Kryzys ukraińsko-rosyjski. Kijów: Rosja zgromadziła wokół granic 115 tysięcy żołnierzy. W tym samym czasie NATO obraduje w Rydze

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Kryzys ukraińsko-rosyjski. Kijów: Rosja zgromadziła wokół granic 115 tysięcy żołnierzy. W tym samym czasie NATO obraduje w Rydze
Kryzys ukraińsko-rosyjski. Kijów: Rosja zgromadziła wokół granic 115 tysięcy żołnierzy. W tym samym czasie NATO obraduje w Rydze Ukrinform/East News
Udostępnij:
Rosja rozlokowała przy ukraińskich granicach, na Krymie i w Donbasie około 115 tysięcy żołnierzy. W tym samym czasie w Rydze rozpoczęło się dwudniowe spotkanie ministrów spraw zagranicznych NATO.

Konflikt między Rosją oraz Ukrainą zaostrza się. Jak ocenił szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba cytowany przez portal RBK-Ukraina, „Rosja rozważa możliwość inwazji na Ukrainę”. Co więcej, najgorszym scenariuszem ma być zniszczenie architektury bezpieczeństwa w Europie.

- Moskwa dąży do zmiany granic w regionie z użyciem siły – podkreślił polityk.

Według ministra spraw zagranicznych Rosja rozlokowała przy ukraińskich granicach, na Krymie oraz w Donbasie 115 tysięcy żołnierzy, którzy wchodzą w skład ponad 40 batalionowych grup taktycznych. Obejmują one zarówno czołgi, jak i artylerię, siły powietrzne oraz morskie.

Kułeba przekazał również, że Kreml odmówił wyjaśnienia swoich działań prowadzonych wzdłuż granic ukraińskich, na Krymie i w Donbasie.

Przypomniał także, że Rosja przy pomocy sił zbrojnych zmieniła granice Gruzji w 2008 roku i Ukrainy w 2014 roku.

Będzie reakcja NATO?

Na rozmieszczanie wojsk rosyjskich zareagowały państwa zachodnie, które przestrzegają Rosję przed konsekwencjami jej następnych działań. - Rosja będzie musiała zapłacić wysoką cenę za każdą formę agresji - powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych Niemiec Heiko Maas.

Zaznaczył, że „wsparcie NATO dla Ukrainy jest niezachwiane, a jej niepodległość, integralność terytorialna i suwerenność nie podlegają dyskusji”. Ocenił także, że działania militarne Rosji „dają powód do większego niepokoju”.

We wtorek oraz w środę w Rydze odbywa się spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Ma to być jasny sygnał dla Kremla. I choć Ukraina nie jest członkiem Paktu Północnoatlantyckiego, to w podczas spotkania odbędzie się dyskusja o sytuacji w regionie z przedstawicielami Ukrainy i Gruzji, które są partnerami Sojuszu.

- Rosja zapłaci wysoką cenę, jeśli po raz kolejny użyje siły przeciwko niepodległości Ukrainy - powiedział dziennikarzom Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO, po przybyciu do Rygi. - Mamy różne opcje i pokazaliśmy przez lata, w reakcji na poprzednie użycie przez Rosję siły militarnej przeciwko Ukrainie, że możemy utrzymać ciężkie sankcje gospodarcze i finansowe, sankcje polityczne - dodał.

Stoltenberg zaznaczył, że zwiększenie obecności sił natowskich w regionie jest "bezpośrednią reakcją na rosyjskie wtargnięcie militarne na Ukrainę, nielegalną aneksję Krymu".

Zwiększona aktywność sił NATO skomentowana została we wtorek przez prezydenta Rosji Władimira Putina, który stwierdził, że jej rozbudowa na Ukrainie jest czerwoną linią, która, jak ma nadzieję, nie zostanie przekroczona. Dodał, że Rosja jest w stanie szybko odpowiedzieć na zagrożenie, ponieważ czas nalotu na państwa decyzyjne w NATO wynosi 5 minut.

Poinformował także o budowie nowego pocisku hiperdźwiękowego, który ma się pojawić w siłach zbrojnych na początku 2022 roku.

Zwiększenie napięcia

Od kilku tygodni wzrasta napięcie na granicy ukraińsko-rosyjskiej. W ostatnim czasie Ukraina przeprowadziła na poligonach na południu kraju ćwiczenia sił powietrznych. Ćwiczenia obejmowały wojska powietrznodesantowe i transportery opancerzone i symulowały atak na wrogi cel, poinformował resort obrony Ukrainy.

W tym samym czasie tysiące rosyjskich żołnierzy gromadzi się wzdłuż granicy między dwoma krajami. Ukraiński gen. bryg. Kyrylo Budanow powiedział pod koniec listopada "Military Times", że Rosja przygotowuje się do ataku do końca stycznia lub na początku lutego. Obejmowałby on naloty i bombardowania artyleryjskie, po których następowałyby operacje powietrzne i desantowe na wschodzie.

Pod koniec listopada rozpoczęły się niedaleko granicy z Rosją amerykańskie ćwiczenia Global Thunder, których celem jest przetestowanie i zademonstrowanie gotowości amerykańskiego potencjału nuklearnego. Zostały one skrytykowane przez rosyjskie władze, które oskarżyły USA o ćwiczenie ataku nuklearnego na Rosję.

Ruszyły zapisy na trzecie szczepienie dla młodzieży

Wideo

Materiał oryginalny: Kryzys ukraińsko-rosyjski. Kijów: Rosja zgromadziła wokół granic 115 tysięcy żołnierzy. W tym samym czasie NATO obraduje w Rydze - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Tak obronią ukrainę jak polskę w 39
Dodaj ogłoszenie