MKTG SR - pasek na kartach artykułów

KSW Stal Rzeszów po sukcesie w mistrzostwach Europy. Borys Rozenberg zadbał o siłę mentalną i nasi skoczkowie wrócili z medalami

Marcin Jastrzębski
KSW Stal Rzeszów ma za sobą najbardziej udany międzynarodowy start w swojej historii.
KSW Stal Rzeszów ma za sobą najbardziej udany międzynarodowy start w swojej historii. facebook.com/skokidowodyrzeszow
Skoczkowie do wody Klubu Sportów Wodnych w chwale wracają z mistrzostw Europy. Kluczem do poprawienia ich wyników sportowych jest mocniejsza mentalność naszych zawodników. Zadbał o nią trener Borys Rozenberg.

- Przed mistrzostwami trener Borys Rozenberg zapowiedział, że jeszcze nigdy nie wrócił z mistrzostw Europy bez medalu i że jedziemy do Serbii walczyć o najwyższe cele. Powiedział to z przekonaniem – wspomina Kazimierz Łukaszewicz, prezes KSW Stal Rzeszów.

Ukrainiec z niemieckim paszportem wzmocnił sztab szkoleniowy polskiej kadry na początku tego roku, choć już jesienią 2023 roku poznawał zawodników Stali. Nikt nie ma wątpliwości, że były trener m.in. kadry hiszpańskich skoczków to wartość dodana naszej kadry.

– Grzesiek Lesiak słusznie nazwał go Mourinho wśród trenerów skoków do wody. To człowiek z ogromną charyzmą, jednocześnie skromny. Umie przekonać do siebie, do mocnego zaangażowania każdego zawodnika. Świetnie wpasował się w nasz sztab szkoleniowy, dobrze uzupełnia pracę Andrzej i Grześka Kozdrańskich – zaznacza prezes KSW Stal.

Tradycyjnie wyczyny naszych zawodników działacze Stali i pracownicy basenu przy ul. Matuszczaka oglądali na swoim nowoczesnym basenie.

– Wspólne kibicowanie zawsze ma urok, a podczas ten imprezy było wyjątkowe ze względu na nasze medale – przyznaje Łukaszewicz.

W serbskim Belgradzie pierwsza sygnał do walki dała Aleksandra Błażowska, która niespodziewanie sięgnęła po srebrny medal z metrowej trampoliny. Z tego samego przyrządu klasę pokazał Andrzej Rzeszutek – świeży mistrz Europy. Kluczem do jego sukcesu była powtarzalność i dobrze wykonany technicznie pierwszy skok (półtora „delfina” w locie).

– Sędziowie są na ten skok wyczuleni, Andrzej wykonał ten skok bardzo solidnie i potem w kolejnych skokach się rozkręcał. Po trzeciej serii był już tak pewny siebie, że nie odda miejsca na podium. W ostatniej serii wyprzedził Włocha, bo nasz zawodnik wybrał skok o wyższym współczynniku trudności – zaznaczał trener Andrzej Kozdrański.

Andrzeja złoto sprawiła satysfakcję wszystkim związanym z rzeszowskimi skokami. Rzeszutek od pewnego czasu wraz z żoną Patrycją (byłą reprezentantką Polski) pracuje na basenie z młodymi adeptami skoków do wody.

– Gdy przyprowadziłem swojego syna (Robert – mający kwalifikacje olimpijską z wieży) na basen jakieś 12 lat temu to Rzeszutek zrobił na nas od razu dobre wrażenie. Na starcie podawał rękę wszystkim dzieciakom, które przyszły na zajęcia. Teraz popłakałem się, przy jego dwóch medalowych startach. Zasłużył na te ostatnie sukcesy – zaznacza Łukaszewicz.

32-letni Rzeszutek do tytułu mistrza Europy dołożył brązowy medal w skokach synchronicznych we współpracy z Kacprem Lesiakiem, któremu na metrowej trampolinie do brązowego medalu zabrakło 0,2 punktu. To były jego pierwsze medale w dorosłej karierze Andrzeja.

W środę nasi skoczkowie zawitają do rzeszowskiego ratusza na spotkanie z prezydentem Konradem Fijołkiem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nowiny24.pl Nowiny 24