Koszmar Juventusu, w którym Wojciech Szczęsny popełnił błąd, ale odkupił winy. Polak może odjeść z klubu

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Koszmar Juventusu, w którym Szczęsny popełnił błąd, ale odkupił winy
Koszmar Juventusu, w którym Szczęsny popełnił błąd, ale odkupił winy IPP/REPORTER/East News
Drużyna Juventusu przeżyła koszmar, przegrywając 0:3 z AC Milan. Wojciech Szczęsny nie najlepiej zachował się przy utracie jednego z goli, ale w innej sytuacji obronił rzut karny. Włoskie media informują, że polski bramkarz wkrótce może zmienić klub.

W doliczonym czasie pierwszej połowy gry Wojciech Szczęsny wypiąstkował dośrodkowaną piłkę. Ta trafiła do Brahima Diaza, który zdobył bramkę, trafiając piłką tuż przy spojeniu poprzeczki z słupkiem. Strzał ładny, ale problem w tym, że polski bramkarz został wtedy na piątym metrze przed bramką, gdzie padł po interwencji przy dośrodkowaniu. W cofnięciu się na linię sprytnie przeszkodził mu Zlatan Ibrahimović, stając na jego drodze.

Zachowanie przy pierwszym straconym golu to główny zarzut, jaki mają do Szczęsnego włoskie media. Ocenili jego grą przeciętnie lub dobrze. Zgodnie podsumowują, że powinien zachować się lepiej. Jednocześnie podkreślają, że utrzymał swój zespół w grze paroma bardzo dobrymi interwencjami. Jedną z nich był obroniony rzut karny w 58. minucie po strzale Francka Kessiego. Swoją drogą, to trzecia z czterech obronionych przez bramkarza reprezentacji Polski jedenastek w starciach Juve z Milanem.

"Przy golu Brahima Diaza mógł zrobić więcej, ale był za daleko od bramki. Odkupił winy, broniąc karnego. Przy trafieniach Ante Rebicia i Fikayo Tomoriego nie mógł zrobić więcej" - podsumował serwis "TUTTOmercatoWEB". W dzienniku "La Gazzetta dello Sport" dodali, że odpowiedzialność przy utracie trzech bramek powinna być zbiorowa.

AC Milan wygrał pierwszy ligowy mecz na Allianz Stadium, na którym Juventus gra od sezonu 2011/12. Wtedy klub z Turynu wrócił na wysoki poziom. Został mistrzem Włoch i tytułu bronił dziewięć razy, dopiero w tym odebrał mu go Inter Mediolan. Tak słaby okres, jak teraz, miał miejsce w sezonie 2010/11. Pod wodzą Luigiego Delneriego drużyna nie zakwalifikowała się nawet do Ligi Europy. Obecnie zespół krytykowanego Andrei Pirlo spadł na piąte miejsce. Do końca rozgrywek zostały trzy kolejki. Niewykluczone, że już bez Pirlo, a z Igorem Tudorem jako szkoleniowcem tymczasowym. Spodziewany jest powrót Massimiliano Allegriego, spekulacje dotyczą też m.in. Zinedine'a Zidane'a.

Pod znakiem zapytania staje przyszłość Szczęsnego. Juventus chciałby sprowadzić z powrotem Moise Keane'a. Napastnik gra obecnie w PSG, gdzie jest wypożyczony z Evertonu. Zdaniem "La Gazzetty" i "Calciomercato", włoski klub zamierza zaproponować wymianę z Evertonem. W plotkach wymienia się też Chelsea, choć tam pozycja Edouarda Mendy'ego wydaje się niepodważalna. Natomiast "Stara Dama" ma robić wszystko, by przekonać do podpisania kontraktu Gianlugiego Donnarummę, zapewniając sobie spokój na pozycji bramkarza na dłuższy czas. Obecna umowa 22-letniego Włocha z Milanem wygasa po tym sezonie.

JUŻ IDZIESZ? MOŻE CIĘ ZAINTERESUJE:

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Materiał oryginalny: Koszmar Juventusu, w którym Wojciech Szczęsny popełnił błąd, ale odkupił winy. Polak może odjeść z klubu - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie