Kradziony towar sprzedają na złom

Aneta Dyka-Urbańska
- Z analizy roku 2006 wynika, że funkcjonariuszy jest o wiele za mało, ale są skuteczni. Mimo to wciąż nie brakuje kradzieży, czy bójek - mówi Mirosław Furdyna.
- Z analizy roku 2006 wynika, że funkcjonariuszy jest o wiele za mało, ale są skuteczni. Mimo to wciąż nie brakuje kradzieży, czy bójek - mówi Mirosław Furdyna. Fot. Aneta Dyka-Urbańska
Poważnych przestępstw coraz mniej, ale kradzieże to wciąż zmora mieszkańców i policji.

O prawie 7 proc. spadła liczba przestępstw kryminalnych w powiecie mieleckim w stosunku do ub. roku. Wykrywalność może nie wzrosła szokująco, ale przynajmniej nie spada. A nie byłoby to takie dziwne, bo policjantów wciąż brakuje.

Mielec to jedno z bezpieczniejszych miast w województwie. Nie znaczy to jednak, że stanowi Eldorado. Kradzieże - to wciąż zmora mieszkańców i policjantów. Rabusie w 2006 roku upodobali sobie głównie przedmioty ze stali i metali kolorowych, telefony komórkowe, dokumenty i kołpaki.

Kradną kable

Jest i nowość: kradzieże przewodów energetycznych oraz telekomunikacyjnych ziemnych i napowietrznych.

- W przypadku tych ostatnich sprawcy wykazują się "profesjonalizmem". Wprawdzie ich identyfikujemy, ale nie szybko udaje się zabrać materiał dowodowy w tych sprawach. Działania prewencyjne prowadzone z firmami telekomunikacyjnymi i rejonem energetycznym pozwoliły znacznie ograniczyć te kradzieże - mówi Mirosław Furdyna, zastępca komendanta powiatowego policji.

Z towarem do skupu

Wśród włamań do budynków prywatnych większość to wtargnięcia do nowo budowanych. Znikają kaloryfery, okna, drzwi, elektronarzędzia i wszystko, co można sprzedać w punktach skupu złomu.

- Te punkty biorą towar od przestępców po bardzo niskiej cenie, co oznacza dla nich duże zyski. Skupy nie są więc zainteresowane współpracą z policją - dodaje Furdyna - Większość skradzionych przedmiotów od lat sprzedawana jest w tych samych punktach. Właściciele mimo kilkakrotnie prowadzonych przeciwko nim spraw o paserstwo, ciągle skupują kradzione przedmioty. Ale walczymy z tym i spodziewamy się szybkich efektów.

Bójki, pobicia, narkotyki...

Wciąż problemem są bójki i pobicia w okolicach lokali rozrywkowych.

- Znamienne jest, że policja ustala sprawców, ale pokrzywdzony nie współpracuje z nią. Odmawia podania personaliów napastników załatwiając porachunki we własnym zakresie. I mamy kolejne przestępstwo tego typu - mówi Furdyna.

Policja coraz lepiej radzi sobie z handlarzami narkotykami.

- Zakończyliśmy dużą sprawę. Ustalono personalia 7 sprawców, którym udowodniono łącznie 53 czyny karalne. Niestety, narkotykowy problem się nasila. Dotyczy to również szkół gimnazjalnych i średnich - nie kryje zastępca komendanta.

Cieszy się ze współpracy policji ze szkołami. To pozwala walczyć z narkotykowymi dilerami szybciej i skuteczniej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie