NOWINY24
    TO CZYTAJĄ INNI

    Popularne na portalu

    Rozwiń
    NOWINY24
    Zwiń

    Popularne na portalu

    • Przestępcy seksualni z Podkarpacia. Zdjęcia gwałcicieli i pedofilów z rejestru MS
    • Wypadek na moście w Przemyślu. Samochód prawie spadł do rzeki Wiar
    • W Rzeszowie trwa przedświąteczna spowiedź [DATY, GODZINY]

    "Koronki" w Brzozowie przestają istnieć. Syndyk rozpoczął...

    "Koronki" w Brzozowie przestają istnieć. Syndyk rozpoczął postępowanie upadłościowe

    Dorota Mękarska

    Nowiny

    Nowiny

    Pracownicy „Koronek” przeszli do „Korontexu”, bo jeszcze mają nadzieję, że z trzech spółek utrzyma się choć ta jedna.

    Pracownicy „Koronek” przeszli do „Korontexu”, bo jeszcze mają nadzieję, że z trzech spółek utrzyma się choć ta jedna. ©FOT. TOMASZ JEFIMOW

    Brzozowskie "Koronki" są w stanie upadłości. W zakładzie rządzi syndyk. Pracownicy domagają się, by wypłacono im wynagrodzenia za 2008 rok.
    Pracownicy „Koronek” przeszli do „Korontexu”, bo jeszcze mają nadzieję, że z trzech spółek utrzyma się choć ta jedna.

    Pracownicy „Koronek” przeszli do „Korontexu”, bo jeszcze mają nadzieję, że z trzech spółek utrzyma się choć ta jedna. ©FOT. TOMASZ JEFIMOW

    Brzozowskie "Koronki" są w stanie upadłości. W zakładzie rządzi syndyk. Pracownicy domagają się, by wypłacono im wynagrodzenia za 2008 rok.

    "Koronki" powstały na początku lat 70. "Grupa Koronki" zawiązała się w 2004 roku. W jej skład wchodzą: "Koronki" S.A., "PGI Koronki" Sp. z o.o. oraz "Korontex" S.A.

    Z "Koronek" do "Korontexu"

    W zeszłym roku nad "Koronkami" S.A zawisło widmo zwolnień grupowych. Ze 140 pracujących w tej spółce pracowników zamierzano zwolnić do stycznia b.r. 114.

    Jednak z tej grupy tylko 50 osób zarejestrowało się w Powiatowym Urzędzie Pracy w Brzozowie jako bezrobotne. Pozostali albo znaleźli inne zajęcie albo przeszli do "Korontexu", który stoi w tej grupie najlepiej, ale też cienko przędzie, wypłacając wynagrodzenia z opóźnieniem.

    - A co ludzie mieli zrobić? Mieli do wyboru "Korontex" albo roczny zasiłek - o alternatywach mówi Marian Ankowski, szef zakładowej "Solidarności".

    Syndyk w roli męża opatrzności

    Od 1 kwietnia b.r. "Koronki S.A." są w stanie upadłości. Osobą zarządzającą majątkiem zakładu jest teraz syndyk. Pracownicy wierzą, że działanie syndyka doprowadzi do tego, że otrzymają zaległe wynagrodzenie. Niektórym zaległości sięgają jeszcze 2008 roku.
    - Ludzie nie chcieli brać wypłat na raty, bo zarobki mieli bardzo niskie. Woleli dostawać pełne wynagrodzenie, nawet, jeśli to działo się z opóźnieniem - dodaje Ankowski.

    Syndyk już tworzy wykaz zaległości pracowniczych, by wystąpić do Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Robi też inwentaryzację w zakładzie.

    - Produkcji w "Koronkach" już nie ma, ale jest majątek Chcemy rozmawiać z syndykiem, żeby wydzierżawił budynek "Korontexowi", choć zdajemy sobie sprawę, że jego zadaniem nie jest opieka nad zakładem, ale wykonywanie swoich obowiązków - mówi szef "Solidarności".

    Starczy nie dla wszystkich

    Wśród wierzycieli "Koronek" jest też gmina Brzozów, której spółka zalega z podatkiem od nieruchomości. Zaległości z zeszłego roku wynoszą około 345 tys. zł. W tym roku już 60 tys. zł. Dług jest zabezpieczony na hipotece. Te pieniądze będzie jednak ciężko odzyskać.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (9) forum.nowiny24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo