Krosno > Sebastian przyleciał z Włoch

Ewa Gorczyca
- Teraz, gdy mam syna przy sobie, wierzę, że jego stan się poprawi - mówi Maria Zahorska. Od piątku Sebastian jest na oddziale rehabilitacji krośnieńskiego szpitala.

Ostatnie pół roku mężczyzna leżał w szpitalu we Włoszech. Trafił tam po wypadku z ciężkim urazem mózgu. W styczniu klinika odmówiła dalszego bezpłatnego leczenia Polaka. Włoski pracodawca nie płacił za ubezpieczenie Sebastiana. Rodzice musieli zebrać 54 tys. zł. Na transport samolotem sanitarnym.

W Nowinach opisaliśmy ich dramat. Dzięki życzliwości wielu osób, pomocy PCK i Caritasu w trzy tygodnie zebrano potrzebna sumę.

W piątek o godz. 13.40 samolot Lotniczego Pogotowia Sanitarnego wystartował z Neapolu, trzy godziny później był w Rzeszowie. Z Rzeszowa do Krosna pacjenta przywiozła erka na sygnale.

Maria Zahorska całą noc czuwała przy łóżku syna.

- Mówię do niego, bo choć nie reaguje, mam nadzieję, że mnie słyszy. Umyłam go, ogoliłam, przywiozłam rosół. Wierzę, że jego stan się poprawi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie