Koszykówka I liga kobiet: AZS Rzeszów przegrał z SMS-em.

Tomasz Ryzner
"Akademiczkom" na wyjazdach wybitnie nie idzie. Nz. w akcji Dorota Arodź.
"Akademiczkom" na wyjazdach wybitnie nie idzie. Nz. w akcji Dorota Arodź. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Koszykarki AZS Rzeszów nie sprawiły niespodzianki i w 3. kolejce II fazy gier przegrały z SMS-em w Łomiankach 49:63.

W obronie było okej, ale rzeszowianki nie mogły się porządznie wstrzelić w kosz rywalek, dlatego przegrały każdą kwartę. W rzutach za 2 nasz team uzyskał 32 procent trafień, za 3 tylko 17. Do przerwy nasz zespół dotrzymywał kroku rywalkom w walce na deskach, po przerwie tak dobrze już nie było. Do tego pech dopadł dwie środkowe z Rzeszowa - zarówno Paulina Miszczuk, jak i Karolina Łodygowska w trzeciej kwarcie skręciły kostkę. Gorzej wygląda uraz tej pierwszej. Problem z faulami miała też Edyta Czerwonka.
Nasz zespół nie poddawał się do końca, ale nie zdołał poważniej postraszyć wicelidera, który nic szczególnego nie pokazał.

- Tym bardziej szkoda meczu. Po raz enty jednak moja drużyna na wyjeździe nie pokazuje tego, co potrafi zagrać u siebie. Zawsze czegoś nam brakuje - utyskiwał Grzegorz Wiśniowski, szkoleniowiec "Akademiczek".
ARCUS SMS PZKosz ŁOMIANKI - AZS MOSTOSTAL RES-DROP RZESZÓW 63:49 (20:16, 14:11, 15:9, 14:13)
SMS: Kuras 5 (4 as.), Bandyk 13 (10 zb.), Szczepanik 12, Formella 5, Misiuk 19 (9 zb.), Morawiec 5 (1x3), Dobrowolska 0, Wilk 0, Tanasiejczuk 4, Miłoszewska 0, Gmurczyk 0.
AZS: Furdak 1, Czerwonka 17 (3 as.), Miszczuk 1, Nieć 0, Arodź 7 (1x3), Włodarz 3 (1x3), Łodygowska 7, Kieszkowska-Komar 7 (7 zb.), Rosochacka 1, Kowal 2, Wiśniowska 3 (1x3).
WIDZÓW.15.

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cozmlds
Niestety, Znawca czytając te komentarze trudno się z Tobą zgodzić. Również, tak jak Ty jestem kibicem koszykówki kobiet w Rzeszowie i tak jak Ty chce dla naszej drużyny jak najlepiej. Wypowiadasz się mało pochlebnie o nowych zawodniczkach: Arodz, Łodygowska, Miszczuk, Włodarz, Czerwonka... uważając, że nasze "młode" zawodniczki w niczym im nie ustępują i spokojnie bez nich poradziłyby sobie w I lidze. Na początek może przytoczymy mecz z jak to określiłeś "słabą" Gdynia. Nie wiem czy byłeś, ale ja tak i z tego co zapamiętałam to cała 4 kwartę grała piątka naszych wychowanek. Wynik tej kwarty to: 16:13 dla naszych ale... Gdynia była cieniem drużyny, cały mecz grały w 9 - z czego tylko jedna tak w 100% wiedziała o co chodzi do tego były po 3 wymęczonych kwartach i nie widziały żadnych szans na zwycięstwo... Jeśli z takimi dziewczynkami wygrywamy na świeżo kwartę 3 punktami to wybacz ale chyba trochę za mocno w nie wierzysz.
Załóżmy teraz, że nie zatrudniamy nowych zawodniczek... co mamy? Najlepsze zawodniczki z ubiegłego sezony odchodzą (np. Furdak) do klubów które dają im lepsze warunki. Czyli zostaje cała 2 piątka i 2-3 z pierwszej. Hogendorf jest cieniem zawodniczki z poprzedniego sezonu, zmanierowana, grająca tak jakby nie miała sobie równych w lidze (na początku wychodziła w pierwszej piątce i pokazała na co ja "stać" wiec chyba dalej komentować nie muszę) Marcinik, 3 czy 4 z najlepszych strzelców w poprzednim sezonie - teraz skuteczność na poziomie... 25% hmmm no szału nie ma. W jej statystykach z poprzedniego meczu zapomniałeś dodać chyba 2 strat i niecelnego szybkiego ataku (który zgodnie z Twoim widzeniem gry w ogóle u nas nie istnieje), rzut spod kosza... 1 klasa. Rosochacka - bardzo perspektywiczna, na początku słabo ale ostatnio miała niezły mecz - na 2 piątkę w I lidze bardzo ok. Do niej zaliczyć można by również Nieć (jak dla mnie super), Wiśniowska i Kieszkowska-Komar - która na początku była oparciem dla całej drużyny. Pytanie wiec kto ma zagrać w pierwszej piątce Twoim zdaniem???
Ciesz się, że ktokolwiek z poza Rzeszowa chce u nas grać za takie, Twoim zdaniem kosmiczne pieniądze. Jeśli sądzisz, że w lidze wyżej (gdzie różnice są kolosalne) można się utrzymać ze słabszym składem to daleko nie zajedziesz. Moim zdaniem na takich transferach, nasze zawodniczki tylko korzystają. Uczą się od nie ukrywajmy znacznie lepszych - najlepszym przykładem jest Rosochacka. Nie spala się już na boisku jak to miało miejsce w pierwszej części sezonu, walczy i potrafi znaleźć sobie miejsce pod koszem przy znacznie wyższych przeciwnikach- czego na 100% nie było jesienią. Nie rozumiem czego chcesz od Furdak pisząc takie cuda o Marcinik?? Ta potrafi włączyć, zostawiać całe serce na boisku, mimo widocznego braku predyspozycji wkłada w grę wszystko co ma, a Marcinik? Chodzi po boisku jakby się niedawno obudziła, sprawia wrażenie jakby nas zaszczycała swoją obecnością, walki zero, serca -4.

Myślę, że problemem naszego klubu nie są zawodniczki i trenerzy tylko my kibice plus "działacze". Prezesi z łapanki, którzy są prezesami w podzięce za ich długoletnią pracę na rzecz AZS ? za wycinanie kserowanych biletów na mecze przez ostatnie 15 lat??. Zero przygotowania merytorycznego, zero doświadczenia na takim poziomie rozgrywek. Jak można przychodzić na mecze (do pracy) i nie móc z nich wyjść bez pomocy innych?? Żenada! Słyszałeś (bo w to że widziałeś nigdy nie uwierzę) kiedyś o tym, że mamy drużynę młodzieżową??? i to nie jedna? Jeśli chcemy opierać zespół na naszych młodych zawodniczkach to najpierw je trzeba mieć a nie fakt posiadanie drużyn młodzieżowych przyjmować jako zło konieczne. Czemu przegrywamy wyjazdy? bo oszczędza się na wszystkim co tylko jest możliwe? jak można liczyć że się coś wygra jak zawodniczki jadą 6h w małym ciasnym busie?? (no chyba ze ten który raz widziałam pod salą już się zmienił to oddaję honor) Opieka medyczna nad zawodniczkami... 0! nawet masażysty nie mamy - ale na flaszkę zawsze się znajdzie. KIBICE... no już Twój przykład daje ich obraz. Krytyka gry wysokich - Łodygowskiej i Miszczuk. Obie po kontuzjach, po których mają prawo do 6 tygodni przerwy.... a chcą grać już po 2... Łodygowska nie dostaje szans na grę a jak już gra to od razu jakiś znawca na forum ją krytykuje. Miszczuk jej chyba bronić nie trzeba - jest 2 pod względem średniego evalu w naszej drużynie i gdyby nasi świetni działacze załatwili wszystko na czas (bo chyba nie grała od początku sezonu z powodów "formalnych") to nie trzeba by było się bić o 12. Arodz, Czerwonka i Włodarz też same się bronią.
Ostatnia przyczyna takiej a nie innej pozycji to... sędziowie. Żenada... ci na wyjazdach pomagają swoim a nasi... pomagają gościom. Ale chyba w tej kwestii wypowiadać się nie muszę i tu o dziwo wszyscy kibice z Rzeszowa są zgodni:) Najlepszym dowodem na jakość sędziowania były ostatnie zawody w ROSiRze. Może akurat tym razem trochę nam pomagali ale było to tak perfidne, że zrobiło mi się trochę przykro drużyny z Piaseczna. PZKosz rzadzi.
3210start
W dniu 22.02.2010 o 09:38, bella napisał:

Ja my slę że nie ma co porównywać tamtego sezonu do tego i mówić że np. Marcinik była trzecim strzelcem, bo jak się gra z "dziecmi" zę Stalowej Woli, czy jakimś tam Zrywem Dębieńsko to zaden wyczyn narzucać im punktów z kontry (zwłaszcza jak się odpuszcza obrone) a tak jest przynamniej w przypadku tej zawodniczki. Także te argumenty do mnie nie przemawiają. Faktycznie "nowe" wysokie dziewczyny zawodzą (zbiórki) i mozna się było mpostarać o lepsze.



jeśli chodzi o Marcinik to zawsze była słaba w obronie. wydaje mi się, że treningi z trenerem Wiśniowskim gry w obroni jej nie poprawiły (czy dzięki niemu można się coś nauczyć?! hm wątpliwe)
w
wierny kibic
W dniu 22.02.2010 o 21:46, ~Znawca~ napisał:

hmm powiem tak oby awansowały w końcu!!!!! Ekstraklasa rządzi się swoimi prawami trzeba mieć potężne zaplecze finansowe i zawodnicze... masz rację trzeba będzie sprowadzić z 3-4 zawodniczki zagraniczne a do czasu awansu może nasze się rozwiną pod względem sportowym przy dobrym trenerze i będzie jak znalazł myślę jednak że nie nastąpi to prędzej niż za 2 sezony więc mają czas na rozwój przy normalnym trenerze patrząc na ich wiek bardzo duża to szansa tylko czy tak samo myślą działacze tego nie wiem raczej nie bo widzę że kręcą się menadżerowie i chcą wciskać zawodniczki nie lepsze od naszych obiecując gruszki na wierzbie bo wyczuli że tu jest kasa.....

~Znawca~
hmm powiem tak oby awansowały w końcu!!!!! Ekstraklasa rządzi się swoimi prawami trzeba mieć potężne zaplecze finansowe i zawodnicze... masz rację trzeba będzie sprowadzić z 3-4 zawodniczki zagraniczne a do czasu awansu może nasze się rozwiną pod względem sportowym przy dobrym trenerze i będzie jak znalazł myślę jednak że nie nastąpi to prędzej niż za 2 sezony więc mają czas na rozwój przy normalnym trenerze patrząc na ich wiek bardzo duża to szansa tylko czy tak samo myślą działacze tego nie wiem raczej nie bo widzę że kręcą się menadżerowie i chcą wciskać zawodniczki nie lepsze od naszych obiecując gruszki na wierzbie bo wyczuli że tu jest kasa.....
w
wierny kibic
"znawco" zgadzam się z Tobą, ale co będzie jak dziewczyny nauczą się grać w I lidze i w koncu awansują do exstra klasy? Trzeba bedzie wymienić Rzeszowianki na Amerykanki.
w
wierny kibic
W dniu 22.02.2010 o 10:05, ~Znawca~ napisał:

Ja nie porównuje sezonów to po pierwsze tylko stwierdzam fakt że niektóre dziewczyny mając poprzedni świetny sezon (nie ważne z kim grały- np. baraże był trudne) poszły w odstawkę i nawet nie daję się im szansy na granie (Hogendorf, Marcinik, Kowal)!!! Osobiście Furdak dla mnie nie powinna grać nawet w 12 bo nic do zespołu nie wnosi!! Po co 3 niskie Furdak Włodarz, Arodź??? Skąd wiesz że odpuszcza obronę widziałeś ją w akcji w tym sezonie?? Dał jej trener szanse powalczyć?? Bo ja nie widziałem dłużej niż 2 minuty w 4 kwarcie a to chyba przyznasz nawet za mało żeby się rozgrzać!!! Gra z kontry jest ważnym elementem w koszykówce i jak ona wygląda w AZS widać w całym sezonie i w ostatnim meczu podania na kontry do niskich w ścianę itd.Koszykówka to gra zespołowa więc broni cały zespół ale jak nie zbiórki to nie ma szybkiego podania i kontry - po za tym to do kontry biega tylko Czerwonka i czasem Włodarz jak złapie piłkę reszta niestety stoi i patrzy co się dzieje więc dlaczego nie dać szansy gry innym tego nie rozumiem i to jest wielki błąd tego trenera i może go wiele kosztować że żyłuje 8 zawodniczek!!!Po drugie osobiście wolę jak się stawia na swoje zawodniczki bo już pokazali działacze Resovii że jak się stawia na przyjezdnych to ich tylko kasa obchodzi a nie klub i co koniec klubu z tradycjami a zawodnicy wzięli kasę i poszli!!Mamy młode i utalentowane + 3 z doświadczeniem> Tak jak napisałem skład na papierze jest bardzo dobry tylko trenejro robi straszne błędy np. grają przyjezdne nawet te bez formy, słaba gra centrów, ubogo w ataku z zagrywkami praktycznie może z 2 są a na strefę nie ma żadnej - co oni na treningach robią ciekawe?? Żyłuje zawodniczkami w I połowie meczu i gra nawet czasem dobrze wygląda gorzej jak się zmęczą i II połowa zawsze słaba - co było widać nawet w meczach gdzie 20 w łeb to dalej żyłowanie 7-8 zawodniczek i tego nie rozumiem mecz przegrany niech grają inne dobrze dla dziewczyn i ze szkoleniowego punktu widzenia też bardzo dobre - ale podkreślam na trenerce i prowadzeniu zespołu trzeba się znać!!!!Można też wysnuć wniosek że te młode dziewczyny straciły sezon bo koszykarsko to na pewno się nie rozwinęły przy tym trenerze wręcz przeciwnie - no ale rzeszowscy trenerzy słyną z marnowania dobrych zawodników/czek czy tez kandydatów/tek na dobrych zawodników/czki swoim znastwem tematu!!!!

~Znawca~
Ja nie porównuje sezonów to po pierwsze tylko stwierdzam fakt że niektóre dziewczyny mając poprzedni świetny sezon (nie ważne z kim grały- np. baraże był trudne) poszły w odstawkę i nawet nie daję się im szansy na granie (Hogendorf, Marcinik, Kowal)!!! Osobiście Furdak dla mnie nie powinna grać nawet w 12 bo nic do zespołu nie wnosi!! Po co 3 niskie Furdak Włodarz, Arodź???
Skąd wiesz że odpuszcza obronę widziałeś ją w akcji w tym sezonie?? Dał jej trener szanse powalczyć?? Bo ja nie widziałem dłużej niż 2 minuty w 4 kwarcie a to chyba przyznasz nawet za mało żeby się rozgrzać!!! Gra z kontry jest ważnym elementem w koszykówce i jak ona wygląda w AZS widać w całym sezonie i w ostatnim meczu podania na kontry do niskich w ścianę itd.
Koszykówka to gra zespołowa więc broni cały zespół ale jak nie zbiórki to nie ma szybkiego podania i kontry - po za tym to do kontry biega tylko Czerwonka i czasem Włodarz jak złapie piłkę reszta niestety stoi i patrzy co się dzieje więc dlaczego nie dać szansy gry innym tego nie rozumiem i to jest wielki błąd tego trenera i może go wiele kosztować że żyłuje 8 zawodniczek!!!
Po drugie osobiście wolę jak się stawia na swoje zawodniczki bo już pokazali działacze Resovii że jak się stawia na przyjezdnych to ich tylko kasa obchodzi a nie klub i co koniec klubu z tradycjami a zawodnicy wzięli kasę i poszli!!
Mamy młode i utalentowane + 3 z doświadczeniem> Tak jak napisałem skład na papierze jest bardzo dobry tylko trenejro robi straszne błędy np. grają przyjezdne nawet te bez formy, słaba gra centrów, ubogo w ataku z zagrywkami praktycznie może z 2 są a na strefę nie ma żadnej - co oni na treningach robią ciekawe?? Żyłuje zawodniczkami w I połowie meczu i gra nawet czasem dobrze wygląda gorzej jak się zmęczą i II połowa zawsze słaba - co było widać nawet w meczach gdzie 20 w łeb to dalej żyłowanie 7-8 zawodniczek i tego nie rozumiem mecz przegrany niech grają inne dobrze dla dziewczyn i ze szkoleniowego punktu widzenia też bardzo dobre - ale podkreślam na trenerce i prowadzeniu zespołu trzeba się znać!!!!
Można też wysnuć wniosek że te młode dziewczyny straciły sezon bo koszykarsko to na pewno się nie rozwinęły przy tym trenerze wręcz przeciwnie - no ale rzeszowscy trenerzy słyną z marnowania dobrych zawodników/czek czy tez kandydatów/tek na dobrych zawodników/czki swoim znastwem tematu!!!!
b
bella
Ja my slę że nie ma co porównywać tamtego sezonu do tego i mówić że np. Marcinik była trzecim strzelcem, bo jak się gra z "dziecmi" zę Stalowej Woli, czy jakimś tam Zrywem Dębieńsko to zaden wyczyn narzucać im punktów z kontry (zwłaszcza jak się odpuszcza obrone) a tak jest przynamniej w przypadku tej zawodniczki. Także te argumenty do mnie nie przemawiają. Faktycznie "nowe" wysokie dziewczyny zawodzą (zbiórki) i mozna się było mpostarać o lepsze.
~Znawca~
Mimo wszystko twierdzę że z dziewczynami z Rzeszowa które uzyskały awans + Czerwonka bo tylko ona się sprawdza byłby taki sam wynik a może lepszy ale przynajmniej nasze by się pokazały!!!!! Dla mnie Miszczuk i Arodź to nieporozumienie totalne + Łodygowska w zamian wstawiłbym Marcinik (3 snajper z poprzedniego sezonu) i biegała do kontry bardzo dobrze (czego teraz wybitnie brakuje) a niestety trener marnuje tą zawodniczkę na ławie a czasem nawet w 12 jej nie ma, to bym za Arodź wstawił, Hogendrof za Łodygowską na zbiórce (4 strzelec z tamtego sezonu). Mimo wszystko cenie nasze dziewczyny bo na pewno nie grały by gorzej, po za tym a młode dziewczyny gryzły by parkiet i walczyłyby aby się pokazać - tylko trzeba myśleć jako trener a nie żyłować 8 zawodniczek!!!!
Zmiana trenera nieodzowna jeśli chcemy mieć ekstraklasę co do nowych zawodniczek nie wiem - jeśli by sensownie ułożyć ten zespól jest to skład na awans bez zmian - są wysokie, są niskie i skrzydłowe tylko to ułożyć i wykorzystywać całą 12!!!!! Tylko trener z głową i z umiejętnościami!!!!! Niestety ten się nie nadaje kiedy to zrozumie zarząd AZS!!!!
j
ja
tak jeszcze w sprawie wypowiedzi trenera ze druzyna nie potrafi pokazac na wyjezdzie tego co u siebie.......my z Zyrardowianka meczymy sie u siebie i wygrana 3 pkt a ostrovia wygrywa z nimi okolo 30 pkt w zyrardowie
m
maik
takie gadanie, że gdyby nie sprowadzili tych dziewczyn to rzeszowianki grały by tak samo albo i lepiej.... ale jest jak jest, sprowadzili tego kogo sprowadzili i trzeba tym ciągnąć, chyba nie myśleliście, że nowe zawodniczki będą grzały ławę...... moim zdaniem (podkreślam moim!) jedynie Łodygowska (nie Ładygowska) nie wywiązuje się ZUPEŁNIE z oczekiwań w niej pokładanych.
~gosc~
z wszystkim sie zgadzam tylko co do jednego mam obiekcje......aby ten zespól gral o awans trzeba zmienic 2 rzeczy moim zdaniem.....wymienic trenera i wzmocnic zespol 2-3 zawodniczkami......w tym uklazie osobowym i trenerskim jestesmy skazani na 8-10 miejsce....w tym ukladzie osobowym i z lepszym trenerem na miejsce 4......niestety grajac naszymi rzeszowskimi dziewczynami i z lepszym trenerem bedzie tak jak teraz...a z samymi rzeszowskimi dziewczynami i tym trenere bedziemy sie bili w slabszej grupie...a chyba wszyscy chcemy awansu...tak wiec zmiana trenera i wzmocnienia:)
~Znawca~
Widzicie to jest to o czym pisze w moich długich postach niestety jestem nadal lekceważony a trener jest broniony przez pseudo znawców koszykówki którzy nawet ze statystyk nie wyciągają wniosków a co dopiero z meczów..
hmm trener utyskiwał że to nie jest to co powinny grac i na co je stać i tak jest od początku sezonu dość tej farsy i zwalania winy na sędziów, kosze, nie realizowanie założeń taktycznych, granie co 3 dni, może jeszcze przez ufoludki tak słabo grają bo zabierają naszym energie a trenerowi pomysły na grę!!!!
Pytanie co robią na treningach 5 razy w tygodniu - bo dla mojej oceny to po wynikach i statach niewiele - skuteczność nadal szwankuje 32% za 2 17% za 3 i 55% za 1 dramat, Ładygowska znowu 19 min i 3 zbiórki. Kolejny "świetny" mecz grają sprowadzone Miszczuk, Arodź, Włodarz i Ładygowska - za co one biorą kasę zarząd powinien coś tym zrobić a po drugie zabierają tylko miejsce naszym zawodniczką które na pewno lepiej by zagrały.
Teraz pojawia się ciekawa sprawa z powodu kontuzji nie będą mogły grac podstawowe zawodniczki więc trener będzie musiał dać szanse innym które nie grały wiele i teraz jak dobrze zagrają to będzie chwalił je jak również swój "geniusz" trenerski jak źle to powie pewnie że nie wsparcia w rezerwach - a trudno je mieć skoro nie maja ogrania meczowego - zobaczymy czy coś się sprawdzi z moich wywodów...
Teraz mecz w Koninie i u siebie ze słaba Gdynią zobaczymy.....
~gosc~
no to juz nie moze byc przypadek...moze panie trenerze czas spojrzec na siebie......skald jest na pewno lepszy niz wyniki.....nie pracuje pan z nimi tydzien czy dwa a prawie caly sezon a progresu nie widac......wyrazne porazki na wyjezdzie i minimalne u siebie to nie to czego oczekuje kibice
Dodaj ogłoszenie