Losy meczu Energa Wybrzeże Gdansk - SPR Stal Mielec ważyły się do samego końca. O wyniku decydowały rzuty karne!

Kuba ZegarlińskiZaktualizowano 
Po niezwykle dramatycznym meczu mielczanie mogli cieszyć z wygranej po karnych
Po niezwykle dramatycznym meczu mielczanie mogli cieszyć z wygranej po karnych Kuba Zegarliński
Spotkanie Energi Wybrzeża ze Stalą Mielec było bardzo zacięte. W drugiej połowie mielczanie zbudowali sobie solidną przewagę, potem ją roztrwonili i do rzutów karnych doprowadzili w ostatniej chwili. Na szczęście ten fragment gry dopracowali do perfekcji i z Gdańska wracają bogatsi o dwa punkty.

Końcówka regulaminowego czasu gry przejdzie do historii. Na niecałą minutę przed końcem do remisu (27:27) doprowadził były zawodnik Wybrzeża, a obecnie rozgrywający Stali, Hubert Kornecki.

Do końca było jeszcze jednak sporo czasu, Energa Wybrzeże miało piłkę. Dwadzieścia sekund przed zakończeniem nadal był remis i wówczas gdańszczanie zdobyli bramkę, ale nie została ona uznana. Zawodnik rzucający nadepnął bowiem linię.

Stal miała jeszcze kilkanaście sekund na wygranie spotkanie w regulaminowym czasie gry, ale nie udało się oddać celnego rzutu Bartoszowi Kowalczykowi, dla którego był to pierwszy mecz po kontuzji.

Na szczęście dla mielczan, udało im się wygrać rzuty karne, które zawsze są wielką wojną nerwów. Zresztą podopieczni Michała Przybylskiego powoli stają się od nich specjalistami. W pierwszej kolejce również po karnych wygrali w Szczecinie.

Prawda jest jednak taka, że tak w Szczecinie, tak i w Gdańsku mielczanie powinni wygrać w regulaminowym czasie gry. W 39.minucie drugiej połowy ich przewaga była wręcz miażdżąca.

Na tablicy nie wybijała jeszcze 40.minuta, a Matej Sarajlić trafił na 12:19. Po chwili Wojciech Prymlewicz nie wykorzystał karnego. Gdańszczanie byli w wielkim dołku.

Nagle jednak role się odwróciły. To mielczanie zaczęli mylić się na potęgę, a gospodarze w ekspresowym tempie zaczęli odrabiać straty. Odrobili je z nawiązką, o na 90 sekund przed końcem prowadzili 27:26.

Na szczęście trafienie Huberta Korneckiego i błąd gdańszczan dał drużynie z Mielca szansę na wygraną w karnych. Tej już nie zmarnowali.

Energa Wybrzeże Gdańsk - SPR Stal Mielec 27:27 (12:13), po karnych 4:5

Energa Wybrzeże: Chmieliński, Witkowski - Kondratiuk 9, Gajek 4, Gądek 4, Janikowski 3,Prymlewicz 2, Wróbel 2, Papaj 1, Adamczyk 1, Salacz 1, Bednarek, Frańczak, Komarzewski, Ciołak. Trener Thomas Orneborg.

SPR Stal: Andelić, Wiśniewski - Kowalczyk 7, Krępa 6, Saraljć 4, Wilk 4, Kornecki 4, Krupa 1, Skuciński 1, Wołyncew, Miedziński, Mochocki, Rutkowski, Jędrzejewski. Trener Michał Przybylski.

ZOBACZ TAKŻE - Dawid Rusin przed spotkaniem w Gdańsku

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3