Leopard chce wjechać na europejski rynek

AD
Samochodem z Mielca zainteresował się  król Szwecji Karol XVI Gustaw.
Samochodem z Mielca zainteresował się król Szwecji Karol XVI Gustaw. Fot. Aneta Dyka-Urbańska
Leoparda - ekskluzywne i warte 124 tysiące euro auto z Mielca obejrzeli miłośnicy motoryzacji podczas salonu w Lipsku. Zainteresowanie było duże.

Konstruktorem Leoparda - dwuosobowego kabrioletu - jest Zbysław Szwaj. To on założył fabrykę "Leopard Automobile" w Mielcu, która produkuje te motoryzacyjne cacka. Jak podkreśla, nie ma drugiego takiego modelu, to jego oryginalny pomysł. Auto ma ośmiocylindrowy silnik z mocą 405 koni mechanicznych. W 4 sekundy rozpędza się do 100 kilometrów na godzinę. Waży tylko 1030 kg, bo ma aluminiowe nadwozie.

Na zakończonych w niedzielę Targach Motoryzacyjnych w Lipsku (to największa impreza motoryzacyjna w Europie Środkowo-Wschodniej), odbyła się premiera Leoparda. Zbysław Szwaj go promuje, bo planuje szerszą sprzedaż. Obecnie samochód znajduje klientów głównie w Szwecji ("Leopard Automobile" jest spółką polsko-szwedzką - szwedzki parter zajmuje się marketingiem i poszukiwaniem chętnych).

Auto będzie można wprowadzić na europejski rynek, kiedy zdobędzie homologację. Właśnie trwają badania. Jest szansa, że mielecki samochód w swoich salonach będą sprzedawać Bentley i Lotus.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie