planuje oszczędzać na większych wydatkach, a kolejne 21 proc. ograniczać wydatki na podstawowe produkty.

Które wydatki Polacy chcą ciąć w pierwszej kolejności lub odkładać je na później? Przede wszystkim wskazywano na spłatę rat kredytów gotówkowych, podatków, czynszy. Na dalszych miejscach znalazły się regularne wydatki na media. Prąd, śmieci, telefon, Internet, gaz.

Jednak, jak wskazują eksperci BIG InfoMonitor, odkładanie regulowania należności, może mieć nieprzyjemne konsekwencje w przyszłości

- Należy też pamiętać, że żonglowanie zobowiązaniami może mieć swój finał w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor. A obecność na liście dłużników obniża wiarygodność finansową i potrafi pokrzyżować życiowe plany – zauważa Sławomir Grzelczak.


ZOBACZ TEŻ: Będą grupowe zwolnienia na Podkarpaciu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie