reklama

Krzysztof Kaszuba: alkohol to nieszczęście naszych czasów. Trzeba ograniczać do niego dostęp

Rozmawiał Bartosz GubernatZaktualizowano 
Rozmowa z dr. Krzysztofem Kaszubą, ekonomistą, rektorem Wyższej Szkoły Zarządzania w Rzeszowie.

- Podczas trwającego właśnie w Rydze spotkania ministrów zdrowia państw Unii Europejskiej dyskutowane są m.in. kwestie regulacji mających na celu zmniejszenie spożycia alkoholu. Polska popiera m.in. zakaz reklamy napojów wyskokowych. Czy przyniesie to zamierzony efekt?

- Jeśli przyjmiemy, że marketing i promocja są po to, aby wzrastała sprzedaż alkoholu, to niewątpliwie należy przypuszczać, że zakaz reklamy przyniesie zamierzony skutek.

Ale trzeba sobie zdawać sprawę, że tylko w stosunku do pewnej grupy konsumentów. Mam na myśli osoby, które do tej pory nie piły alkoholu i nie znają jego marek - głównie dzieci i młodzieży. Bez reklam ich zainteresowanie piwem będzie mniejsze.

Ale dla tych, którzy mają już wyrobione pewne nawyki i gustują w określonych rodzajach trunków niewiele to zmieni. Czy reklamy będą nadal, czy znikną z mediów, i tak będą kupować ulubione piwo.

- Kolejnym z nowych pomysłów jest wprowadzenie ceny minimalnej dla napojów alkoholowych. Butelka piwa miałaby kosztować ok. 4 zł, a pół litra czystej wódki ok. 32 zł. Zdaniem niektórych fachowców doprowadzi do rozrostu szarej strefy.

- Zakładając, że dzisiaj piwo kosztuje ok. 2 zł, a wódkę można kupić za mniej niż 20 zł, to wysokie ceny. Ale z drugiej strony w restauracjach w rzeszowskim Rynku za kufel piwa trzeba zapłacić powyżej 5 zł i chętnych nie brakuje. Z ekonomicznego punktu widzenia, gdyby sprzedaż spadła, zmniejszą się dochody do budżetu Państwa. Ale czy rozwój kraju należy opierać na sprzedaży używek? Zdecydowanie nie.

Ewentualną dziurę powstałą z tego powodu w budżecie trzeba załatać w inny sposób. Kwestia szarej strefy jest niestety cały czas aktualna i nie sądzę, aby nowe regulacje jakoś mocno na nią wpłynęły. Osoby, które w tej chwili stać na piwo, czy butelkę wódki, dalej pójdą po nią do sklepu. Problemem nie jest cena, ale mentalność ludzi. Na zachodzie Europy kultura picia jest inna, tam szara strefa praktycznie nie istnieje. Od Odry na wschód kwitnie.

Niedawno rozmawiałem z panią profesor, która przyjechała z Nowosybirska. Powiedziała mi, że w tej chwili Rosja to kraj pijanych ludzi. Tam w wielu miejscach alkohol bez akcyzy kupuje się niemal na każdym rogu w niewielkich butelkach. W Europie zachodniej pije się okazyjnie, w niewielkich ilościach. Alkohol jest dla każdego, sęk w tym, aby pić go z głową i takie zmiany, jak proponowane w tej chwili mają poprawić sytuację.

- Jedną z regulacji forsowanych przez urzędników jest ograniczenie liczby sklepów z alkoholem. Jeden taki punkt miałby przypadać maksymalnie na 1000 mieszkańców.

- To bardzo dobry pomysł. Proszę zwrócić uwagę, że tylko we wspomnianym rzeszowskim Rynku jest kilka sklepów z alkoholem, które są czynne do późnej nocy. Tymczasem w USA nie mając 21 lat do takiego punktu w zasadzie nie da się wejść, a w wielu krajach Europy Zachodniej po godz. 23 zamyka się takie miejsca. U nas wódka, piwo i wino są dostępne w zasadzie wszędzie, włącznie ze stacjami benzynowymi.

Czas zacząć tworzyć kraj, gdzie alkohol będzie tylko dodatkiem, a nie jak w wielu przypadkach, sensem życia. W Skandynawii, którą często stawia się za wzór, obostrzenia są bardzo mocne. Tam alkohol jest bardzo trudno dostępny, a jego spożycie niewielkie. Na pewno alkohol jest jednym z największych nieszczęść, prowadzi do wielu tragedii i wypadków na drogach. Trzeba walczyć z jego nadużywaniem.

polecane: 60 Sekund Biznesu: Niemcy najważniejszym partnerem handlowym.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3