Liga Mistrzyń: Developres Rzeszów przegrał u siebie z Volero Zurych i ma tylko matematyczne szanse na awans do play-off

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Nie udał się rewanż siatkarkom Developresu na Volero Zurych za porażkę w pierwszym meczu w Szwajcarii.
Nie udał się rewanż siatkarkom Developresu na Volero Zurych za porażkę w pierwszym meczu w Szwajcarii. Krzysztof Kapica
Udostępnij:
Developres SkyRes Rzeszów nie sprostał przed własną publicznością mistrzowi Szwajcarii Volero Zurych i praktycznie pożegnał się z marzeniami o awansie do play-off Ligi Mistrzyń siatkarek.

Developres Rzeszów – Volero Zurych 1:3

Sety 16:25, 25:18, 22:25, 22:25

Developres: Helić, Kaczmar, Blagojević, Rousseaux, Ptak, Żabińska, Nowakowska (libero) oraz Ganszczyk, Andruszko, Rabka, Kaczorowska. Trener Lorenzo Micelli.

Volero: Bjelica, Antonijevic, Unternahrer, Lazić, Lazarenko, Todorova, Popovic (libero) oraz De Almeida, Dimitrova. Trener Avital Selinger.

Volero rozpoczął mecz z Aną Bjelicą w składzie, która dopiero od kilku dni jest zawodniczką klubu ze Szwajcarii. Z kolei zabrakło anonsowanych Kubanek. W Developresie nie wystąpiła Agata Sawicka, która ma uraz kolana.
Developres nie zaczął najlepiej tego spotkania. Rywalki najpierw podbiły atak Adeli Helić, a w kolejnej akcji nasza atakująca posłała piłkę w aut. Przyjezdne objęły prowadzenie i nie oddały go do końca tego seta. Z czasem Volero przyspieszyło i zdecydowanie odskoczyło naszym siatkarkom.

W kolejnej partii również początkowo prowadziły zawodniczki z Zurychu. Z czasem jednak coraz lepiej zaczęły prezentować się rzeszowianki i po dwóch błędach w ataku Aleksandru Lazić w końcu nasz zespół objął prowadzenie. Developres poszedł za ciosem, as serwisowy zanotowała Rousseaux, potem zaczął lepiej funkcjonować blok rzeszowianek i przewaga gospodyń rosła. Swoje pięć minut miała Jelena Blagojević, która punktowała w ataku i w bloku. Po jednym z błędów rywalek było już 20:12 i tylko rozluźnienie w końcówce w szeregach miejscowych uchroniło rywalki przed wysoką porażką.

Trzeci set drużyna Developresu zapamięta na bardzo długo, niestety nie będą to miłe wspomnienia. Po kilku fantastycznych seriach gospodyń było już 16:6 dla miejscowych i wydawało się, że nic nie odbierze im pewnego punktu w tym meczu. Rzeczywistość okazała się brutalna. W jednym ustawieniu przeciwniczki odrobiły 8 punktów, a w tym czasie rzeszowianki popełniły chyba wszystkie możliwe błędy siatkarskie. To dodało skrzydeł zawodniczkom Volero i kompletnie odebrało chęć do gry naszej drużynie. Dalsza część seta to było już kopanie leżącego. Gospodynie poderwały się przy stanie 19:23, odrobiły trzy oczka i miały okazję na wyrównanie, ale Blagojević posłała piłkę w aut.

Niestety czwarty set był już tylko formalnością w wykonaniu ekipy z Zurychu. Przyjezdne od początku objęły prowadzenie i kontrolowały wynik seta do końca. Developres kilka razy zbliżył się do rywalek, ale za każdym razem gdy to następowało Volero znów odskakiwało.

Na pewno na uznanie zasługuje ambitna postawa rzeszowianek w samej końcówce. Podopieczne Lorenzo Micelliego obroniły bowiem, aż pięć piłek setowych. Niestety za piątym razem przełamała ich atakiem z prawego skrzydła Mira Todorowa.

Po tej porażce Developres ma już tylko matematyczne szanse na grę w play-off Ligi Mistrzyń.

W innym meczu grupy A: Volei Alba Blaj – ASPTT Miluza 3:2.

Młodzi rzeszowianie chcą grać w rugby [STADION]

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
STASI

Takiej beznadziejnej gry w wykonaniu rzeszowianek już dawno nie widziałem. Pytam jak to się stało, że Helić została wybrana najlepszym sportowcem podkarpacia? Chyba tylko po to aby sprawić jej przyjemność. A Kaczmar to niech dużo trenuje wystawki. A Blagojewić i Andruszko pożal się Boże.

Dodaj ogłoszenie