reklama

KSW 51. Pudzian z ucznia stał się nauczycielem. W Zagrzebiu da lekcję Erko Junowi?

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Mariusz Pudzianowski
Mariusz Pudzianowski Dziennik Lodzki
Ta walka na pewno skończy się przed czasem. Mam nad rywalem ogromną przewagę doświadczenia, a tego nie da się nadrobić. Ani kupić za żadne pieniądze - zapowiada Mariusz Pudzianowski przed sobotnim pojedynkiem z Erko Junem na gali KSW 51 w Zagrzebiu. Inny z bohaterów wydarzenia, Borys Mańkowski, przekonuje że nie czuje presji przed starciem z weteranem Vaso Bakoceviciem.

Historia kołem się toczy. Kiedyś Mariusz Pudzianowski sprawił, że Polacy pokochali MMA (w grudniu minie 10 lat od jego debiutanckiej walki). Uczył się nowego sportu, bijąc się z zawodnikami mającymi w rekordzie kilkanaście, a czasem i 30 pojedynków. Już w trzeciej walce porwał się na byłego mistrza UFC Tima Sylvię i dostał od niego solidną lekcję. Teraz to on ma być nauczycielem. W sobotę w Zagrzebiu zmierzy się z Erko Junem: bośniackim kulturystą, który szybko skończył swoje trzy dotychczasowe walki w KSW. Jego rywale, Tomasz „Strachu” Oświeciński, Paweł „Popek” Mikołajuw i Akop Szostak, nie byli jednak, łagodnie mówiąc, najwyższych lotów.

- Ktoś kiedyś powiedział mi, że można być mistrzem treningu, ale doświadczenia nie kupi się za żadne pieniądze. Ono musi przyjść samo, z czasem. Nawet treningi z mistrzami świata nie pomogą. Ja też pojechałem do American Top Team i siedziałem tam przez rok. Ale co z tego, i tak potrzebowałem czasu, żeby wszystko ułożyć sobie w głowie. Czasem trzeba dostać po du... i przegrać, żeby się czegoś nauczyć. Mam przewagę 22. lat doświadczenia z zawodów Strongmanów i MMA. Tu nie ma drogi na skróty - zapewnia 42-letni „Pudzian”.

- Ktoś, który trenuje 10 lat bije się zupełnie inaczej niż ktoś wyciągnięty z siłowni jak Erko. Szukałem do sparingów zawodników, którzy mają po 180 cm, 100-110 kilo i niewiele zawodowych walk. Takich, którzy biją się chaotycznie, są nieobliczalni. Silnych wariatów, którzy myślą, że od razu zawojują świat. Nieskromnie powiem, że radziłem sobie z nimi dobrze. Nie miałem też problemów kondycyjnych. Chłopaki mieli ze mną ciężko - dodaje.

Zapytany o to, jak przewiduje przebieg walki, nie zastanawiał się nad odpowiedzią.

- Będę brutalnie szczery. To nie potrwa całego dystansu. W pierwszej, drugiej czy trzeciej rundzie, ale skończę ten pojedynek przed czasem. Możecie stawiać na to w ciemno, nie pożałujecie - przekonuje Pudzianowski, który nie ukrywa, że nie trenuje już tak ciężko jak przed laty. Wciąż czuje jednak głód sukcesów.

- Czuję się spełniony jako sportowiec. Raczej chcę jeszcze udowodnić samemu sobie, że jestem w stanie trochę to jeszcze pociągnąć. Stoczę jeszcze kilka walk dla kibiców. Kiedy będę miał dość, powiem: „dziękuję” i zrobię miejsce młodym. Może pomogę im też swoim doświadczeniem - zdradza.

Przed Pudzianem i Junem do okrągłej klatki KSW wyjdą były mistrz wagi półśredniej Borys Mańkowski oraz znany kibicom na całym świecie „Psychopata”, czyli Vaso Bakocević. 30-letni Czarnogórzec ma na koncie prawie 60 walk. Bił się w pięciu kategoriach wagowych. Z „Diabłem Tasmańskim” z Poznania zmierzy się w umownym limicie do 73 kg.

- Vaso robi wokół siebie show, ale ja to lubię, podoba mi się jego podejście. Mogę w to iść, nie ma problemu żebyśmy się pogryźli na ważeniu. Chodzi o to, żeby było śmiesznie, a ludzie zainteresowali się walką - podkreśla Mańkowski. - Jeśli zacznie pajacować podczas walki, to dla mnie jeszcze lepiej. Kiedy będzie rozkojarzony, zacznie gadać do kogoś na trybunach, moja szansa na celne kopnięcie go w głowę wzrośnie - dodaje 30-latek, który przegrał trzy ostatnie walki: z Mamedem Chalidowem, Roberto Soldiciem i Normanem Parke’iem.

- Nie czuję żadnej presji. Wiele rzeczy wyjaśniłem sam sobie. Chociaż dwie z trzech ostatnich walk przegrałem po decyzjach, które mogły pójść w obie strony, jestem z nich w miarę zadowolony. Nie mam więc wielkiego ciśnienia. Czasem presja dopada mnie za to na poziomie podświadomości, nie mogę nad tym zapanować. Myślę sobie, że muszę wygrać, bo porażek mam już wystarczająco - zdradza Mańkowski.

Gala KSW 51 w sobotę 9 listopada w Arenie Zagrzeb. Transmisja z wydarzenia tylko w systemie pay-per-view.

Tomasz Dębek
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Trwa głosowanie...

Kto wygra walkę na KSW 51 w Zagrzebiu?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:>> ZOBACZ TEŻ: KSW 47 NA ZDJĘCIACH. CZARNA SOBOTA POLSKICH FAWORYTÓW [GALERIA] <<

KSW 51 - karta walk:
Mariusz Pudzianowski (12-7) - Erko Jun (3-0),
Borys Mańkowski (19-8-1) - Vaso Bakočević (39-18-1),
Antun Račić (23-8-1) - Damian Stasiak (11-6) - o pas mistrza kat. koguciej,
Filip Pejić (14-2-2) - Daniel Torres (8-4),
Ante Delija (16-3) - Denis Stojnić (13-3),
Aleksandar Ilić (12-2) - Cezary Kęsik (9-0),
Ivan Erslan (7-0) - Darwin Rodriguez (9-4),
Roman Szymański (11-5) - Miloš Janičić (11-2),
Krystian Kaszubowski (7-1) - Aleksandar Rakas (15-7),
Sebastian Przybysz (5-2) - Lemmy Krušič (20-6).

Mariusz Pudzianowski przed KSW 51: Mojego doświadczenia nie da się kupić za żadne pieniądze

Wideo

Materiał oryginalny: KSW 51. Pudzian z ucznia stał się nauczycielem. W Zagrzebiu da lekcję Erko Junowi? - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Hahaha ta na pewno ludzie pokochali MMA dzięki Pudzianowi😂

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3