NOWINY
    POLECAMY

    Ciekawostki ze świata sportu!

    Rozwiń
    NOWINY
    Zwiń

    Ciekawostki ze świata sportu!

    • Piękne pływaczki w kalendarzu
    • Byliśmy na stoku przy Hotelu Arłamów
    • Żużlowcy z Rzeszowa spotkali się z kibicami

    Kto po lewicy

    Andrzej Klimczak

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    Powstanie prawicowego ośrodka politycznego, który odpowie na oczekiwania społeczeństwa, na wiele lat zmieni polską rzeczywistość.
    Obecna sytuacja polityczna Polski wynika głównie z przekonania prawicowych polityków, że porozumienia "okrągłego stołu" z 1989 roku nadal obowiązują sygnatariuszy tego bezprecedensowego w historii aktu. Jak się okazuje, dotyczą one jedynie prawej strony. Lewica dawno przestała sobie zawracać głowę wirtualnymi porozumieniami, dokonując podziału łupów politycznych i gospodarczych.
    Prawica w ostatnich latach sprawiała wrażenie zainteresowanej jedynie zdobyciem władzy politycznej.
    Nie potrafiła jej jednak zagospodarować. Przeszkadzała w tym skutecznie lewica jak i własna niewydolność ośrodków decyzyjnych. Wynikiem tego w Polsce panuje układ polityczny niezdolny do podjęcia skutecznych rządów. To między innymi wynik "okrągłego stołu", który negatywnie spolaryzował społeczeństwo. W żadnym z dawnych krajów KDL nie doszło do tak dzielących porozumień jak w Polsce w 1989 roku. Nigdzie nie pozostawiono też tylu nierozliczonych kart historii. To spowodowało chwilowy wzrost aktywności politycznej SLD.

    Koniec SLD?

    Obecna kadencja rządu RP, wskazuje na wyczerpanie się potencjału politycznego lewicy. Ostatnim ogniwem łączącym dawny układ PZPR z SLD wydaje się być Leszek Miller oraz kilku jego kolegów z dawnych lat. Premier wydaje się być też główną przyczyną porażki SLD, bowiem nie potrafił zakończyć epoki, z którą już dawno pożegnała się prawa strona sceny politycznej. Nie dysponuje też takim potencjałem intelektualnym, jaki posiadała na początku lat 90-tych Unia Wolności czy później AWS. Miller doprowadził do sytuacji, w której lewica będzie istnieć obok SLD. Sprawna z pozoru socjotechnika SLD stała się pułapką dla jej twórców i spowodowała wzmocnienie pozycji prezydenta, oraz zamknięcie się partii w hermetycznym, wyimaginowanym świecie jej przywódców.
    Aleksander Kwaśniewski w wyborach może zgromadzić większość lewicy rozczarowanej polityką Millera i jego niedotrzymanymi obietnicami wyborczymi.

    Kto z prawicy zdobędzie władzę

    Okres przedwyborczy spowodował pewne ożywienie się działaczy politycznych ugrupowań prawicowych. Nadal 70 proc. potencjału kadrowego prawicy pozostaje poza jakimikolwiek strukturami. Ten, kto go zagospodaruje może liczyć na sukces. Koniec istnienia w SLD tylko jednego ośrodka decyzyjnego daje prawicy jeszcze więcej szans. Prawa strona sceny politycznej pozostaje jednak nadal nieukształtowana.

    Wizerunek prawicy

    Prawo i Sprawiedliwość - odniosło już sukces, wykorzystując pustą przestrzeń polityczną po upadku AWS. Trudno jednak powiedzieć, że jest to ugrupowanie dynamicznie się rozwijające. Brak wyraźnego określenia, czy PiS stanowi kontynuację starego AWS, czy jest też nową formacją polityczną, stanowi czynnik hamujący rozwój. Tak samo wpływa na to ugrupowanie izolowanie struktur organizacyjnych. Los Prawa i Sprawiedliwości nie został jednak jeszcze przesądzony. Jego największym zagrożeniem może się stać powołanie dużego, prawicowego ośrodka.
    Platforma Obywatelska - stała się ucieczką wielu polityków przed porażką AWS. Jej struktura, z dominującym przywództwem, staje się coraz bardziej strukturą aparatu, pozbawioną cech ideologicznych. Zarówno to, jak i pewien brak dyspozycyjności, spowoduje najprawdopodobniej marginalizację tego ugrupowania.
    Liga Polskich Rodzin - nie spełniła oczekiwań na odrodzenie się Narodowej Demokracji. Partia pozostaje wciąż w pułapce dylematu własnego autorstwa, stawiając Polskę w historycznym kontekście pomiędzy Niemcami a Rosją. Bazując na antyunijnym elektoracie, nawet przy wsparciu "Radia Maryja", w wyborach parlamentarnych, LPR nie zdobędzie więcej jak kilka procent poparcia. Powstanie nowego, prawicowego ośrodka spowoduje marginalizację tego ugrupowania.
    Karta Przyszłości - przypomina kontynuację programu AWS. Budowana przez tych samych ludzi, z tymi samymi celami. Może liczyć na dołączenie tej części dawnej Unii Wolności, która nie zechce być bazą polityczną prezydenta. Szansą dla tego ugrupowania będzie zbudowanie sprawnego zaplecza decyzyjnego. Spełnienie tego warunku może zapewnić "Karcie przyszłości", dobry wynik wyborczy.
    Jak zwykle przed wyborami pojawią się zapewne nowe, doraźne struktury polityczne. Do "zagospodarowania" pozostaje prawicy ta część elektoratu, która może dać podstawy stworzenia swoistej "partii urzędniczej". Na wszystkich poziomach instytucji urzędniczych istnieje rzesza ludzi gotowych poprzeć w wyborach to ugrupowanie, które zabezpieczy ich oczekiwania. Elektorat ten, pozbawiony warstwy ideowej, może jednak zabezpieczyć sukces wyborczy jedynie na poziomie lokalnym. Wydaje się, że z tego elektoratu zechce skorzystać Chrześcijański Ruch Samorządowy, chcący bardziej skupić się na wyborach samorządowych niż parlamentarnych.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo