Lucjan S. wyzdrowiał na sesję Rady Miasta

Aneta Dyka-Urbańska
Lucjan S. w sądzie się nie stawił, na sesji jednak był.
Lucjan S. w sądzie się nie stawił, na sesji jednak był. Fot. Aneta Dyka-Urbańska
Lucjan S., radny miejski, były wiceprzewodniczący RM, nie stawił się w środę przed sądem. Jest oskarżany o składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o przestępstwie, którego nie było. Chorował. W piątek był już jednak na sesji.

S. dostarczył do sądu zaświadczenie wystawione przez ordynatora oddziału zakaźnego mieleckiego szpitala.

Drugie zwolnienie

Przed sądem nie pojawił się już po raz drugi. 18 stycznia wydział grodzki miał rozważyć, czy były wiceprzewodniczący rady prowadził samochód po spożyciu alkoholu. Wtedy okazało się, że S. jest niezdolny do pracy od 15 do 19 stycznia. Kolejne zwolnienie, które usprawiedliwiało nieobecność - tym razem w wydziale karnym - mówiło o terminie od 20 do 25 stycznia.

Z zeznań kierowcy z kujawsko-pomorskiego wynika, że w kwietniu Lucjan S. jeździł zygzakiem srebrnym BMW. Gdy wysiadł z auta było od niego czuć ostrą woń alkoholu. S. tłumaczył, że samochód ktoś mu ukradł i nim jeździł. Śledczy, jak mówią, mają dowody, że było inaczej. Za składanie fałszywych zeznań i doniesienie o przestępstwie, którego nie było radnemu grozi do 3 lat więzienia.

Świadek jest, oskarżony nie

Sytuacja na sali sądowej zdenerwowała świadka, który wyjaśnił sądowi, że już po raz kolejny musi tu przychodzić a rozprawa się nie odbywa.

- Prowadzę prywatny interes. To dla mnie bardzo uciążliwe - dowodził.

Sędzia Tomasz Turbak wyjaśnił, że świadek musi się zgłosić ponownie 21 lutego. Zdecydował jednak, że jeśli wcześniej będzie wiadomo, iż rozprawa się nie odbędzie, świadek zostanie poinformowany z wyprzedzeniem.

Prokurator zażąda opinii biegłego

Marek Grela, prokurator z Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu podkreśla, że śledczy mają dowody winy oskarżonego.

- Jeśli jego choroba się przedłuży, będziemy wnioskować o przekazanie dokumentacji medycznej i opinię biegłego na temat choroby. Zechcemy się dowiedzieć, kiedy będzie mógł zeznawać.

Lucjan S. już w piątek był w formie na tyle dobrej, że przybył na sesję. Zabrał nawet głos w dyskusji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie