Kto cwany, ten w Rzeszowie jedzie buspasem. Kierowcy: Gdzie jest policja? [FOTO, WIDEO]

Bartosz Gubernat
Bartosz Gubernat
Policja twierdzi, że porządku na buspasach pilnuje na bieżąco. Wczoraj popołudniu nasz fotoreporter nie dopatrzył się patrolu na ul. Marszałkowskiej. W tym czasie buspasem jeździło setki kierowców. W większości w autach siedziały pojedyncze osoby. Na brak patroli narzekają także kierowcy. To przypadek, że jeżdżąc codziennie do pracy nie natrafiają na interweniujących policjantów?
Policja twierdzi, że porządku na buspasach pilnuje na bieżąco. Wczoraj popołudniu nasz fotoreporter nie dopatrzył się patrolu na ul. Marszałkowskiej. W tym czasie buspasem jeździło setki kierowców. W większości w autach siedziały pojedyncze osoby. Na brak patroli narzekają także kierowcy. To przypadek, że jeżdżąc codziennie do pracy nie natrafiają na interweniujących policjantów? Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Mieszkańcy Rzeszowa mają dość kierowców, którzy codziennie blokują buspasy w centrum miasta. Poważny problem mają z nimi także autobusy MPK, które z tego powodu spóźniają się na przystanki. Zarówno kierowcy MPK, jak i prywatnych samochodów zgodnie pytają: dlaczego policja tak rzadko interweniuje?

Program Transportowy Rzeszowa to jedno z największych i najdroższych przedsięwzięć w historii miasta. Jego głównym założeniem jest rozbudowa i unowocześnienie transportu publicznego tak, aby był ekologiczny i chętnie wybierany przez mieszkańców.

Dzięki temu liczba pasażerów MPK ma rosnąć, przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby prywatnych samochodów wjeżdżających do centrum miasta.

Aby poprawić punktualność i skrócić czas dojazdu autobusów do centrum, kilka lat temu na głównych ulicach miasta utworzono buspasy. W porannym i popołudniowym szczycie komunikacyjnym mogą z nich korzystać tylko pojazdy komunikacji miejskiej, taksówki, służby ratunkowe i te prywatne auta, w których jedzie minimum 3 osoby.

- To praktyka, a rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej. Codziennie jeżdżę do pracy przez ulice Marszałkowską i Piłsudskiego. Wygląda to tak, że gdy większość kierowców prawidłowo korzysta z lewego pasa ruchu i stoi w korku, grupa cwaniaków omija wszystkich buspasem. Niestety, ale najwyraźniej nikomu to nie przeszkadza. Policję widziałem tu może kilka razy w ciągu kilku lat. A gdyby stali tu codziennie i karali za takie zachowanie mandatami, ludzie zaczęliby przestrzegać przepisów

– mówi pan Marcin.

Buspasami w godzinach szczytu tak jeżdżą kierowcy w Rzeszowie.

Buspasami w godzinach szczytu. Tak jeżdżą kierowcy w Rzeszow...

Na kierowców blokujących buspasy narzekają także kierowcy MPK.

- Problem polega na tym, że niektórym jazda buspasem weszła już w krew. I nawet ostatnio, kiedy ruch na ulicach był mniejszy z powodu epidemii, część kierowców i tak jeździła buspasami. Wówczas nie był to dla nas duży problem, bo kursów było mniej. Ale przy normalnym natężeniu ruchu nasze autobusy są w ten sposób blokowane i tracą czas, przez co spóźniają sie na przystanki – mówi Marek Filip, prezes MPK Rzeszów.

Buspasy działają na głównych ulicach miasta. To przede wszystkim aleje Cieplińskiego Sikorskiego i Piłsudskiego oraz ulice Dąbrowskiego i Marszałkowska. Powstały kosztem normalnych pasów ruchu.

W godzinach 6:30-9:30 – 14:30-17:30 mogą z nich korzystać wyłącznie autobusy, służby ratunkowe, taksówki i samochody, w których jedzie minimum 3 osoby. Marek Filip. prezes MPK w Rzeszowie potwierdza słowa naszego czytelnika, który skarży się, że część kierowców jeździ nimi mimo zakazu.

- Największy problem mamy z tym na ulicy Marszałkowskiej oraz na alei Piłsudskiego. Także na ulicy Dąbrowskiego, przed dojazdem do placu Śreniawitów sytuacja wygląda kiepsko – mówi prezes Filip. W tym ostatnim miejscu prywatnych samochodów na buspasie jest codziennie tak dużo, że autobusy omijają je lewym pasem ruchu.

- To jest nie do pomyślenia, żeby w biały dzień ludzie tak bezczelnie łamali przepisy, bez żadnej reakcji ze strony służb porządkowych. Zapytajcie policję, dlaczego nie zwraca na to uwagi? – denerwuje się nasz czytelnik.

- Był pomysł ze strony miejskich radnych, aby przy buspasach zamontować kamery, które będą pomagały wyłapywać kierowców blokujących buspasy. Ale do tej pory nic z tego nie wyszło – mówi prezes Filip.

Kierowcy zwracają jednak uwagę, że kamery są zamontowane nad wszystkimi dużymi skrzyżowaniami.

- Dlaczego więc urzędnicy nie przekazują filmów policji? Przecież bez problemu można na zapisie odczytać numer rejestracyjny pojazdu i przywołać kierowcę do porządku – dodaje internauta.

Pan Stanisław, który codziennie dojeżdża do pracy aleja Sikorskiego ma na ten temat inne zdanie.

- Buspas pomaga czasami rozładować korki. Kiedy nie jedzie nim autobus, można przecież szybko na niego wskoczyć i przejechać przez skrzyżowanie. Zresztą u nas od początku to wszystko zostało źle pomyślane. Na przykład w Kielcach buspasy są na ulicy, która ma po trzy pasy ruchu w każdą stronę. U nas zajęto nimi po jednym z dwóch pasów w każdym kierunku. Nie ma się co dziwić irytacji kierowców – mówi pan Stanisław.

W ratuszu odpowiadają, że nie ma mowy o żadnej taryfie ulgowej.

- Po to stworzyliśmy buspasy, aby komunikacja publiczna działała sprawniej. Po to inwestujemy setki miliony złotych w jej rozwój, aby mieszkańcy mogli sprawnie i komfortowo dotrzeć do centrum autobusami. A z nich może korzystać każdy. Zamiast wjeżdżać autem na buspas, można przesiąść się do komunikacji zbiorowej i sprawnie podróżować po mieście. A jeśli ktoś musi jechać prywatnym samochodem, to ma obowiązek przestrzegać przepisów. One są jasne – jeśli w aucie jest mniej niż trzy osoby, nie wolno mu jechać buspasem – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Skargi kierowców przekazaliśmy wczoraj policjantom z komendy miejskiej i wojewódzkiej w Rzeszowie. Nadkomisarz Adam Szeląg, rzecznik prasowy KMP w Rzeszowie odpowiada, że problem niewłaściwego korzystania z buspasów jest znany policjantom.

- Na bieżąco, w ramach codziennych zadań policjanci kontrolują kierowców jadących buspasami. W każdym przypadku stwierdzenia wykroczenia podejmowana jest interwencja. Kierowca jest pouczany, karany mandatem lub kierowany jest wniosek o ukaranie do sądu. W wielu przypadkach okazuje się, że liczba osób podróżujących samochodem, uprawnia kierowców do poruszania się buspasem. Zdarzają się też sytuacje, że kierujący korzystają z buspasów ponieważ skręcają w prawo i mają możliwość wjechania na buspas – mówi Adam Szeląg.

Jak zapewnia Maciej Chłodnicki, z oficjalnym wnioskiem o zwiększenie liczby patroli do policji zwróci się również miasto.

– Z buspasów nie zrezygnujemy. Wzorem dużych europejskich miast zamierzamy rozwijać i promować transport zbiorowy, który potrzebuje w mieście takich pasów. A jeśli ktoś nie zamierza się dostosować do ustalonych zasad, może zmieni zdanie, gdy kilka razy zapłaci mandat – mówi rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Aktualne ceny paliw w regionie (notowanie z 02.06). Podane ceny to kolejno: benzyna Pb95, diesel i gaz LPGDĘBICAAuto-Wit, ul. Wiejska	3,99 zł 3,99 zł 1,68 złOrlen, ul. Rzeszowska	4,08 zł 4,12 zł 1,79 zł

Mamy najnowsze ceny paliw z całego Podkarpacia! [2.06]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska coraz bardziej rowerowa

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 czerwca, 21:35, Gość:

Bzdury...MPK stoją na przystankach bo przyjeżdzają zbyt wcześnie a to niby cwaniactwo zmniejsza kilkuset metrowe zatory przed światłami- gniot pisany bezmyślnie inspirowany sfrustrowanym dziadkiem szukającym pierwszego biegu po zapaleniu się zielonego światła..

Prawda, i co na to ratusz?!

G
Gość

Bzdury...MPK stoją na przystankach bo przyjeżdzają zbyt wcześnie a to niby cwaniactwo zmniejsza kilkuset metrowe zatory przed światłami- gniot pisany bezmyślnie inspirowany sfrustrowanym dziadkiem szukającym pierwszego biegu po zapaleniu się zielonego światła..

Więcej informacji na stronie głównej Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie