Lis byłby lepszy od Kwaśniewskiej

    Lis byłby lepszy od Kwaśniewskiej

    JAROMIR KWIATKOWSKI

    Nowiny

    Aktualizacja:

    Nowiny

    ELŻBIETA ŁUKACIJEWSKA

    ELŻBIETA ŁUKACIJEWSKA ©Norbert Ziętal

    Rozmowa z ELŻBIETĄ ŁUKACIJEWSKĄ, posłanką Platformy Obywatelskiej
    ELŻBIETA ŁUKACIJEWSKA

    ELŻBIETA ŁUKACIJEWSKA ©Norbert Ziętal

    - Według sondażu PBS przeprowadzonego na zlecenie "Newsweeka", dziennikarz TVN Tomasz Lis mógłby być poważnym rywalem Jolanty Kwaśniewskiej w wyścigu do prezydentury. Czy, pani zdaniem, to dobra kandydatura?

    - Gdybym miała oceniać osobowość, znajomość polityki, patriotyzm, to jestem pewna, że Tomasz Lis byłby lepszym kandydatem niż Jolanta Kwaśniewska. Widać u tego dziennikarza, że Polska jest dla niego bardzo ważna, widać patriotyzm większy niż u wielu polityków.

    - Mówi to pani na podstawie jego książki "Co z tą Polską?"

    TOMASZ LIS - dziennikarz telewizyjny.


    Karierę zaczął we wczesnych latach 90. w TVP (m.in. przez 3 lata był korespondentem w USA). W 1997 r. przeszedł do TVN, gdzie od poniedziałku do piątku prowadzi autorski dziennik "Fakty", uważany przez wielu za najlepszy program informacyjny w Polsce. Niedawno wydał książkę "Co z tą Polską", która jest jego manifestem programowym.



    - Przede wszystkim na podstawie jego wypowiedzi. Książki jeszcze nie czytałam, ale słyszałam, jakie zawiera treści. Wnioskuję, że to wyraz jego autentycznej walki o to, by w Polsce było lepiej.

    - Pytam o tę kandydaturę akurat panią, ponieważ Platforma kusi Lisa miejscem na swej liście w wyborach do parlamentu Europejskiego. Stąd do prezydentury jednak daleko.

    - Sądzę, że Lis byłby w stanie uniknąć błędów wielu polityków: zadufania, zapominania o wyborcach i Polsce. Byłoby miło, gdyby tego typu osobowość zasiliła szeregi Platformy. Natomiast prezydentura to jednak sprawa dość odległa. Choć w polityce podobno nigdy nie należy mówić "nigdy".

    - Czy kuszenie ludzi w rodzaju Lisa, aby weszły do polityki, nie jest przejawem słabości polskiej klasy politycznej, uwikłanej w układy i afery?

    - Uważam, że partie powinni zasilać ludzie nowi, nie uwikłani dotychczas w "brudną" politykę, nieskompromitowani, a jednocześnie wykształceni, którzy osiągnęli coś swoimi umiejętnościami, a nie przy pomocy politycznych układów.

    Czytaj treści premium w Nowinach24 Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo