Lepiej późno niż wcale

Jaromir Kwiatkowski
Jaromir Kwiatkowski

PiS-owski projekt ustawy, która zabierałaby byłym esbekom przywileje, ze specjalnymi emeryturami na czele, jest spóźniony o kilkanaście lat. Mimo to jest krokiem w dobrym kierunku. Z dwóch powodów. Po pierwsze, to krzycząca niesprawiedliwość, że z lustracyjnej szafy wypadają jedynie "trupy" tajnych współpracowników, a więc narzędzi SB, podczas gdy funkcjonariusze, którzy organizowali system represji i tych ludzi łamali, wiodą spokojny i dostatni żywot emerytów.

Po drugie, to także krzycząca niesprawiedliwość, że byli esbecy pobierają po kilka tysięcy złotych emerytury, o czym przysłowiowa pielęgniarka czy nauczyciel mogą tylko pomarzyć.

Nie chodzi o to, by tych ludzi wdeptywać w ziemię. Ale ich przywileje naprawdę nie mają żadnego uzasadnienia w obliczu bankructwa systemu, któremu służyli.
Kiedyś napisałem, że lustracja bez dekomunizacji to karykatura sprawiedliwości. PiS-owski projekt to - mam nadzieję - wstęp do dekomunizacji. Lepiej późno niż wcale.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie