Kryzys nie ominie branży zakładów bukmacherskich?

Materiał informacyjny
zakłady bukmacherskie w kryzysie
zakłady bukmacherskie w kryzysie
Udostępnij:
Pandemia koronawirusa na świecie trwa. Niesie to ze sobą wiele konsekwencji, w tym ekonomicznych, o czym z każdym dniem mówi się coraz głośniej. Cierpi także branża zakładów bukmacherskich i takie firmy jak np. forBET skrzętniej liczą swoje finanse w obecnej sytuacji.

Kryzys sportowy kryzysem zakładów bukmacherskich

W naszym kraju już od miesiąca trwają obostrzenia, które są konsekwencją stanu epidemicznego. Z tygodnia na tydzień ograniczenia są coraz większe. Najważniejsze i najbardziej bezcenne jest życie oraz zdrowie – w tym celu obecnie jesteśmy zmuszeni żyć i pozostawać w domach, ograniczając wyjścia na zewnątrz. Nawet wirusolodzy nie są w stanie w tym momencie dobrze oszacować, kiedy powrócimy do życia, które znamy sprzed marca obecnego roku. Niemniej już miesiąc obecnej sytuacji sprawia, że wielu przedsiębiorców zaczyna drapać się po głowie jak przetrwać najbliższe miesiące czy nawet lata, ponieważ konsekwencje wstrzymania gospodarki mogą być odczuwalne przez dłuższy czas.

Kryzys ekonomiczny dotknie niemal każdą branżę i na palcach jednej ręki policzymy dziedziny, które aktualnie nie mają większych strat. Zakłady bukmacherskie to gałąź, którą także dotyka obecna sytuacja i nawet trzecia firma oferująca obstawianie w Polsce pod kątem liczby obrotów w minionym roku nie może spać spokojnie. Mowa o forBET, który wyrobił sobie już markę w kraju i jest uwielbiany przez wielu graczy.

Oczywiście, straty zakładów bukmacherskich w porównaniu do firm z innych branż są właściwie niczym, ponieważ nadal, mają możliwość generowania zysków. Tymczasem między innymi restauracje, hotele czy niektóre usługi pozostają z kosztami mając bardzo ograniczone możliwości zarobku. Śmiało można stwierdzić, że rynek gastronomiczny jeszcze nigdy nie miał takiego kryzysu.

Dlaczego zakłady bukmacherskie, takie jak forBET, mają obecnie problemy? Gracze generują obroty, obstawiając rozgrywki, które śledzą i lubią. Zdecydowaną większość typowanych zdarzeń stanowią mecze piłkarskie. W obecnej sytuacji wszystkie najważniejsze rozgrywki sportowe zostały wstrzymane. Naturalnie w wyniku braku interesujących spotkań, nawet regularnie typujący nie myślą teraz o zakładach bukmacherskich.

Powrót sportu wszystko zmieni, chociaż z pewnością duża część graczy nie będzie chciała już tak chętnie stawiać swoich pieniędzy dla małej rozgrywki, mając inne priorytety. Niemniej, kiedy piłkarskie rozgrywki mogą powrócić? Mówi się nawet o maju, kiedy to Bundesliga miałaby wznowić sezon. Jednak obecnie trudno cokolwiek wyrokować, bo wszystko jest uzależnione od rozprzestrzeniania się koronawirusa i działań rządów poszczególnych państw. Tak na przykład na Białorusi podejście do tematu jest zupełnie inne, w efekcie czego tamtejsza najwyższa klasa rozgrywkowa rozgrywa swoje spotkania.

Robert Lewandowski kanał sportowy

Pisząc o konsekwencjach ekonomicznych, należy zwrócić uwagę na fakt, że w tym roku czekały nas dwie duże imprezy sportowe, czyli piłkarskie EURO oraz Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Obie zostały przełożone. Na te wydarzenia między innymi zakłady bukmacherskie miały już duże plany i z pewnością zacierały ręce, ale budżety będą musiały być zweryfikowane. Jednak jak wspomniałem, branża zakładów bukmacherskich nie jest niezbędną do życia i większe zmartwienie przynoszą konsekwencje ekonomiczne w wielu innych dziedzinach.

STS, Fortuna, forBET… kto przetrwa?

Od czasu nowelizacji ustawy hazardowej w 2017 roku, zakłady bukmacherskie w Polsce wypychają szarą sferę branży i powiększają swoje obroty. Nowa rzeczywistość prawna sprawiła także przypływ wielu nowych firm oferujących obstawianie sportu – obecnie legalnie można w Internecie typować w jednym z 14 podmiotów. Konkurencja jest duża, co dla klientów, czyli graczy jest korzystne, ponieważ rozwój zakładów bukmacherskich w ostatnich latach nigdy nie był tak widoczny. Niemniej nadal to głównie dwa podmioty dominują, co widać po statystykach mówiących o liczbie obrotów wygenerowanych w każdej firmie. 76% to tylko dwie marki – STS i Fortuna – które są obecne na krajowym rynku już bardzo długo i budzą zaufanie Polaków.

procentowe udziały zakładów bukmacherskich

To nie oznacza, że młode firmy nie mają miejsca na rozwój, ponieważ trzecim podmiotem z największym obrotem w 2019 roku był forBET, który jest o wiele młodszy między innymi od Totolotka, którego zostawił już za swoimi plecami. Mimo to, każde zakłady bukmacherskie ucierpią na obecnej sytuacji. Już miesiąc wstrzymania rozgrywek sportowych, przełożone piłkarskie EURO oraz Igrzyska Olimpijskie – prezes STS, największego bukmachera w kraju, Mateusz Juroszek, mówi o stratach liczonych w milionach złotych.

O ile tak duże marki, jak STS i Fortuna mogą mówić o stratach, tak inni za długo takie sytuacji mogą nie przetrwać. Jak długo dany inwestor będzie w stanie łożyć na zakłady bukmacherskie, kiedy sytuacja na świecie może zmienić priorytety? Już w tym momencie obserwujemy, że pierwsza z firm przeżywa poważne kłopoty i mowa o jednym z najstarszych podmiotów w kraju, bo funkcjonującym od 2003 roku Milenium. W tym momencie do odwołania wstrzymali przyjmowanie zakładów bukmacherskich, natomiast ich punkty stacjonarne zostały zamknięte na dłuższą chwilę niż okres trwania stanu epidemicznego. Więcej na temat zakładów bukmacherskich poczytasz na portalu Zagranie.com.

Zakłady bukmacherskie i sponsoring sportu

Obecna sytuacja pokazała wielu osobom, że sport nie jest niezbędną i najważniejszą sferą. Jednak tak bardzo wielu z nas tęskni za emocjami związanymi z kibicowaniem oraz rywalizacją. Od razu trzeba napisać, że po powrocie wiele rozgrywek może nie być już takie samo. Nie mam tu na myśli systemu rozstrzygnięć ze względu na skrócone sezony, ale budżety klubów i atletów.

Zakłady bukmacherskie od czasu nowelizacji ustawy hazardowej, która pozwoliła na sponsoring tych firm, coraz chętniej i więcej wspierają krajowy sport. Już teraz można wyczytać wiele informacji mówiących o lokalnych biznesach, które w pierwszej kolejności będą ratować siebie, a dopiero potem myśleć o sponsoringu. Niektóre kluby dostaną mniej wpływu od przedsiębiorstw, a niektóre kompletnie potracą część klubowych wpływów. Zakłady bukmacherskie podążają podobną drogą, ponieważ już można wyczytać, że niektóre marki chcą negocjować swoje sponsorskie kontrakty. Natomiast z pewnością obecna sytuacja ograniczy dalszy, tak znaczny rozwój wsparcia krajowego sportu ze strony branży bukmacherskiej.

Autor tekstu: Damian Maniecki (@Maniecki_Damian na Twitterze) - redaktor Zagranie.com, współzałożyciel podcastu Piąte Okrążenie, fanatyk żużla, sportów walki i hokeja na lodzie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie