Ktoś chce mnie zniszczyć

    Ktoś chce mnie zniszczyć

    PAWEŁ KUCA

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    TADEUSZ URBAN

    TADEUSZ URBAN ©TADEUSZ POŹNIAK

    TADEUSZ URBAN

    TADEUSZ URBAN ©TADEUSZ POŹNIAK

    - Dziennikarze "Faktu" twierdzą, że w czasie głosowania w Sejmie osuwał się pan w fotelu, a nawet koledzy musieli panu pomóc trafić palcem w przycisk do głosowania. To sugestia, że był pan nietrzeźwy.

    - To absolutna nieprawda. Byłem trzeźwy. Nawet nie rozmawiałem z dziennikarzami tej gazety. W całą sprawę zostałem wrobiony. Komuś zależało na tym, żeby zniszczyć mój wizerunek. Ostatnio miałem propozycje przejścia do Partii Ludowo- Demokratycznej i do Polskiej Racji Stanu. Może ma to związek z tą sprawą.

    - Nie rozmawiał pan z dziennikarzami, bo kiedy do pana podeszli, pan szybko wyszedł drugim wyjściem. Uciekał pan?

    - Nie. Po prostu po obradach Sejmu poszedłem prosto do hotelu.

    - Dlaczego nie zgodził się pan na badanie alkomatem, które proponowali dziennikarze? To rozwiałoby wszelkie wątpliwości.

    - Oni wołali "panie pośle", ale nie wiedziałem, że chodzi im o mnie. Szliśmy całą grupą, a ja nie oglądałem się za siebie. Gdyby chcieli porozmawiać ze mną, mogli zawołać "panie pośle Urban".

    - Poseł Jan Tomaka mówi, że widział jak dziennikarze do pana podeszli. Musiał pan wiedzieć, że chcą porozmawiać. Niech pan nie udaje.

    - Może chcieli rozmawiać, ale ja nie chciałem. To wszystko.

    - Pana sprawą mają się zająć władze Samoobrony. Spodziewa się pan kary?

    - Jestem niewinny. Nie spodziewam się, że będę ukarany.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo