Ks. Stanisław Jamrozek przyjął święcenia biskupie [ZDJĘCIA]

Łukasz Solski
53-letni bp Stanisław Jamrozek jest pierwszym kapłanem włączonym przez nowego papieża do grona Episkopatu Polski.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wywiadowca prezesa
Skąd Ty to możesz wiedzieć. O obsadzie decyduje Duch Święty a nie człowiek.

Czasem jest tak w zyciu ze wszyscy wiedza tylko ty jeden nie wiesz ze juz wszyscy wiedza !
k
klon
z ostatniej chwili ....

Z informacji, które posiadam ze źródeł zbliżonych do KEP wiem że nowym biskupem rzeszowskim zostanie bp. Jan Niemiec z Ukrainy, który ma zastąpić bp. Kazimierza Górnego, który odchodzi na emeryturę

Skąd Ty to możesz wiedzieć. O obsadzie decyduje Duch Święty a nie człowiek.
k
ksiądz
z ostatniej chwili ....

Z informacji, które posiadam ze źródeł zbliżonych do KEP wiem że nowym biskupem rzeszowskim zostanie bp. Jan Niemiec z Ukrainy, który ma zastąpić bp. Kazimierza Górnego, który odchodzi na emeryturę !!!!!!!
j
jas
... Kler jest coraz bardziej nienawidzony.

To widać np. tu na forum.
Twierdzenie: "Nie bieda decyduje o liczbie powołań, ale chęć łatwego życia bez problemów" - uważam za mocno przesadzone. Kiedyś mogłoby tak jeszcze być, ale w obecnych czasach teza taka wydaje mi się śmieszna. To tak samo jak mówienie, że na nauczycieli idą ci, co są najsłabsi na studiach, bo lepsi rzekomo idą do przemysłu, gdzie są lepsze pieniądze. Kiedyś towarzyszyłem grupie uczniów z Niemiec. Zwiedzając jeden zakład dostaliśmy tamtejszą tłumaczkę, która mnie się pytała o konkretne słowa, które ja uczyłem się w liceum.
k
kumendat OSP
Chciałem zwrócić uwagę wszystkim tym, którzy goszczą na tym forum i umieją składać literki (mam tu na myśli elektorat „po”,”sld” i „ruchu frykcyjnego palikota”, ewentualnie już prawie wymarłej „samoobrony” – ugrupowań założonych lub powstałych z inspiracji byłych funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa PRL), na następujący fakt. Otóż najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż ci biedni nieszczęśnicy, odszczepieńcy i odmieńcy, kryptokomunistyczni tzw. „europoprawni moralizatorzy” oraz wszelkiej maści sekciarze, nie wyłączając przy tym tzw. „świadków jehowy”, specjalizujący się w „katolickiej miłości do bliźniego” i wszelkiej maści „naprawiacze” Kościoła Katolickiego, próbują nam Katolikom przypominać jakieś rzekome "księżowskie wybryki", czy przypominać w różnych niby wątpliwych kwestiach jakąś "ciemną" historię naszego Kościoła, jak i też Jego naukę, powołując się przy tym na papieskie encykliki, homilie, katechizm lub na odpowiednio wybrane fragmenty Pisma Świętego, a prawdę, którą mówimy im prosto w oczy, nazywając zło po imieniu, traktują jako obrazę lub sianie nienawiści. Po prostu tacy ludzie są niewiarygodni (a przez to w pewnym stopniu są niebezpieczni), nie wzbudzają zaufania wśród normalnie myślących, ponieważ tak naprawdę mają niewiele do powiedzenia. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich po prostu się ignoruje. No bo cóż taki „postępowy europejczyk”, będący zazwyczaj bękartem – pomiotem jakiegoś „towarzysza z bezpieczeństwa” PRL, czy oficera politycznego LWP, zwolennik relatywizmu moralnego i pobłażania przestępcom spod znaku sierpa i młota, wychowany na eurolibertyńskim jadzie nieustannie serwowanym przez esbeckie szczekaczki i gadzinówki, może mieć więcej do powiedzenia, poza infantylnymi uwagami na temat np. ciasnego moherowego beretu, zmiany lekarstw czy lekarza.

Tegom sie po tobie BRZESZCZOT nie spodziwoł
B
Brzeszczot
Chciałem zwrócić uwagę wszystkim tym, którzy goszczą na tym forum i umieją składać literki (mam tu na myśli elektorat „po”,”sld” i „ruchu frykcyjnego palikota”, ewentualnie już prawie wymarłej „samoobrony” – ugrupowań założonych lub powstałych z inspiracji byłych funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa PRL), na następujący fakt. Otóż najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, iż ci biedni nieszczęśnicy, odszczepieńcy i odmieńcy, kryptokomunistyczni tzw. „europoprawni moralizatorzy” oraz wszelkiej maści sekciarze, nie wyłączając przy tym tzw. „świadków jehowy”, specjalizujący się w „katolickiej miłości do bliźniego” i wszelkiej maści „naprawiacze” Kościoła Katolickiego, próbują nam Katolikom przypominać jakieś rzekome "księżowskie wybryki", czy przypominać w różnych niby wątpliwych kwestiach jakąś "ciemną" historię naszego Kościoła, jak i też Jego naukę, powołując się przy tym na papieskie encykliki, homilie, katechizm lub na odpowiednio wybrane fragmenty Pisma Świętego, a prawdę, którą mówimy im prosto w oczy, nazywając zło po imieniu, traktują jako obrazę lub sianie nienawiści. Po prostu tacy ludzie są niewiarygodni (a przez to w pewnym stopniu są niebezpieczni), nie wzbudzają zaufania wśród normalnie myślących, ponieważ tak naprawdę mają niewiele do powiedzenia. Z takimi ludźmi się nie dyskutuje, ich po prostu się ignoruje. No bo cóż taki „postępowy europejczyk”, będący zazwyczaj bękartem – pomiotem jakiegoś „towarzysza z bezpieczeństwa” PRL, czy oficera politycznego LWP, zwolennik relatywizmu moralnego i pobłażania przestępcom spod znaku sierpa i młota, wychowany na eurolibertyńskim jadzie nieustannie serwowanym przez esbeckie szczekaczki i gadzinówki, może mieć więcej do powiedzenia, poza infantylnymi uwagami na temat np. ciasnego moherowego beretu, zmiany lekarstw czy lekarza.
g
gość
BRZESZCZOT !!!! ZAPODAWAJ !!!
a
astat
Dość kuriozalny wniosek! Po to stworzyłem swój profil, by nie musieć wpisywać pod każdą wypowiedzią tych kodów. Innych nick-ów nie używam.
Nienawiść do tego co kościelne wnioskuję z właśnie z tego wpisu o wielodzietności rodzin chłopców, którzy idą do seminarium.
Sugeruje to bowiem, moim zdaniem, że ci co idą do seminarium, to idą tam z biedy. Jeśli bieda byłaby głównym motywem takich "powołań", to niezbyt dobrze świadczyłoby to o Kościele, w którym ci powołani mają ważną rolę do spełnienia.
Tymczasem rzeczywistość pokazuje coś innego: do seminarium przychodzą ludzie, którzy już mają dyplomy innych uczelni, czyli już mogliby "ustawiać" się w życiu, a oto oni robią jakby drugie podejście wymagające od nich podejrzewam wiele wytrwałości.

To żaden argument, skoro coraz więcej osób z wyższym wykształceniem nie ma pracy, a w krk jeszcze jest .... nie trzeba się zbytnio wysilać, a kasa wpada jeszcze. Nie bieda decyduje o liczbie powołań, ale chęć łatwego życia bez problemów. Ale to się zmienia i wkrótce trzeba będzie mieć dużo odwagi na taki krok. Kler jest coraz bardziej nienawidzony.
j
jas
... Przypuszczam,że "gość" to Ty. ...

Dość kuriozalny wniosek! Po to stworzyłem swój profil, by nie musieć wpisywać pod każdą wypowiedzią tych kodów. Innych nick-ów nie używam.
Nienawiść do tego co kościelne wnioskuję z właśnie z tego wpisu o wielodzietności rodzin chłopców, którzy idą do seminarium.
Sugeruje to bowiem, moim zdaniem, że ci co idą do seminarium, to idą tam z biedy. Jeśli bieda byłaby głównym motywem takich "powołań", to niezbyt dobrze świadczyłoby to o Kościele, w którym ci powołani mają ważną rolę do spełnienia.
Tymczasem rzeczywistość pokazuje coś innego: do seminarium przychodzą ludzie, którzy już mają dyplomy innych uczelni, czyli już mogliby "ustawiać" się w życiu, a oto oni robią jakby drugie podejście wymagające od nich podejrzewam wiele wytrwałości.
k
kevin
Nie wiem, kim jest Gość. Sądzę jednak, że trafnie Ci odpalił.
To coś napisał na początku sugeruje, że zżera Ciebie nienawiść do tego co kościelne.

"Nienawiść do tego co kościelne" we wpisie o wielodzeitności rodzin chłopców, którzy idą do seminarium.
Dość kuriozalny wniosek, wielebny!!!
Przypuszczam,że "gość" to Ty.
j
jas
Nie wiem, co ma do tematu,skąd wróciłem. Biskup Jamrozek jest 12 dzieckiem w rodzinie. Co ma wspólnego z tym faktem zmywak w Anglii?

Nie wiem, kim jest Gość. Sądzę jednak, że trafnie Ci odpalił.
To coś napisał na początku sugeruje, że zżera Ciebie nienawiść do tego co kościelne. Wynikiem tego nie patrzysz na takie "detale", jak to czy to co piszesz ma oparcie w realiach. Dla Ciebie ważne jest, by przyłożyć tym "czarnym" w imię zasady pewnego guru wszelkiej maści propagandzistów: Kłam, kłam, a zawsze coś tam z tego zostanie.
Piszesz: "Rodziców nie stać było na wysłanie dziecka do szkoły w mieście, kierowali go do seminarium albo do zakonu. Tam miał za darmo wyżywienie,spanie i nauczanie." Przez to dajesz dowód swej ignorancji, bo seminarium duchowne to nie "jakaś szkoła w mieście". Najpierw trzeba np. w takiejże szkole zdobyć maturę, a potem dopiero zgłaszać się do seminarium. Co do darmowego seminarium mam poważne wątpliwości, ale nie bylem tam, więc przemilczę.
k
kevin
kevin -tyś koleś chyba ze zmywaka wrócił z Anglii? Cóś ci nie poszło ???

Nie wiem, co ma do tematu,skąd wróciłem. Biskup Jamrozek jest 12 dzieckiem w rodzinie. Co ma wspólnego z tym faktem zmywak w Anglii?
k
koneser
Doskonałe zdjęcia, dokładnie oddają atmosferę takich uroczystości. Rozbiegane oczka miejscowych notabli (zdj. 1), drwiące i z politowania uśmieszki biskupów nad czarnym ludem, przepych i wzajemna adoracja. Gratuluję fotografikowi!!!
j
jacek
Niech Pan będzie z Tobą,niech Cię wspiera i udziela Ci sił,do trudnej pasterskiej posługi,dla dobra Boga i człowieka!Szczęść Boże!
G
Gość
kevin -tyś koleś chyba ze zmywaka wrócił z Anglii? Cóś ci nie poszło ???
Dodaj ogłoszenie