Lady Gaga nie zgodziła się na udział w komitecie wyborczym Macieja Masłowskiego, który chce walczyć o fotel prezydenta Rzeszowa

Andrzej Plęs
Andrzej Plęs
Krzysztof Kapica
Im bliżej do wyborów prezydenta Rzeszowa, tym więcej kandydatów na to stanowisko – zauważył podczas briefingu prasowego pod rzeszowskim ratuszem Maciej Masłowski. Nieoficjalnie jeszcze: kolejny kandydat na prezydenta miasta.

- Mam wrażenie, że niektórzy kandydują dla hecy, inni – żeby się pokazać, być rozpoznawalnym – podzielił się spostrzeżeniami. – Nie oceniam, szanuję każdą kandydaturę, z doświadczenia wiem, jaką trzeba mieć odwagę i jak silne nerwy, żeby wystartować.

Przypomniał, że ogłosił swoją gotowość do startu w wyborach, jako drugi bądź trzeci kandydat. Zastrzegł też, że nie może oficjalnie zgłosić kandydatury, ponieważ – zgodnie z prawem wyborczym – oficjalnie może to obwieścić dopiero po ogłoszeniu terminu wyborów. I zaskoczył zgromadzonych deklaracją, że gotów jest „wycofać się z tego wyścigu, jeżeli będzie tego wymagało dobro miasta i jego mieszkańców”.

Maciej Masłowski ogłosił swój start w walce o fotel prezyden...

- Jestem otwarty na rozmowy – zapowiedział. – Dla dobra Rzeszowa gotów jestem porozmawiać z już ogłoszonymi kandydatami, także tymi, którzy się jeszcze zgłoszą, planowanymi i wahającymi się. Stworzyć z kimś team, bo mam swoją wizję rozwoju Rzeszowa. Mogę iść z nim w zespole, ale nie udzielę nikomu poparcia, bo rzeszowianie są mądrzy i sami wiedzą, na kogo zagłosują.

Wprawdzie kampanii przedwyborczej oficjalnie nie wolno jeszcze prowadzić, ale Maciej Masłowski poszedł w ślady swoich konkurentów i już zapowiedział, jak widzi Rzeszów przyszłości.

- Chciałbym kontynuować dzieło pana prezydenta Tadeusza Ferenca, w sposób taki, by miasto się rozwijało – zaczął. – Czyste, zdrowe powietrze. U nas nie jest tak źle, jak na Śląsku, ale jeśli się tym nie zajmiemy teraz, to w przyszłości będzie gorzej. Coraz większe miasto i coraz więcej bezpańskich zwierząt, musimy o to zadbać, więc” coraz więcej schronisk dla zwierząt. Komunikacja, przejezdność dróg i korki, bo to bolączka Rzeszowa. I temat, który wszystkich „grzeje”, czyli tak zwana deweloperka. Nie jestem przeciwko temu, żeby budować, ale budujmy z głową, według wieloletniego planu zagospodarowania przestrzennego. Poza tym: fotowoltaika na dachach osiedli, bloków, wspólnot mieszkaniowych. A najważniejsze: intensywne i skuteczne ubieganie się o dotacje z funduszy europejskich.

Podzielił się także refleksją po lekturze postów internetowych:

- Czytałem internetowe komentarze, w niektórych padają pytania: co on zrobił dla Rzeszowa – wspominał. – Tymczasem wybory prezydenta miasta, to nie festiwal, kto zrobił więcej. Bo gdyby tak było, wybory nie byłyby potrzebne, wystarczyłby konkurs zasług.

Przypomniał jednak, że przez cztery lata (2015-2019) był posłem RP.

Na pytanie, czy ma już swój komitet wyborczy zażartował, że – niestety – Lady Gaga nie zgodziła się na udział w jego komitecie wyborczym, ale wskazał na kilka towarzyszących mu osób z sugestię, że to wspomagające jego starania grono przyjaciół.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie