Krewni i znajomi Królika

Wojciech Malicki
Udostępnij:
Wojciech Malicki

Miało być pięknie. Koniec dzielenia łupów, koniec z obsadzaniem stanowisk swoimi ludźmi. Liczyć się miały kompetencje, a nie legitymacja partyjna. Miało. A jest jak było: pracę na państwowych i samorządowych stołkach nadal dostają prawie wyłącznie krewni i znajomi Królika. Właściwie to jest jeszcze gorzej. Kiedyś "władza" starała się zachować odrobinę pozorów. Teraz ma tak wielki tupet, że nie wstydzi się, oficjalnie wysyłać pocztą koperty z nadrukiem Poseł RP, z wykazem przyszłych pracowników.

Kiedy skończy się ta prywata? Obawiam się, że nieprędko. Bo jak pamiętam z "Kubusia Puchatka", Królik miał bardzo wielu krewnych i znajomych...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie