Łańcut > Bazar świeci pustkami

Artur Zacharzewski
Udostępnij:
Kostka brukowa i stoliki mają przyciągnąć drobnych sprzedawców do przeniesienia ulicznego handlu do wyznaczonego miejsca w Rynku. Nikt jednak nie chce płacić 22,50 zł za dzień handlu na mini bazarze.

Na mini bazarze nie mogą handlować osoby prowadzące działalność komercyjną.

- Od lat prowadziłem w tym miejscu punkt sprzedaży kwiatów - mówi Andrzej Hadław, założyciel Pogotowia Kwiaciarskiego w Łańcucie. - Na własny koszt zrobiłem zadaszenie nad stolikiem. Kilka dni temu musiałem go rozebrać.
Hadław za miejsce na stoliki płacił 22,50 za każdy dzień handlu.

- To była cena zaporowa dla przedsiębiorców - wyjaśnia Henryk Pazdan, zastępca burmistrza Łańcuta. - Chcemy, aby w tym miejscu ulokowali się kupcy, których nie stać na wynajmem powierzchni handlowych w kamienicach.

W tej chwili stoliki są puste. Drobni kupcy oferujący borówki i grzyby nadal wprost z ulicy.

Co się stanie z punktem Pogotowia Kwiaciarskiego?

- Zaproponujemy przedsiębiorcy inną lokalizację - zapewnia Pazdan.

- Ludzie przyzwyczaili się do tego miejsca - tłumaczy Hadław. - Przyzwyczajenie klientów do nowego punktu potrwa kilka lat. Nie wiem, dlaczego mnie wyrzucono skoro i tak nikt tam nie handluje - pyta.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nowiny 24
Dodaj ogłoszenie