Liga Mistrzyń zaczyna swoje rozgrywki. Developres Rzeszów debiutuje w meczu z francuską Miluzą

Łukasz Pado
Łukasz Pado
Wynik Developresu w dużej mierze zależy od dyspozycji liderki Helene Rousseaux
Wynik Developresu w dużej mierze zależy od dyspozycji liderki Helene Rousseaux Krzysztof Kapica
Takiego meczu w Rzeszowie jeszcze nie było. Najbardziej elitarne rozgrywki kobiet w Europie zawitają dziś w hali na Podpromiu, gdzie miejscowy Developres Rzeszów podejmie mistrza Francji ASPTT Miluza. Początek o godzinie 18.

- Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców, będziemy potrzebować waszego wsparcia – apeluje Jelena Blagojević, kapitan i jedna z najlepszych siatkarek Developresu, który zmierzy się dziś na inaugurację rozgrywek Ligi Mistrzyń z mistrzem Francji ASPTT Miluza. – Wiem jak wiele siatkówka znaczy w Rzeszowie. Widziałam podczas meczu Asseco Resovii jak rzeszowianie kochają ten sport, dlatego zachęcam do kibicowania również nam. Im was będzie więcej tym lepiej dla nas
.
Faworytem wydaje się być ekipa z Francji, za którą przemawia doświadczenie na europejskich parkietach. Zespół prowadzony obecnie przez trenerkę Magali Magail od blisko 25 lat regularnie gra w Pucharze CEV, Challenge lub Lidze Mistrzyń. Największym sukcesem jest wygrana w Pucharze CEV w 1998 roku. Ostatni raz francuski grały w Lidze Mistrzyń w 2013 roku odpadając w fazie grupowej, rok temu w 1/16 finały pożegnały się z Pucharem Challenge.

Zespół z Miluzy jest wielonarodowy. W kadrze obok Francuzek są dwie Amerykanki, dwie Belgijki, Serbka, Czarnogórzanka, wspomniana Serbka, Słowaczka, a także zawodniczki z bardziej egzotycznych siatkarsko krajów jak Wielka Brytania czy Peru. Za zdobywanie punktów odpowiadają Britt Herbots, Bojana Marković i Hayley Spelman.

– Znam kilka zawodniczek z Miluzy i wiem, że to bardzo dobre siatkarki. Gra tam też Bojana Mirković z Serbii, która od lat jest jedną z najlepszych siatkarek w lidze francuskiej – mówi Blagojević.

W tabeli francuskiej Ligue A miluzanki zajmują obecnie na 3. miejscu, na 10 meczów wygrały 7.

Developres podejdzie do rywalizacji z mistrzem Francji po wygranej 3:0 nad Chemikiem Police. Pokonanie jednak mistrza Polski nie daje rzeszowiankom roli faworyta w starciu z mistrzem Francji. Niestety w składzie zespołu z Rzeszowa po raz kolejny nie zobaczymy Magdaleny Hawryły, której kontuzja okazała się bardzo poważna. Zawodniczka przesszła zabieg łękotki kolana i czeka ją wielotygodniowa przerwa. Marne też są szanse na to by do gry gotowa była Kamila Ganszczyk, która od kilku dni jest już w pełnym treningu. Mimo kłopotów ze środkiem bloku, klub nie szuka zastępstwa dla kontuzjowanych. Pozostałe zawodniczki powinny być w pełni sił.

Bilety na mecze Ligi Mistrzyń pozostają bez zmian. Normalny kosztuje 20 zł, a ulgowy 12. Początek dzisiejszego spotkania o godzinie 18. Transmisja w Polsacie Sport Extra. Relacja na żywo na www.nowiny24.pl

Siatkarka Anna Kaczmar z Developresu po hicie z ŁKS-em: Zabrakło determinacji w decydujących momentach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie