Kto wejdzie do Rady Miasta Rzeszowa po śmierci Antoniego Kopaczewskiego?

Bartosz Gubernat
Klub PiS kadencję zaczynał z dziewięcioma członkami. Po usunięciu ze swoich szeregów Krystyny Wróblewskiej i śmierci Antoniego Kopaczewskiego liczy siedmiu radnych.
Klub PiS kadencję zaczynał z dziewięcioma członkami. Po usunięciu ze swoich szeregów Krystyny Wróblewskiej i śmierci Antoniego Kopaczewskiego liczy siedmiu radnych. Archiwum
We wtorek rzeszowska rada miasta wygasi mandat zmarłego radnego PiS - Antoniego Kopaczewskiego.

Jeden z najbardziej doświadczonych rzeszowskich radnych zmarł 2 sierpnia. Ponieważ stało się to w trakcie wakacyjnej przerwy w obradach, dopiero we wtorek rada miasta będzie mogła wygasić jego mandat. Okazuje się jednak, że zajmowane przez niego miejsce do końca kadencji pozostanie prawdopodobnie puste.

- Zgodnie z przepisami, jeśli do takiej sytuacji dochodzi na mniej niż sześć miesięcy przed wyborami samorządowymi, składu rady się nie uzupełnia - tłumaczy Andrzej Dec z PO, przewodniczący Rady Miasta Rzeszowa.

Taka interpretacja przepisów wyborczych nie podoba się jednak radnym PiS, którzy po wygaszeniu mandatu Antoniego Kopaczewskiego będą mieli już tylko siedem osób. Chociaż pozostaną największym klubem, podejmowanie decyzji będzie dla nich jeszcze trudniejsze.

- A ponieważ wiele głosowań kończy się wynikami na styku, to dla nas podwójna strata. Nie dość, że bez charyzmy i charakteru Antoniego będziemy słabsi merytorycznie, to tracimy także na sile liczebnej - mówi Jerzy Cypryś, szef klubu radnych PiS. Zapowiada, że podczas wtorkowej sesji będzie wnioskował o ponowne uzasadnienie takiej decyzji i wskazanie przepisów, na podstawie której przewodniczący Dec ją podjął.

- Przecież tu nie mówimy o dodatkowych wyborach, których przepisy rzeczywiście nie dopuszczają, ale o wejściu do rady kolejnej osoby z okręgu, w którym startował Antoni Kopaczewski - dodaje Waldemar Szumny z PiS, wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa. Przypomina, że w 2005 roku, kiedy on szefował radzie, za Andrzeja Szlachtę, który zdobył mandat posła, w ciągu jednego dnia powołano kolejnego na liście Waldemara Ostrowskiego. - O ósmej rano odbyła się sesja, na której wygasiliśmy mandat radnego Szlachty. A pół godziny później na kolejnej sesji powołaliśmy jego następcę - mówi W. Szumny.

Gdyby radnym PiS udało się jednak przeforsować swoje stanowisko, w miejsce Antoniego Kopaczewskiego do rady weszłaby Grażyna Szarama, która na liście PiS w okręgu nr 3 (m.in. osiedla Grota Roweckiego, Piastów, Kmity i Śródmieście Południe) zdobyła 3. miejsce z 600 głosami. Wygrał tu Waldemar Szumny, na którego zagłosowało 1966 osób, a drugie miejsce zajął A. Kopaczeski, na którego zagłosowało 800 wyborców.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rechotnik

Prezes

Dodaj ogłoszenie