Ks. infułat Stanisław Mac: walka z kościołem jest walką z narodem!

Beata Terczyńska
Kilka tysięcy osób manifestowało w proteście przeciwko laicyzacji państwa zorganizowanego przez senatora Kazimierza Jaworskiego.
Kilka tysięcy osób manifestowało w proteście przeciwko laicyzacji państwa zorganizowanego przez senatora Kazimierza Jaworskiego. Krzyszfot Łokaj
- Jakie to jest upokarzające. Jakie to dziwne, że 90 procent narodu katolickiego musi się kajać przed garstką wrogów kościoła, która sprawuje władzę - mówił podczas mszy przed marszem "Stop laicyzacji" emerytowany proboszcz rzeszowskiej katedry.

Emerytowany proboszcz parafii katedralnej w Rzeszowie, ks. infułat Stanisław Mac przewodniczył mszy u ojców bernardynów przed sobotnim marszem przeciwko laicyzacji państwa.

Oto fragmenty homilii:

- W trudnych sytuacjach, kiedy państwo było niewydolne, wtedy kościół przejmował inicjatywę na rzecz dobra całego narodu. Nigdy kościół nie opuścił, nigdy nie zdradził swojego narodu i ojczyzny. Dlatego dziwne jest, że właśnie od czasu do czasu zrywają się ataki na kościół święty. I po względnej wolności znowu nad kościołem, a także nad naszą ojczyzną gromadzą się jakieś czarne chmury. To nas niepokoi.

ZOBACZ: 5 tysięcy osób na marszu w obronie Kościoła w Rzeszowie [ZDJĘCIA]

- Jeżeli przedstawiciele najwyższych władz mówią, że Polska to nienormalność, jeżeli inny, który ma się za ojca odnowionej Polski mówi, że Polska to garb, którego należy się pozbyć, bo nam przeszkadza w UE, jeżeli tak niedawno jeden z ministrów mówi, że nowoczesny patriotyzm to sukces UE z przekreśleniem całej historii, dorobku narodowego na przestrzeni tysiąclecia, możemy być zaniepokojeni takimi wypowiedziami.

- My Polacy, którzy w 90 procentach jesteśmy katolikami, jesteśmy szczególnie zainteresowani tym szczuciem przeciwko kościołowi katolickiemu. To nas boli. Za co? Za co szczują? Za to, żeśmy chowali was i przechowywali?

- Zaczęło się wszystko od krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Tam, gdzie hordy chuliganów dokonały zniesławienia i wielkiego świętokradztwa za przyzwoleniem władz Warszawy. Tam dokonano historycznej profanacji krzyża.

Ks. Mac bronił także Telewizji TRWAM:

- A potem przychodzi próba ograniczenia głosu katolikom przez uniemożliwienie oglądania telewizji Trwam - jedynej telewizji katolickiej, która skupia nie tylko ojczyznę, ale rodaków na obczyźnie. Telewizja i radio Maryja, które są rzeczywistymi i autentycznymi ambasadorami Polski jednoczą nas wszystkich wokół ojczystego domu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji daje na prawo i lewo multipleksy, z wyjątkiem Telewizji Trwam. Bez żadnego powodu, bez żadnej argumentacji. Niby demokracja, a jednak nie.

- I potem idą kolejne ataki na kościół i szczucie, że kościół jest pazerny. Rozwiązano komisję majątkową, która regulowała sprawy zagrabionego majątku kościelnego przez komunizm. Jako jedyną spośród pięciu. Została żydowska, prawosławna i innych wyznań. Jedynie katolicja kłuła w oczy niektórych w Polsce.

- 70 procent majątku kościoła jest w posiadaniu państwa. Jeżeli kościół dopomaga narodowi rocznie ok. pół miliarda przez instytucje Caritas, to kościół jest pazerny?

W homilii ks. infułat odniósł się także do słów Janusza Palikota, który nazwał abp. Józefa Michalika "chamem":

- Wreszcie dochodzi do niesamowitego lżenia kapłanów, duchowieństwa, działaczy katolickich, a ostatnio najwyższego z hierarchów - przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, naszego arcybiskupa Michalika w sposób tak ohydny, jak nigdy dotąd. Nigdy! Za komuny tak się nie wyrażano, jak obecnie. Dziś z premedytacją, wiele razy lży się hierarchów kościoła. Dlatego cierpliwość narodu się wyczerpuje. Ludzie wychodzą na ulice.

- Walka z kościołem jest walką z narodem!

- Nie możemy zrezygnować z obrony największych wartości, jakimi są ojczyzna i kościół. Za dużo wycierpieliśmy. Za ojczyznę, kościół. My te skarby musimy przekazać przyszłym pokoleniom i tym, którzy tak często migrują za chlebem, jak za dawnych czasów zaborów, nie znajdując chleba i pracy w ojczyźnie.

Przemówienie ks. Stanisława Maca zostało przyjęte brawami wiernych zgromadzonych w kościele.

Wideo

Komentarze 209

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jarzębiny
MAC JEST DOBRYM KOLEGĄ PEDOFILA STRĄCZKA i na sto procent jest też "wielebnym"grupy zwanej strzełcem .Zapewne tak jak pedofil strączek radny pisuar MAC ,MACA ,molestuje dziewczyny z tej pseudo patriotycznej organizacji dawno wykreślonej z ewidencji takich grup przez MINISTRA OBRONY NARODOWEJ TOMASZA SIEMONIAKA
k
katolik z fary
........... Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy się Kościoła, jako matki. Pamiętajmy też, że obrażając i oczerniając naszych czcigodnych i zacnych Kapłanów, obrażamy samego Boga. Wróg tylko na to czeka.

Kler to nie Bog. Jak mozna porownywac zlodzieji i oszustow do Boga ?
Na glowe jestes chory ?
B
Brzeszczot
Ten klecha usiłuje "nauczać" na forum. Nie rozumie, iż jego czas mija, czyli przechodzi do historii. Podobnie się działo z wieloma religiami i wierzeniami. Cytuje różne "dzieła" dla efektu, sam ich nie czytuje. Jedno mu trzeba przyznać, gorliwie realizuje zalecenia arcy Józefa. Pewnie liczy na probostwo w przyszłości.

Jest to kolejny prowokacyjny post mający na celu ośmieszyć nasz Hierarchiczny Kościół Katolicki, zasiać zamęt wśród Prawdziwych i Wolnych Polaków Katolików oraz osłabić zaufanie do Kościoła Powszechnego w szerokim znaczeniu tego słowa. Na szczęście zamiary komunistycznych pogrobowców i esbeckich odszczepieńców w tym konkretnym przypadku jak zwykle nie przyniosą oczekiwanych przez nich rezultatów, a jedynie wyzwolą chamskie ujadanie ludzi bezideowych, zagubionych, skazanych w przyszłości na stanie przy zlewozmywaku lub przy autostradach w krajach tzw. „starej piętnastki” i nie mających jakiegokolwiek celu w życiu, ogłupionych przez osobników typu Janusz P., Roman K. - TW SB „Janusz”, Juras O., Kuba W., Kazimiera Sz., czy przez Moniczkę O. – byłą etatową funkcjonariuszkę SB o kryptonimie „Stokrotka”.
Bracia Polacy Katolicy, pamiętajmy o jednym. Kościół Katolicki nie szuka wroga, to wróg szuka nas, Katolik uczciwy, ale lękliwy rozzuchwala wroga. Jeżeli wróg pluje nam w twarz, to nie mówmy, że pada deszcz. Wrogiem jest ten, kto widziałby nas w „wariatkowie” i ten, który nazywa nas, uczciwych bez skazy na czci i honorze Prawdziwych oraz Wolnych Polaków Katolików, „bandą” idiotów, oszołomów, moherów, pisiorów, beretów, czy „stadem baranów dających się strzyc przez czarną watykańską mafię z toruńskim guru – geotermalnym ojcem inkasentem na czele”. Wrogiem jest też ten, kto nazywa naszych czcigodnych i zacnych Kapłanów, „katabasami”, „czarnymi”, „sukienkowymi”, „kieckowymi”, „batmanami”, „tłustymi czarnymi bykami”, czy pedofilami i chamami. Obecny wróg przez swoje polskojęzyczne szczekaczki i gadzinówki o esbeckim rodowodzie ogłupia naszą młodzież poprzez szerzenie relatywizmu moralnego oraz nihilistycznych i libertyńskich poglądów. Próbuje też nam wmówić, że w obecnej rzeczywistości Kościół Katolicki, w szerokim znaczeniu tego słowa, nie ma wrogów, ale i też nie ma nic ciekawego do zaoferowania, jak też nie jest otwarty na wyzwania dzisiejszych czasów w postaci akceptacji antykoncepcji, aborcji, eutanazji, rozwiązłości obyczajowej i dewiacji seksualnych z homoseksualizmem na czele, w imię błędnie pojmowanej wolności. Z uporem godnym maniaka również nam wmawia, że nasz Kościół Hierarchiczny jest niby podzielony, zepsuty, pazerny na tzw. „kasę”, lub jakoby jest siedliskiem zboczeń seksualnych z powodu celibatu, jak też fałszuje jego szczytną i chwalebną historię. Taka jest właśnie rola dzisiejszego wroga Kościoła i naszej Ojczyzny oraz jego podstawowe zadanie do realizacji.Przecież nie można skierować społecznego niezadowolenia w kierunku konieczności rozliczenia komunistów za pięćdziesiąt lat ich rządów. Starzy towarzysze PZPR i dawni funkcjonariusze oraz agenci komunistycznej bezpieki PRL i ZSRS, mający szeroki wpływ na obecne życie społeczne i polityczne kraju, nie dopuszczą do tego, ponieważ chcą spać spokojnie do końca swoich nędznych dni życia. Taki oto właśnie zatruty plon wydały „rokowania” i „negocjacje’ przy tzw. „okrągłym stole” zakończone układem komunistów z ich agentami zwanymi przez tych pierwszych „konstruktywną opozycją”.
To nie jest prowokacja, lecz naga prawda. Jestem głęboko przekonany, że treść tego postu niewątpliwie przyczyni się do naszego wzmocnienia i zjednoczenia, a wahającym się pozwoli otworzyć szeroko oczy na Prawdę oraz podjąć właściwą decyzję o całkowitym i bezwarunkowym powrocie na łono Kościoła Katolickiego. Przecież tylko nasz Święty Chrystusowy Kościół ma najciekawszą propozycję dla każdego człowieka – Życie Wieczne po śmierci na tym świecie. Lecz żeby skorzystać z tej oferty, należy spełnić kilka warunków, które są znane każdemu znającemu język polski i czytającemu ten post. Jeżeli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to też jest naszym wrogiem lub po prostu – zwykłym głupcem.
Pamiętajmy również, że walka z Kościołem Katolickim oznacza walkę z Jedynie Prawdziwym Bogiem, a w konsekwencji – z człowiekiem. Wszelkie zło, które toczy jak rak zdrową tkankę naszego Narodu, obciąża wroga. Biada tym, co okłamują Naród. Prawdziwy i Wolny Polak Katolik nigdy nie powie złego słowa, podobnie jak o swojej matce, na temat Kościoła Katolickiego w szerokim znaczeniu tego pojęcia. Nie można mieć Boga za ojca, jeżeli nie traktujemy się Kościoła, jako matki. Pamiętajmy też, że obrażając i oczerniając naszych czcigodnych i zacnych Kapłanów, obrażamy samego Boga. Wróg tylko na to czeka.
j
janio
Twój tekst zawiera zasadniczy błąd.Sprostuj błąd, bo do zarzutu,że nie zawsze rozumiesz co czytasz dołączy zarzut,że nie rozumiesz tego co piszesz.

Ten klecha usiłuje "nauczać" na forum.Nie rozumie,iż jego czas mija,czyli przechodzi do historii.Podobnie się działo z wieloma religiami i wierzeniami.
Cytuje różne "dzieła" dla efektu,sam ich nie czytuje.Jedno mu trzeba przyznać,gorliwie realizuje zalecenia arcy Józefa.Pewnie liczy na probostwo w przyszłości.
g
gość
Przeczytaj sobie, jak dasz rade ksiazke Güntera Wisnewskiego, Jahrbuch 2112, verheimlicht, vertuscht, vergessen. Tam znajdziej lepsze teorie.

Przeczytaj sobie, jak dasz rade ksiazke Güntera Wisnewskiego, Jahrbuch 2112, verheimlicht, vertuscht, vergessen. Tam znajdziej lepsze teorie.

Twój tekst zawiera zasadniczy błąd.Sprostuj błąd, bo do zarzutu,że nie zawsze rozumiesz co czytasz dołączy zarzut,że nie rozumiesz tego co piszesz.
g
gość
witam,jak można się z Panem skontaktować-to bardzo ciekawe co Pan mówi i na dodatek poparte faktami historii.Proszę o jakiś namiar.Pozdrawiam-jest PAN WIELKI

Temat podał "august" i to jemu należy się zaszczyt.Dziękuję za miłe słowa,rewanżuję się ciekawostką.Pozdrawiam.

Czerwone buty papieża
Lacjum,region administracyjny we Włoszech jest kolebką państwa rzymskiego.
Najważniejszą osadą Lacjum była osada Alba Longa położona w pobliżu świątyni Jowisza.
Alba Longa założył Askaniusz.Askaniusz przybrał imię Julus i założył w Alba Longa dynastię królewską,sławny ród Julijski(Juliusz Cezar,Oktawian August,Kaligula)Noszenie czerwonych butów było nieodłącznym przywilejem królów tej dynastii.Juliusz Cezar zaczął nosić czerwone buty gdy został okrzyknięty wiecznym dyktatorem.Potem przywilej królów Alba Longa przywłaszczyli sobie papieże.Na Zachodzie papież w potocznej mowie nazywany "ratzi","nazi" ze względu na czerwone buty i zarzucaną mu próżność w ubiorze otrzymał kolejny przydomek "dandys".Dzisiaj na miejscu Alba Longa znajduje się papieski pałac Castel Gandolfo.
J.Słowacki-Watykan to fałszywa,dawna po cezarach wdowa.
g
gość
witam,jak można się z Panem skontaktować-to bardzo ciekawe co Pan mówi i na dodatek poparte faktami historii.Proszę o jakiś namiar.Pozdrawiam-jest PAN WIELKI

Temat podał "august" i to jemu należy się zaszczyt.Dziękuję za miłe słowa,rewanżuję się ciekawostką.Pozdrawiam.

Czerwone buty papieża
Lacjum,region administracyjny we Włoszech jest kolebką państwa rzymskiego.
Najważniejszą osadą Lacjum była osada Alba Longa położona w pobliżu świątyni Jowisza.
Alba Longa założył Askaniusz.Askaniusz przybrał imię Julus i założył w Alba Longa dynastię królewską,sławny ród Julijski(Juliusz Cezar,Oktawian August,Kaligula)Noszenie czerwonych butów było nieodłącznym przywilejem królów tej dynastii.Juliusz Cezar zaczął nosić czerwone buty gdy został okrzyknięty wiecznym dyktatorem.Potem przywilej królów Alba Longa przywłaszczyli sobie papieże.Na Zachodzie papież w potocznej mowie nazywany "ratzi","nazi" ze względu na czerwone buty i zarzucaną mu próżność w ubiorze otrzymał kolejny przydomek "dandys".Dzisiaj na miejscu Alba Longa znajduje się papieski pałac Castel Gandolfo.
J.Słowacki-Watykan to fałszywa,dawna po cezarach wdowa.
a
alojzy
No z tymi kartami to dobre... hahaha, jakby to powiedział pedał Biedroń - w rozmowie to cios poniżej pasa...

Wielebny,poseł Biedroń nic nie ukrywa ani niczego nie ślubował.Natomiast Ty i Twoi kumple w sukienkach,nauczacie jedno a czynicie /szczególnie dzieciom/ drugie.Strach być ministrantem.
To zaglądanie......poniżej pasa też masz opanowane.Przetrenowane....?
D
DRAGON
Pieniądze za udzielenie ślubu? Pieniądze za odprawienie mszy? pieniądze za modlitwę w intencji? Moi kochani pokorni słudzy boży....... , naśladowcy Chrystusa......!
Ludzi są już nie tacy głupi!!
Y
Yogi
No z tymi kartami to dobre... hahaha, jakby to powiedział pedał Biedroń - w rozmowie to cios poniżej pasa...
Tak dawałes bo wiedziałes ze sa wykorzystywane w dobrym celu.
Do gry w karty
Oj tego sie Mac po tobie nie spodziewałem ze sie bedziesz podszywał pod inne ksywy na forum.
Choc niby dlaczego masz byc czym lepszym ?
Wszak juz w Pismie Swietym pisze ze kto jest nieuczciwy w małych rzeczach to i w duzych tez jest taki sam !!
k
katolik z fary
Chodziłem jakiś czas do katedry i nikt nie wyłudzaą ode mnie pieniędzy.... sam dawałem bo jak ktoś chodzi do kościoła i daje pieniądze to wie że te pieniądze są dobrze wykorzystywane. Jeszcze raz powtarzam - o pieniądzach w kościele najwięcej gadają ci co nie chodzą do kościoła albo jak chodzą to nic nie dają - ewangeliczny syndrom judasza o którym wyżej....

Tak dawałes bo wiedziałes ze sa wykorzystywane w dobrym celu.
Do gry w karty
Oj tego sie Mac po tobie nie spodziewałem ze sie bedziesz podszywał pod inne ksywy na forum.
Choc niby dlaczego masz byc czym lepszym ?
Wszak juz w Pismie Swietym pisze ze kto jest nieuczciwy w małych rzeczach to i w duzych tez jest taki sam !!
Y
Yogi
Chodziłem jakiś czas do katedry i nikt nie wyłudzał ode mnie pieniędzy.... sam dawałem bo jak ktoś chodzi do kościoła i daje pieniądze to wie że te pieniądze są dobrze wykorzystywane. Jeszcze raz powtarzam - o pieniądzach w kościele najwięcej gadają ci co nie chodzą do kościoła albo jak chodzą to nic nie dają - ewangeliczny syndrom judasza o którym wyżej....
A to pewnie ja w imieniu Maca wyłudzam od ludzi pieniądze i gram za nie w karty ??
Przeciez on za swoje nie gra bo niby skąd by je wziął ??
Zanim kogokolwiek oskarzysz to sprawdz co wiesz o danej sprawie !!
W przeciwnym wypadku sam wychodzisz w oczach innych ludzi na głupka i dupolizca
k
katolik z fary
Prawda jest taka że najwięcej o pieniądzach w kościele mówią złodzieje - to ewangeliczny syndrom Judasza - można było ten olejek sprzedać ze 300 denarów i rozdać ubogim... Mówienie w tym wypadku, że walczy się z duchownymi jest niczym innym jak formą samousprawiedliwienia własnej obłudy jako chrześcijanina i zdzierstwa.

A to pewnie ja w imieniu Maca wyłudzam od ludzi pieniądze i gram za nie w karty ??
Przeciez on za swoje nie gra bo niby skąd by je wziął ??
Zanim kogokolwiek oskarzysz to sprawdz co wiesz o danej sprawie !!
W przeciwnym wypadku sam wychodzisz w oczach innych ludzi na głupka i dupolizca
Y
Yogi
Prawda jest taka że najwięcej o pieniądzach w kościele mówią złodzieje - to ewangeliczny syndrom Judasza - można było ten olejek sprzedać ze 300 denarów i rozdać ubogim... Mówienie w tym wypadku, że walczy się z duchownymi jest niczym innym jak formą samousprawiedliwienia własnej obłudy jako chrześcijanina i zdzierstwa.
Ile razy mam ci Mac cymbale pisac ze my nie walczymy z Kosciołem
My walczymy z takimi złodziejami i oszustami jak ty co okradaja nas wiernych w kosciele katolickim pod pozorem głoszenia wiary wsrod ludzi
ł
łoskot
Messeh czyli święty krokodyl
W starożytnym Egipcie wierzono,że zwierzęta zawierają boski pierwiastek i przypisywano im takie cechy jak siła,odwaga,płodność,zręczność. Dlatego niektórym bogom nadawano wizerunek ludzki z głowami zwierząt.Symbolem boskości faraona był święty krokodyl Messeh(Draco).Faraonów przy koronacji namaszczano tłuszczem krokodyla.Od krokodyla Messeh pochodzi słowo mesjasz co znaczy namaszczony,pomazany tłuszczem(krokodyla).W starożytności wszyscy koronowani władcy(cesarze,królowie,faraoni)byli bogami,bożymi synami i mesjaszami.
--------------
Bezspornie religia egipska jest podstawą judeochrześcijańskiej teologii.

To by się zgadzało. Jezus w Apokalipsie określa się jako gwiazda zaranna, czyli planeta Wenus symbolizująca Lucyfera. Krokodyl, czyli po łacinie Draco po egipsku messeh jest symbolicznym smokiem, a więc oznacza szatana. Na początku Księgi Estery widzimy obraz dwóch smoków gotujących się do walki ze sobą. Nowotestamentalna konkretyzacja tej sceny występuje w Apokalipsie w wizji Smoka chcącego pożreć niewiastę zbiegła na pustynie i jej dziecko, ktore rodzi. To jest ta sama niewiasta. którą Apokalipsa przedstawia jako Niewiastę obleczoną w Słońce, a będącą przedtawieniem Jezusa pożądającego, jakby w bólach porodu swego powtórnego przyjścia na końcu świata i to jest właśnie symbolicznie to nowonarodzone dziecię czyli Jezus na obłokach przychodzący sądzić świat. Sędzią zmarłych w religii egipskiej był bóg Toth przedstawiany jako faraon z tarczą słoneczną nad głową. Jezus jest przedstawiany z Tarczą słoneczną(aureolą) za głową.
Toth trzyma w jednym ręku krzyz egipski ankh, z którego wywodzi się oznaczenie pierwiaska żeńskiego, ale też planety Wenus, czyli pierwiaska demonicznego. Ankh można też odczytać jako symbol zespolenia płciowego, dlatego w Apokalipsie Baranek zaprasza na swoje gody z Oblubienicą. Michał Anioł przedtawił w swojej Rzeźbie Pieta Marię jako znacznie młodszą od Jezusa, bowiem nie jest to matka Jezusa, ale jego żona, a zarazem siostra Maria Magdalena.
Jezus jako faraon egipski na wygnaniu zachowywał odwieczny zwyczaj faraonów egipskich, którzy poślubiali swoje siostry, albo nawet córki. Przed opuszczeniem Egiptu przez Mojżesza, czyli faraona Ankh-natena, Abraham miał za żonę siostrę, a Lot córki.
Podczas wesela Jezusa w Kanie Galilejskiej dokonuje on rytualnej przemiany wody w wino, podobnie jak Mojżesz w Egipcie dokonał rytualnej przemiany wody Nilu w krew (była to jedna z plag egipskich). Przemierzając Palestynę Jezus posługuje się laską faraońską, którą w drugiej ręce na swoich wizerunkach trzyma bóg Toth, a która później przekształciła się w Pastorał Papierzy rzymskich.
Jest to laska pasterska, poniewaz Dawid, czyli faraon Toth-moses III, którego potomkiem był Jezus, należał do dynastii faraonów pasterzy, która objęła panowanie po najeździe ok.1700 p.n.e.pasterskiego ludu Hyksosów,który pochodził z Sumeru I Mezopotamii,ojczyzny Noego..
Dokonując wskrzeszenia swojego brata Łazarza, który jest tożsamy z Judaszem Iskariotą i "umiłowanym uczniem z Ewangelii Jana, Jezus posługuje się inicjacyjnym rytem nekromantycznym pochodzenia egipskiego, jako, że Łazarz jest złożony do grobu jako mumia egipska.
Toth jest przedstawiany w postaci faraona z głową ibisa,który po egipsku nazywa się tekh.To samo słowo tekh oznacza też architekta, budowniczego, dlatego Jezus w Ewangeliach określany jest jako cieśla i głowica kamienia węgielnego W masonerii Boga nazywa się Wielkim Budowniczym Wszechświata, Wielkim Architektem. Jezus należał do Wielkiego Białego Bractwa Esseńczyków. które było bractwem lekarzy ciała i ducha,stąd mówi,że nie przyszedł do zdrowych, tylko do tych,co źle się mają, nie przyszedl do sprawiedliwych, tylko grzeszników.Ubierali się oni na biało, jak to widzimy w postaciach Archanioła Gabriela, który był esseńczykiem wydającym instrukcje Marii i Józefowi podczas rytu inicjacyjnego narodzin faraona Mesjasza. Wtajemniczenie polegało na tym, że Józef i Maryja poczęli dziecko przed zaślubinami, czyli Józef rytualnie złamali "śwęte reguły" i zdystansował się emocjonalnie od swojego "przedślubnego syna", który został skierowany na drogę poszukiwania Boga jako swego prawdziwego Ojca. Stanowiło to olbrzymie obciążenie dla jego psychiki, czego przykładem sa halucynacje wzrokowe i słuchowe podczas chrztu w Jordanie, kuszenie na pustyni, przemienienie na Górze Tabor,wjazdu do Jerozolimy w Ewangelii Jana, a w Apokalipsie, przekazanej w czasach cesarza Klaudiusza(50-60) swojemu sekretarzowi esseńczykowi(angelos) do spisania, osiągają charakter zmasowany, pełne są furii i gniewu, ponieważ cesarz Klaudiusz(Bestia666) powstrzymuje jego przyjście w chwale.
Jezus rodzi się w Betlejem, co po aramejsku znaczy Dom Chleba, natomiast słowo faraon po egipsku znaczy Biały Dom(od nazwy siedziby władcy), stąd Jezus w Eucharystii mieszka w białym opłatku. Podczas narodzin w Betlejem pojawiają się pasterze, czyli kapłani esseńscy. Trzej magowie przybywją z kraju Hyksosów, czyli Mezopotamii. Stajenka i żłóbek to symbolika pasterska dynasti faraonów pasterzy, W rzeczywistości jego rodzina była bogata, jak na przykład brat Jezusa Józef Z Arymatei, który przekupił Piłata, aby umożliwić rytualne wskrzeszenie Jezusa. Reanimację po krótkim ukrzyżowaniu, akurat w wybrany przez Esseńczyków dzień Paschy przeprowadzli ubrani na biało aniołowie esseńczycy(scena zmartwychwstania) pod kierunkiem lekarza Nikodema.
Symboliczna liczba lat jakie przeżył Jezus to lat 33 czyli tyle ile wynosi najwyższy stopień wtajemniczenia masonerii egipskiej. 33 to rownież liczba kręgów kręgosłupa łącznie zkoscią krzyżową(sacrum0 i guziczną(coccygum),obrazują one stopnie wznoszenia się świętej energii Wszechświata, aż do szyszynki, co stanowi źródło mocy duchowej;jezus dlatego mówi 'Krolestwo Boże jes tw was", Tzw."trzecie oko" w bractwach okultysycznych to właśnie "oko Boga w Trójkącie" - symbol Boga Ojca, powstaje właśnie z energi życiowej wędrującej wzwyż kręgosłupa do szyszynki. Ma to odpowiednik w jogiczych pojęciach czakra, kundalini, siddhi.
Jezus demonstrował swe zdolnośći jasnowidzenia, lewitacji(chodzenie po wodzie), nekromancji(wskrzeszenie), uzdrawiania. Wykształcenie odebrał Jezus w siedzibie masoneri Wielkiego Białego Bractwa esseńczyków w mieście On w Dolnym Egipcie. On po egipsku znaczy Słońce, inna nazwa to Heliopolis, po grecku Miasto Słońca. Mojżesz Przeniósł heliopolis do Palestyny pod nazwą Zi-On,czyli Syjon. Symbolicznym Miastem Słońca jest też Rzym stąd Obelisk egipski z Heliopolis ustawiony w Watykanie na Placu św. Piotra.
Dodaj ogłoszenie