Kto przejmie obowiązki prezydenta Rzeszowa do czasu wyborów? Decyzja premiera RP najpewniej zapadnie w przyszłym tygodniu

Beata Terczyńska
Beata Terczyńska
We wtorek komisarz wyborczy wygasił mandat prezydenta Tadeusza Ferenca.
We wtorek komisarz wyborczy wygasił mandat prezydenta Tadeusza Ferenca. Krzysztof Łokaj
Trzeba poczekać na decyzję premiera RP, a ta najpewniej zapadnie w przyszłym tygodniu. W kuluarach słyszy się coraz więcej nazwisk potencjalnych kandydatów na komisarza dla Rzeszowa. Z drugiej strony nie widać „parcia” na to tymczasowe stanowisko. Wielu osobom, takim jak posłom, czy radnym, to nie na rękę, bo musieliby wygasić mandaty, a jeśli nie wygraliby wyborów lub nie brali w nich udziału, zostaliby z niczym.

Pisaliśmy, że komisarz wyborczy wygasił mandat prezydenta Tadeusza Ferenca.

- Wydałem postanowienie o wygaszeniu mandatu prezydenta Rzeszowa z dniem 10 lutego - ogłosił w środę sędzia Marcin Dudzik, komisarz wyborczy w Rzeszowie. - Postanowienie o wygaszeniu mandatu zostanie doręczone prezydentowi Ferencowi jeszcze dziś. Procedura jest taka, że ten ma teraz 7 dni na złożenie ewentualnej skargi do Sądu Administracyjnego.

Kto sprawuje rządy w Rzeszowie?

Kto zatem sprawuje w Rzeszowie rządy, skoro mandat prezydenta wygasł 10 lutego, czyli w dniu, kiedy złożył oświadczenie woli o rezygnacji u komisarza wyborczego, a wiceprezydenci są odwołani?

- Moim zdaniem wiceprezydenci powinni pełnić swoje funkcje do czasu powołania przez premiera RP osoby zastępującej prezydenta Rzeszowa aż do wyborów. Tymczasem ten okres przejściowy, nie do końca jest uregulowany przepisami - tłumaczy Marcin Stopa, sekretarz Rzeszowa. - W tej sytuacji, jedyną osobą z kierownictwa miasta, która działa na podstawie pewnych upoważnień, choć nie wszystkich, jest sekretarz miasta. Oczywiście załatwiam teraz ważne bieżące sprawy, dbam o to, by urząd normalnie funkcjonował, ale potrzebny jest ktoś, kto będzie administrował całością i miał upoważnienia takie, jak prezydent.

Dodaje, że nie ma też niestety nigdzie wskazanego terminu, który mówi, w jakim czasie premier ma powołać komisarza (to umowna nazwa) dla miasta.

- Logicznym jest, aby było to jak najszybciej. Żeby ta luka była jak najkrótsza - uważa.

Komisarz dla Rzeszowa. Jaka to powinna być osoba?

- Uczestniczyłem wraz z prezydentem Ferencem, przewodniczącym Rady Miasta w spotkaniu u wojewody - mówi Marcin Stopa. - I tam wszyscy zgodzili się co do jednego. To nie powinien być działacz, który rozpocznie w tym czasie prowadzenie swojej polityki dla miasta, bo po to są bezpośrednie wybory prezydenta przez mieszkańców, aby ci zdecydowali o kierunku rozwoju. Najlepiej, aby był to tzw. komisarz techniczny - administrujący do czasu przedterminowych wyborów, załatwiający pilne sprawy, realizujący przyjęty budżet itd. Na to zwróciła uwagę pani wojewoda, która chce zaproponować premierowi taką osobę, która nie jest w jakiś mocny sposób kojarzona politycznie, która nie będzie robić żadnych ruchów kadrowych.

Funkcja komisarza jest czasowa. Teoretycznie 3-miesięczna, bo przedterminowe wybory powinny się odbyć w ciągu 90 dni (ostatni termin to 9 maja), ale kto wie, czy nie przyjdzie kolejna fala pandemii i nie zostaną one przesunięte.

Na giełdzie osób typowanych na komisarza dla Rzeszowa przewijało się wiele nazwisk. Wymieniano m.in. Ewę Leniart, Adama Hamryszczaka, Wojciecha Buczaka, Tomasza Porębę czy Krystynę Wróblewską.

Pytamy, czy była posłanka chciałaby.

- Nie zastanawiałam się nad tym i wolałabym na ten temat nie rozmawiać. To decyzja pana premiera. W tej chwili skupiam się na pracy

- ucina Krystyna Wróblewska, obecnie dyrektor PCEN w Rzeszowie.

Jerzy Cypryś zapytany o to samo przyznał, że nie słyszał o takiej koncepcji ze swoją osobą w roli głównej.

- Trudno więc odnosić się do przypuszczeń - mówi. - Prawdą też jest, że funkcja komisarza kolidowałaby z moimi zadaniami, jako radnego województwa.

Nie można być komisarzem i posłem jednocześnie

Okazuje się, że nie ma przepisów, które regulowałyby wymagane kompetencje, jakie musiałby spełnić potencjalny komisarz. Poza wiekiem (ukończone 25 lat), polskim obywatelstwem i byciem osobą nie karaną, co wynika z kodeksu wyborczego. Komisarz może sobie dobrać pełnomocników. Nic nie stoi na przeszkodzie, by byli to dotychczasowi wiceprezydenci.

Czy można łączyć aktualne stanowisko, pełnioną funkcję z byciem tymczasowym komisarzem? Czy też z automatu się ją traci i dlatego nie widać wielkiego entuzjazmu „nową fuchą”? Otóż wykonywanie dwóch funkcji jednocześnie nie wchodzi w grę.

- Funkcja komisarza nie może być łączona między innymi ze stanowiskiem wójta, burmistrza, prezydenta, członkostwem w organizacjach jednostek samorządu terytorialnego, zatrudnieniem w administracji rządowej, mandatem posła lub senatora

- wymienia Michał Mielniczuk, rzecznik prasowy wojewody podkarpackiego.

Nieoficjalnie słyszymy, jeśli ktoś pełni stanowisko w niezależnej spółce, firmie, na przykład jest dyrektorem, prezesem to zarząd, rada nadzorcza może wyrazić zgodę na urlopowanie go na te trzy miesiące, zawieszenie stosunku pracy, czyli dać zielone światło do powrotu.


Prezydent Rzeszowa zrezygnował i poparł jako swego następcę wiceministra sprawiedliwości. "Będę startował jako kandydat obywatelski, bezpartyjny i niezależny"

Źródło:
TVN 24

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
stary

No to dać zamkniętą ofertę do PUP Rzeszów tylko dla zarejestrowanych i chętni się znajdą.

Dodaj ogłoszenie