Ks. Edward Ryfa: mieszkańcy Czadu są wdzięczni Polakom za pomoc [FOTO, WIDEO]

Norbert Ziętal
Norbert Ziętal

Wideo

Zobacz galerię (6 zdjęć)
Ks. Edward Ryfa, polski misjonarz od ponad 20 lat pracujący w Czadzie w Afryce, w Przeworsku spotkał się z uczestnikami akcji pomocowej "Studnia za makulaturę".

- Otwarcie każdej studni w Czadzie to wielkie święto dla mieszkańców. W każdej miejscowości, w której ma być zainstalowana studnia, już sam przyjazd ekipy budowlanej jest dużym wydarzeniem, w którym uczestniczy cała wioska. Starają się pomagać. Np. przynoszą wodę, która potrzebna jest do wiercenia studni. Żywią robotników, i na każdym kroku asystują. Woda musi się przez kilka dni oczyszczać, zanim będzie ją można użytkować. Wówczas z niecierpliwością czekają na zakończenie tego procesu - opowiada ks. Edward Ryfa, rodak podkarpacki, od 1995 r. misjonarz w Czadzie.

Wszystkie studnie noszą imiona osób zasłużonych dla kościoła. Są to najwybitniejsze polskie postacie.

- Każdy z mieszkańców chce się włączyć w organizację święta uruchomienia studni. Ja im opowiadam o danym patronie, świętym lub błogosławionym, a oni z uwagą słuchają. Są niezmiernie wdzięczni mieszkańcom dalekiego kraju, jakim dla nich jest Polska. Świeża, czysta woda to dla nich skarb - mówi ks. Edward. W niedzielę spotkał się w Przeworsku, w parafii pw. Ducha Świętego, z uczestnikami akcji „Studnia za makulaturę”. Przyjechali z całego Podkarpackiego. Dla wszystkich był to pierwszy kontakt „na żywo” z ks. Edwardem. Opowiadali dlaczego włączyli się w akcję i jak jest ona przeprowadzana w różnych miejscowościach i parafiach. Każdy był zadowolony z efektów akcji, tego, że dzięki zbiórce surowców wtórnych w Polsce, jakaś kolejna społeczność w Afryce może się cieszyć z bezpośredniego dostępu do świeżej i czystej wody.

- Zawsze staram się napisać e-mailem choć parę słów o uroczystości otwarcia kolejnej studni i załączyć kilka zdjęć. Zazwyczaj jest to jednak trudne - twierdzi ks. Edward.

Akcja „Studnia za makulaturę” trwa od 2012 r.

- W czerwcu 2012 r. odpowiedzieliśmy na apel Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w Łodzi. Prosili, aby zbierać makulaturę, a dzięki zdobytym w ten sposób pieniądzom, budować studnie w najbardziej potrzebujących krajach Afryki. Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tej akcji. Jednak, gdy poszperałem w Internecie i poczytałem więcej na ten temat, postanowiłem działać. Zaczęliśmy zbierać makulaturę. Na początku w Przeworsku - wspomina Ryszard Łuczyk, koordynator akcji.

Wiadomości o przeworskiej akcji szybko się rozniosły i zyskały wielu pomocników w różnych miejscowościach.

ZOBACZ WIDEO:
Ryszard Łuczyk z Przeworsk, koordynator akcji

- Jest wielu wspaniałych ludzi, którzy są czuli na potrzebę i biedę mieszkańców Afryki. Pomagają nam, często dzwonią i informują, że przeprowadzili zbiórkę, mają makulaturę i chcą ją dostarczyć - mówi pan Ryszard.

Dotychczas udało się już sfinansować budowę 14 studni w czterech afrykańskich krajach. Sudanie Południowym, Zambii, Czadzie i Madagaskarze. Piętnasta jest budowana w Kamerunie. Pan Ryszard zaznacza, że nie tylko wspierają budowę studni w Afryce, ale również pomagają polskich misjonarzom w innych krajach, na innych kontynentach. M.in. ich wsparcie trafia do Boliwii, Ekwadoru, na Białoruś i Ukrainę.

Osoby, które chciałyby się przyłączyć do akcji, np. poprzez zbiórkę u siebie makulatury, mogą się kontaktować z Ryszardem Łuczykiem, tel. 504-168-549.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie